Pozycja materiału w rankingach:
Robert Draba, minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zaprzecza, by cokolwiek łączyło go z Adamem S. Twierdzi, że nie miał żadnego wpływu na to, komu były sprzedawane udziały, jakie miał w spółce z Marcinem Dubienieckim. "Wszystkie działania prawne i faktyczne podejmowane przeze mnie w związku z rejestracją spółki i objęciem w niej udziałów dokonywane były zgodnie z prawem" - mówił w TVN24.
Jak donosił "Dziennik Bałtycki", mąż Marty Kaczyńskiej założył spółkę z Adamem S., skazanym na rok i trzy miesiące więzienia za wyłudzenie 120 tys. zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Marcinem Dubienieckim. Kupił je w imieniu zagranicznej firmy, swojego klienta. Podobnie zrobił Marcin Dubieniecki - wg Draby, dzięki takiemu zabiegowi szybciej mogli sfinalizować transakcję. "Wszystkie działania prawne i faktyczne podejmowane przeze mnie w związku z rejestracją spółki i objęciem w niej udziałów dokonywane były zgodnie z prawem" - zapewniał.Zobacz także:
Artykuły
(744)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Irena Dubieniecka 08.03.2011 14:00
Jeśli nawet nie można zarzucić złamania prawa , to - Panie Draba - istnieje jeszcze pojecie etyki, moralności, dorbych obyczajów. A Pan i Pan Dubieniecki naruszyliście je.
Marta Jenner 06.03.2011 18:51
"Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że pan prezydent Kaczyński do wszystkich ułaskawień podchodził niezwykle uważnie i ostrożnie"
Jak się okazuje, najłatwiej zasłonić się zmarłym. Nieładnie, panie Draba...
Wojciech Janiszewski 06.03.2011 16:35
Kto w takim razie zajmował się tym ułaskawieniem z imienia i nazwiska? To można sprawdzić obieg dokumentów jest skrupulatnie ewidencjonowamy . Tę sprawę należy wyjasnić do spodu
obywatel RP 06.03.2011 16:27
Zaczyna wychodzić jakie to jest Prawo i jaka Sprawiedliwość. Obłudnicy jeszcze się reklamowali, że zniszczą układ a jak widać tworzyli własny i to jeszcze gorszy.
qwertz 06.03.2011 13:34
Typowe tłumaczenie winnego. Stary Kennedy w czasie wojny też podobno nie wiedział w co inwestował składując pieniądze na kontach w bankach szwajcarskich. Dopiero niedawno wydało się, że od początku wiedział, że kasa ta idzie dalej do Berlina do pana z wąsikiem (nie mylić z Charliem Chaplinem) i dzięki tym działaniom majątek Kennedych w czasie wojny powiększył się dwudziestokrotnie.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)