Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11876 miejsce

Dr Andrzej Kruszewicz: Uczmy się radości życia od ptaków! [WYWIAD]

W rozmowie z W24 dyrektor warszawskiego zoo Andrzej Kruszewicz opowiada m.in. o seksie w świecie ptaków i nowym Ptasim Azylu, tłumaczy jak zaopiekować się znalezionym pisklakiem i wspomina... rosyjskie wycieczki przedrzeźniające małpy. Przeczytaj wywiad z autorem "Ptaków Polski"!

Dr Andrzej Kruszewicz / Fot. Z archiwum Andrzeja KruszewiczaAndrzej Grzegorz Kruszewicz urodził się w 1959 roku w Białymstoku. Ornitolog, od 1991 r. doktor nauk weterynaryjnych. Założyciel Ptasiego Azylu, a od 2009 r. dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. Jest autorem 23 książek o ptakach, m.in. "Moi skrzydlaci pacjenci" oraz "Ptaki Polski", i jest w trakcie pisania kolejnej, tym razem o krajowych zwierzętach.

Wojciech Martyński: Pana życie związane jest z ptakami. Czy są dla one dla Pana najciekawszymi stworzeniami, czy może ustępują innym zwierzętom?
Dr Andrzej Kruszewicz: Ptaki są oczywiście na pierwszym miejscu, jednak mam też wiele serca dla ryb, owadów, odkrywam też ssaki. Jednak ptaki obserwowałem od zawsze, zawsze je hodowałem, są łatwe do obserwacji i bardzo wciągają. O ptakach napisałem wszystkie swoje książki. Chociaż pierwsze zwierzęta jakie hodowałem to ryby, w akwarium patrzyłem jak w świat dżungli, to jednak moja młodzieńcza wyobraźnia kręciła się od zawsze wokół ptaków.

Wydaje się, że o ptakach wie Pan wszystko. Czy mają one jeszcze przed Panem jakieś tajemnice?
Oczywiście tak, ciągle odkrywam coś nowego, wszystkiego wiedzieć się nie da. Dużo czytam i podróżuję, poznaję ich głosy. Nasze lasy raczej nie kryją żadnych tajemnic. Kiedy słyszę coś dziwnego, to wiem na pewno, że jest to kowalik albo bogatka, a czasami sójka, bo te gatunki potrafią wydać z siebie coś nietypowego. Odkrywam przede wszystkim podróżując do różnych krajów, wtedy odżywają młodzieńcze pasje.

W Ptasim Azylu badał Pan dziesiątki ptaków. Czy może się Pan pochwalić jakimiś ciekawymi odkryciami?
W Ptasim Azylu mieliśmy do 3 tys. ptaków rocznie, więc przez kilkanaście lat rzeczywiście przebadaliśmy ich dużo. Odkryliśmy np. pasożyty u bocianów w przewodzie pokarmowym, które tworzą kulki wielkości grochu, dziwne pijawki w nozdrzach u łabędzi i kaczek. Pojawiły się także ciekawostki, których jeszcze do końca nie rozumiem, np. ciemna plamka na oku u dzięcioła czarnego, która spełnia jakąś funkcję optyczną, układ umożliwiający stabilizację skrzydeł u bociana podczas szybowania, czy też układ stabilizujący nogi w czasie odpoczywania u małych ptaków, które śpiąc na gałązce na jednej nodze, w ogóle się nie męczą. Cały wysiłek jest u nich na ścięgnach i kościach, czyli tkankach, które nie potrzebują dotlenienia ani ukrwienia i nie męczą się. Ciągle zadziwia mnie również świat psychiki ptasiej. Dopiero bliskie obcowanie z ptakami sprawia, że zaczyna się widzieć to, czego nie dostrzega się np. widząc spłoszonego ptaka w lesie.

Będąc przy ptasiej psychice, warto wspomnieć o ciekawych zachowaniach krukowatych...
Krukowate to intelektualna elita ptasiego świata, tutaj w zoo mamy mnóstwo ciekawych obserwacji. Ptaki rozbijają orzechy o alejki, podkładają je pod koła samochodów stojących w korku na ul. Ratuszowej, śledzą wiewiórki zakopujące swoje zapasy, aby potem je ukraść i zanieść do własnego schowka.

O ptakach opowiada Pan jak o ludziach. Czy jest coś, czego moglibyśmy się od nich nauczyć?
Często kiedy kogoś poznaję, to próbuję go dopasować do jakiegoś gatunku ptaka. Nie zawsze się to udaje, bo ludzie ukrywają prawdziwy charakter. Czego możemy się od ptaków nauczyć? Przede wszystkim radości życia. Ptaki cieszą się praktycznie ze wszystkiego, nawet drobiazgów, wystarczy wyjść w teren i posłuchać jak śpiewają. Ta radość życia jest dominująca w świecie ptaków. Ona cechuje również mnie, cieszę się z drobiazgów. To jest tajemnica szczęścia w życiu, umieć cieszyć się z małych rzeczy.

Być może radość ptaków wiąże się z bardzo bogatym życiem seksualnym? Podobno w zoo jest nawet tzw. kopulodrom dla flamingów...
Rzeczywiście, jest to zadaszona wiata pod którą znajdują się lampy i... lustra. Chodzi o to, żeby flamingom wydawało się, że są w większym stadzie niż w rzeczywistości, bo to je stymuluje i zaczynają synchronizować swoje zachowania, zaczynają się nawzajem „ścigać”. Efektem są składane w naszym ogrodzie jaja. Niestety na razie rozbijają je wrony, ale flamingi już zaczęły budować gniazda, więc możemy być dobrej myśli - są to ptaki długowieczne, a seks uprawiają do... siedemdziesiątki.

A co z ptasią wiernością? Czy są gatunki, które łączą się w pary na stałe?
O skoki w bok trudno u ptaków o dużych rozmiarach. Trudno sobie wyobrazić, żeby orzeł mógł polecieć do rewiru swojego rywala, zastać samotną sąsiadkę i dokonać zbliżenia. Jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ zwierzęta te dysponują narzędziami śmiercionośnymi, więc każda niechęć kończyłaby się źle. U tego typu gatunków, gdzie para musi przełamać tę niechęć do siebie, wypracowywany jest rytuał hamujący agresję, jest on skomplikowany i trwa bardzo długo. Dlatego nie zobaczymy skoków w bok u dużych ptaków drapieżnych, żurawi, czy bocianów, chociaż u łabędzi gwałty już się zdarzały. Z kolei u drobiazgu ptasiego w jednym lęgu każde pisklę może mieć innego ojca i jest to zjawisko powszechne.

Popularność Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków czy też takich stron jak BirdWatching.pl dowodzi, że obserwowanie ptaków staje się modne. Czy rzeczywiście coraz chętniej podglądamy te zwierzęta?
Jest to niezwykle popularne hobby, które cały czas się rozwija. Kiedyś nie było tylu książek, płyt, lornetek i aparatów prostych w obsłudze. W tej chwili to wszystko jest dostępne i stosunkowo tanie. Obserwowanie ptaków to wspaniałe hobby, które rozwija spostrzegawczość i cierpliwość, integruje ludzi, którzy zbierają się w grupy, organizują wspólne wyjazdy, także zagraniczne. Brytyjczycy, Holendrzy i Niemcy mają jeszcze więcej obserwatorów. W Polsce ruch ten jest jeszcze w powijakach, ale już nabiera dynamizmu.

Zastanawiam się, czy wzrost zainteresowania ptakami to pozytywne zjawisko. Z jednej strony łatwiej będzie np. zebrać pieniądze na ich ochronę, a z drugiej - ludzie mogą zakłócać ich spokój...
Rzeczywiście takie osoby mogą np. zaglądać do gniazd z ciekawości, jednak obserwatorzy działają bardzo etycznie. Towarzystwa, które organizują takie wycieczki, też uczą odpowiedniej postawy. Nie można pokochać drugiego człowieka nie znając go, tak samo jest z ptakami. A jeśli już ktoś je pokocha, to na pewno krzywdy im nie zrobi i będzie ich ochronę wspierał w każdy możliwy sposób.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Super wywiad .
W czasie kiedy się pojawił byłam na urlopie . Za sprawą Pana Marka mogłam go przeczytać . Pan dr Kruszewicz jest wielkim miłośnikiem zwierząt i z pasją o nich opowiada ku uciesze słuchaczy . Poznałam ciekawe informacje z życia ptaków . Te fascynujące stworzenia symbolizują dla mnie wolność . Bardzo często podziwiam ich podniebne piruety .
Przyznam ,że kilka lat temu mieszkała u mnie sroczka [ ok 5 mies] . Siedziała na mojej głowie albo ramieniu . Wykradała długopisy i wynosiła na balkon . Nieźle się bawiłyśmy . Spała na drzwiach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Genialny człowiek! Wszystkie artykuły Pana Doktora Andrzeja Kruszewicza czyta się z przyjemnością. Śledzę "SEZONY", "FOCUS" i "WIEDZA I ŻYCIE" i Pan Andrzej naprawdę pięknie opowiada, a jednocześnie przekazuje tyle informacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan dr. Kruszewicz jest klasą samą w sobie, a wianek konweniuje jak najbardziej z Matką Boską Zielną... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniały i ważny dla mnie wywiad. Wielkie ukłony dla Pana oraz dla dr.Andrzeja Kruszewicza. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa rozmowa, dowiedziałem się wielu nowych szczegółów na temat ptasich zwyczajów i zachowań. Zadziwia inteligencja krukowatych, a radości życia rzeczywiście możemy się od nich uczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.