Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13059 miejsce

Dramat Zinedine Zidane

Finał Mistrzostw Świata to było niesamowite widowisko. I wielki dramat najlepszego piłkarza świata. Co powiedział Francuzowi Materazzi?

90 minut w skrócie: pierwsza połowa była dosyć wyrównana. Szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę. Rzut karny, wykorzystany przez Zidane'a i główka Materazziego to jedyne bramki w normalnym czasie gry. W drugiej połowie Włosi grali już dość pasywnie. Bardzo dobrze prezentowali się za to Francuzi, którzy momentami zachwycali. Do końca regulaminowego czasu gry było 1:1. Najbardziej dramatyczne chwile miały dopiero nadejść.

Wstyd czy honor?

Fot. AKPAZachowanie Zidane'a było szokujące. Do tej pory, w odróżnieniu od Beckhama czy Figo, zamiast czytać o nim w kolorowych magazynach, można było po prostu podziwiać jego grę. Tymczasem w drugiej połowie dogrywki Zidane brutalnie "z byka" powalił bez piłki włoskiego zawodnika Materazziego.

Powód? Obaj panowie, stojąc w polu karnym mieli krótką wymianę zdań. Następnie, jak gdyby nigdy nic, oddalali się od włoskiej bramki, gdy nagle Francuz odwrócił się i zaatakował Włocha. Co musiał powiedzieć mu Materazzi? Jedno jest pewne: Zidane zdawał sobie sprawę z tego, co robi.

Co myślał, gdy musiał zejść do szatni? Największy piłkarz świata opuszcza swoją drużynę w takim momencie.

Francuz zachował się chamsko, jednak takiej reakcji nie mogła wywołać błahostka. To w końcu ostatni mecz w jego karierze. – Ten finał jest właściwie kwintesencją niemieckiego mundialu: czerwone kartki, faule, dużo niesportowych zachowań – mówili w trakcie meczu Mateusz Borek i Roman Kołtoń.

A gdzie w tym wszystkim piłka? Odeszła do szatni wraz z Zidanem...

Happy End?

Potem karne, zwycięstwo Włochów, wielka radość kibiców i piłkarzy. Zidane nie pojawił się już na stadionie, nie odebrał medalu. Francuzi grali dziś lepiej. Tym bardziej widać, jak dużą rolę odgrywają w sporcie indywidualności.

I choć trudno usprawiedliwiać Francuza czy podważać zwycięstwo Włochów, to mam po finale mieszane uczucia. Niemniej jednak: viva Italia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

to co powiedział materazzi do Zinedine Zidane "Wolę ku...ę, taką jak twoja siostra" - ujawnił Materazzi w wywiadzie dla włoskiego tygodnika telewizyjnego "Sorrisi e Canzoni", który ukaże się w poniedziałek. Wcześniej Materazzi szarpał kapitana reprezentacji Francji za koszulkę, co Zidane skwitował słowami "możesz ją dostać po meczu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst trochę zmieniony w stosunku do oryginału... ;) Wcześniej był dużo bardziej emocjonalny i osobisty. Ale w tamtej formie nie mógłby pewnie trafić do rubryki Sport :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może to dowód na to,że pomomo iż jest gwiazdą ,jest przede wszystkim człowiekiem,ma chwile słabości i nerwy ktore pokonuja czasem zdrowy rozsądek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.07.2006 06:33

Zidane zachował się świetnie. Grunt to wymknąć się z szufladki grzecznego i poukładanego... Bez przesady, mógł sobie pozwolić na takie zachowanie... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może: nawet jeśli jesteś gwiazdą i facetem postaraj się czasem nie zachowywać jak świnia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dowód na to, że nawet jeśli jest się gwiazdą, nie trzeba rezygnować z bycia facetem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.