Facebook Google+ Twitter

Dramatyczna sytuacja w radomskim szpitalu

Strajk w radomskim szpitalu rozpoczął się w środę rano. Na oddziałach pozostały głównie siostry oddziałowe i pielęgniarki ściągnięte na zastępstwo z innych szpitali.

Od ponad tygodnia wstrzymane są planowe przyjęcia na wszystkie szpitalne oddziały. Pacjenci którzy czują się lepiej,Radom, 05.08.2009. Pielęgniarki i położne z Radomskiego Szpitala Specjalistycznego rozpoczęły w środę rano 5 bm. strajk generalny. / Fot. PAP/Piotr Polak są sukcesywnie wypisywani do domu.

Dlaczego strajkują?!

Pielęgniarki od stycznia br. walczą z dyrekcją szpitala. Domagają się między innymi podwyżek średnio o 600 zł brutto, wprowadzenia taryfikatora, siatki płac i norm zatrudnienia. Jedna z pielęgniarek odpowiadając na pytanie dziennikarza TVN24, mówi, że przy takiej obsadzie - nie uda się utrzymać szpitala dłużej niż do soboty.

Co na to dyrektor szpitala?!

Według dyrektora tej placówki na razie szpital nie będzie składał wniosku do wojewody o zawieszenie działalności jakiegokolwiek oddziału a tym bardziej samego szpitala. Dyrektor Andrzej Pawluczyk wyjaśnił dziennikarzom, że: - Poinformujemy wojewodę o tym, że z powodu braku pielęgniarek nie jesteśmy w stanie świadczyć dzisiejszego dyżuru ostrego na oddziale chirurgii. Będzie go musiał przejąć drugi radomski szpital - na Józefowie. W kwestii przypomnienia znaczenie ma fakt że w szpitalu leczą się pacjenci nie tylko z Radomia, ale i z sąsiednich powiatów. Szef placówki powtórzył, że nie ma do zaoferowania żadnych pieniędzy, gdyż długi szpitala w tym momencie wynoszą 25 milionów złotych.

Minister zdrowia o sytuacji w szpitalu

Minister zdrowia uważa, że rozwiązaniem sporu w radomskim Szpitalu Specjalistycznym powinien zająć się samorząd lokalny. Ewa Kopacz zaznaczyła, że trzeba zrobić wszystko, aby nie dopuścić do ewakuacji pacjentów. - Za bezpieczeństwo zdrowotne na tym terenie odpowiada prezydent miasta - wyjaśniła szefowa resortu zdrowia.

Pawluczyk jednak odpiera te zarzuty i zapewnia, że władze miasta są na bieżąco informowane o sytuacji w placówce. Pielęgniarki są bardzo oburzone i podkreślają że - albo ten szpital nie jest dla nich ważny, albo sytuacja nie jest jeszcze na tyle poważna, by zajął się nią prezydent.

Źródła: IAR
TVN24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie rozumiem sensu tych "?!" przy śródtytułach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sytuacja w tym szpitalu jest bardzo tragiczna. Wczoraj byłem, ponad godzinę rozmawiałem z pielęgniarkami. Jednak nie zastałem Dyrektora placówki, ale to ze względu, że byłem późnym popołudniem w szpitalu. Dziennikarze, którzy są na miejscu mówią, że pielęgniarki tak szybko nie odpuszczą. Więcej postaram się opisać w późniejszym materiale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

w Polsce mamy chorą sytuację nie tylko na płaszczyźnie zdrowotnym... kiedy wreszcie to się zmieni?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.