Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

57096 miejsce

Dramat zamienia się w tragedię. Co dalej z Teatrem Dramatycznym?

Każdy z nas ma jakieś ambicje i marzenia, ale na ich realizację musimy zapracować sami. Czy społeczeństwo ma obowiązek partycypować w realizacji marzeń świeżo upieczonych aktorów, zwabionych do dużych miast światłami rampy i przyszłą sławą? Co powinien oferować teatr miejski? O problemach Teatru Dramatycznego mówiła Katarzyna Szustow w wywiadzie dla guardian.co.uk.

 / Fot. CezaryP, GNU1.2Prounijne cięcia partii rządzącej w finansowaniu teatru, sprawiają, że aktorzy mają problemy z realizacją swoich marzeń. Kiedy Katarzyna Szustow, Kierownik Działu Komunikacji i Rozwoju Teatru Dramatycznego ,w wywiadzie dla
guardian.co.uk została poproszona o nakreślenie jego sytuacji finansowej, odpowiedziała jednym słowem: tragiczna.

Teatr działa od 1949 roku, ale w ciągu pięciu lat, budżet, który zależy od dotacji władz miasta, skurczył się do 30 proc. "Dodajmy do tego fakt, że prawie jedna czwarta tego co otrzymujemy, wraca do miasta w postaci czynszu, który płacimy za nasz budynek i niewiele zostaje na pracę artystyczną" - mówi Szustow.

Jej zdaniem, obecne cięcia budżetowe mają nie tylko związek z kryzysem, ale również, dlatego, że obecny rząd "nie troszczy się o kulturę". "To jest neoliberalna partia", mówi o rządzącej Platformie Obywatelskiej, dodając, że nacjonalistyczne i ultrakonserwatywne Prawo i Sprawiedliwość, które nie jest naturalnym faworytem środowiska artystycznego, zrobiło więcej w celu promowania kultury niż proeuropejskie PO.

Wspomina, że Lech Kaczyński, kiedy był prezydentem Warszawy od 2002 do 2005, był bardziej wrażliwy na kulturę niż obecna prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Nigdy nie zgadzałam się z Kaczyńskim i jego konserwatywnymi
poglądami na temat społeczeństwa obywatelskiego czy mniejszości seksualnych, ale kiedy przyszło do kultury, był tym głęboko zainteresowany" - powiedziała.

Jak aktorzy radzą sobie teraz, jeśli jest mniej pieniędzy? "Większość z nich występuje w serialach i operach mydlanych, aby zarobić pieniądze" -mówi Szustow. Wynagrodzenie zasadnicze dla aktorów w jej teatrze to
300 funtów miesięcznie dla tych, którzy nie są znani. Aktorom płaci się
dodatkowo za każde przedstawienie ale znowu, ci, którzy nie są gwiazdami,
mogą liczyć na zaledwie 40 funtów za show (szacunkowe kwoty podane są w przeliczeniu na funty brytyjskie, ponieważ wywiad przeprowadzony był dla Guardiana).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 02.08.2012 12:56

teatr i film polski czeka w dzisiejszej polsce ZAGLADA.{już poziom jest na 4 lige}.. a kiedyś tj w latach 60 i 70 polskie arcydziela filmowe polskiej szkoły filmowej nalezały do najlepszych na swiecie i były na półkach u bergmanna felliniego .....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.