Facebook Google+ Twitter

Dramat wojny w Damaszku. Brytyjskie wojsko wkroczyło do Syrii?

Syria od połowy marca zeszłego roku bez przerwy spływa krwią. Odkąd wybuchła ostra rewolta przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, nie ma dnia bez ofiar. Siły rządowe nie ustają w brutalnej walce z rebeliantami.

 / Fot. EPA/JAMAL NASRALLAHTrwające w Syrii od połowy marca zeszłego roku, walki rebeliantów przeciwko wojskom rządowym znienawidzonego dyktatora Asada, pochłonęły już według różnych szacunków, około 15 tysięcy ofiar ludzkich, w tym głównie cywilów. Reżim rządowy coraz brutalniej walczy z armią rebeliantów. Codziennie zabija kilkadziesiąt do kilkuset osób. Według informacji ONZ 1,5 mln ludności Syrii potrzebuje pomocy humanitarnej.

Tylko w minioną sobotę, według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, zginęło najmniej 116 osób, w tym 77 cywili, dezerter armii rządowej i 28 innych żołnierzy - czytamy w serwisie wp.pl.

Brytyjski Reuters podał, że Arabia Saudyjska i Katar opłacają rebeliantów. Natomiast brytyjski "Guardian" poinformował o dostarczaniu broni "opozycyjnej Wolnej Armii Syryjskiej" przez Saudyjczyków i Katar.

W tej dramatycznej sytuacji kraju, w którym ogromne cierpienia dotknęły cywilów, wkroczyły brytyjskie siły zbrojne, zajmując 10 kilometrów w głębi Syrii, od strony granicy z Turcją - pisze "Wirtualna Polska", powołując się na izraelski portal debka.com i niepotwierdzone doniesienia brytyjskich, francuskich i tureckich źródeł wojskowych.

Według izraelskiej internetowej witryny, która specjalizuje się w informacjach z kręgów militarnych i wywiadowczych, wojsko brytyjskie ustanowiło "strefę bezpieczeństwa" wzdłuż granicy. Izraelski portal spekuluje, że jeśli potwierdzą się nieoficjalne doniesienia o "strefie bezpieczeństwa" ustanowionej przez siły brytyjskie, to wkrótce za Brytyjczykami mogą dołączyć inne państwa zachodnie. W ten sposób mogłoby powstać więcej miejsc "bezpiecznego azylu w innych rejonach Syrii".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jurek
  • Jurek
  • 27.06.2012 03:32

Ja Polak, mieszkam w Damaszku, 90 % chce prezydenta Baszar Al-assad, ktury zapewnił i zapewnia życie spokojne, każdy ma dom własny a w Polsce i w UNI kto ma? Nikt
- To nie jest armia co zabija Lud jak bandy UPA w Polsce , Ta armia wolna nazywa się po arabsku - KYR- znaczy Osioł wolny, Tzn..zwykli bandyci , najemnicy.
-Wódz stały zapewnia życie spokojne, prezydent nic nie zapewnia, tylko kradnie przez 4 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak dotąd nikt nie potwierdza wiadomości o wkroczeniu Brytyjczyków do Syrii. BBC odnosi się również z dystansem do komunikatów Obserwatorium Syryjskiego, które płyną z Londynu.
http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-18598533

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 26.06.2012 22:33

Wiadomość za debka.com (izraelski wywiad), przepisana przez wp.pl - i czym tu się podniecać, dać sobie na wstrzymanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby się nie okazało, że dzielni rewolucjoniści niedługo przewyższą obalonego tyrana, jak to już kilka razy widziano w XX wieku. Cała postępowa ludzkość nadal żyje... mitem rewolucji francuskiej, w imię którego swego czasu poparła Czerwonych Khmerów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fix
  • Fix
  • 26.06.2012 20:21

Panie Andrzeju Przybyslki nie zgodzę się. Pisze Pan "to autorskie opracowanie na podstawi materiałów prasowych". Materiałów prasowych, które opracowuję specjaliści od PR? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz.

Panie Andrzeju a czy ja coś wspominam o monopolu na tematy? Siłą W24 jest to, że każdy może wyrazić tutaj swoje poglądy. Każdy może napisać co chcę. A ja mogę pozostawić komentarz do tekstu. I to właśnie zrobiłem, zwracając uwagę że warto pisząc taki artykuł nie opierać się tylko na tym co napisano na Wirtualnej Polsce. Bo jedyne co słyszymy w polskich mediach to coś w stylu "Dziś w Syrii zginęło x osób". A problem jest bardzo złożony i wielowarstwowy. Od ponad roku mam okazję co jakiś czas spotykać się z Syryjczykami, którzy kreślą zupełnie inny obraz tej całej sytuacji. Nawet usłyszałem taki przykład (proszę nie brać tego osobiście). To tak jakby w Polsce zwolennicy Radia Maryja nagle chcieli obalić rząd, i przejąć kraj, a wszystkie zagranicznej media pisały że w przez Polskę przechodzi wielka rewolucja, i że cały naród ma dość władzy. Ponad to jakby popatrzeć na Syrię, to jest to jeden z bardziej demokratycznych krajów. Owszem z naszego punktu widzenia, to nie demokracja, ale na warunki krajów arabskich to bardzo, bardzo wiele. Nie wiem jak jest w chwili obecnej, ale Syria miała jakiś czas temu więcej kobiet w rządzie niż Polska. Po za tym zadaje sobie jeszcze jedno pytanie. Skoro naród tak nienawidzi prezydenta, to czemu przez półtora roku nie udało się go obalić, tak jak to miało miejsce w innych krajach arabskich?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie dlaczego powtarza Pan coś, co ktoś inny powiedział? Może warto byłoby zgłębić temat. Wtedy, wydaje mi się, że dojdzie Pan do wniosku, że sytuacja w Syrii wcale nie jest taka czarno-biała jak przedstawiają polskie media. Jedyne co z całą pewnością możemy powiedzieć to to, że w Syrii giną ludzie, ale jak zaczniemy zgłębiać temat to możemy dojść do zupełnie innych wniosków niż te, które płyną z mediów. Zresztą początkiem lipca, do Polski przylecą specjalne samoloty z Polakami i ich rodzinami mieszkającymi w Syrii. Warto z nimi porozmawiać i posłuchać ich punktu widzenia, tego co dzieje się w Syrii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.