Facebook Google+ Twitter

Draba: "Nic mnie nie łączy z Adamem S. To oczywista nieprawda"

Robert Draba, minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zaprzecza, by cokolwiek łączyło go z Adamem S. Twierdzi, że nie miał żadnego wpływu na to, komu były sprzedawane udziały, jakie miał w spółce z Marcinem Dubienieckim. "Wszystkie działania prawne i faktyczne podejmowane przeze mnie w związku z rejestracją spółki i objęciem w niej udziałów dokonywane były zgodnie z prawem" - mówił w TVN24.

Robert Draba / Fot. Archiwum Kancelarii Prezydenta RP/licencja GNU Wolnej Dokumentacji 1.2Jak donosił "Dziennik Bałtycki", mąż Marty Kaczyńskiej założył spółkę z Adamem S., skazanym na rok i trzy miesiące więzienia za wyłudzenie 120 tys. zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Robert Draba zaprzecza, by cokolwiek łączyło go z Adamem S. "Jest to oczywista nieprawda i traktuje takie wypowiedzi jako zniesławiające mnie" - mówił w TVN24.

Kancelaria nie wiedziała o interesach Marcina Dubienieckiego i Adama S.?

Twierdził też, że miał żadnego wpływu na to, komu były sprzedawane udziały, jakie miał w spółce z / Fot. Łukasz Gdak, W24 Marcinem Dubienieckim. Kupił je w imieniu zagranicznej firmy, swojego klienta. Podobnie zrobił Marcin Dubieniecki - wg Draby, dzięki takiemu zabiegowi szybciej mogli sfinalizować transakcję. "Wszystkie działania prawne i faktyczne podejmowane przeze mnie w związku z rejestracją spółki i objęciem w niej udziałów dokonywane były zgodnie z prawem" - zapewniał.

Robert Draba powiedział także, że nie zajmował się sprawą ułaskawienia Adama S. "Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że pan prezydent Kaczyński do wszystkich ułaskawień podchodził niezwykle uważnie i ostrożnie" - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Irena Dubieniecka
  • Irena Dubieniecka
  • 08.03.2011 14:00

Jeśli nawet nie można zarzucić złamania prawa , to - Panie Draba - istnieje jeszcze pojecie etyki, moralności, dorbych obyczajów. A Pan i Pan Dubieniecki naruszyliście je.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że pan prezydent Kaczyński do wszystkich ułaskawień podchodził niezwykle uważnie i ostrożnie"

Jak się okazuje, najłatwiej zasłonić się zmarłym. Nieładnie, panie Draba...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto w takim razie zajmował się tym ułaskawieniem z imienia i nazwiska? To można sprawdzić obieg dokumentów jest skrupulatnie ewidencjonowamy . Tę sprawę należy wyjasnić do spodu

Komentarz został ukrytyrozwiń
obywatel RP
  • obywatel RP
  • 06.03.2011 16:27

Zaczyna wychodzić jakie to jest Prawo i jaka Sprawiedliwość. Obłudnicy jeszcze się reklamowali, że zniszczą układ a jak widać tworzyli własny i to jeszcze gorszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
qwertz
  • qwertz
  • 06.03.2011 13:34

Typowe tłumaczenie winnego. Stary Kennedy w czasie wojny też podobno nie wiedział w co inwestował składując pieniądze na kontach w bankach szwajcarskich. Dopiero niedawno wydało się, że od początku wiedział, że kasa ta idzie dalej do Berlina do pana z wąsikiem (nie mylić z Charliem Chaplinem) i dzięki tym działaniom majątek Kennedych w czasie wojny powiększył się dwudziestokrotnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.