Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185440 miejsce

Dramatyczna walka o życie ukąszonej kobiety

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-06-30 07:34

Pomorskie lasy nie są bezpieczne! Do szpitali trafiają pierwsze ofiary żmii zygzakowatej. Specjaliści ostrzegają - teraz, gdy z jaj wylęgają się młode, węże te są bardziej agresywne.

W Klinice Toksykologii gdańskiej Akademii Medycznej przez trzy dni lekarze walczyli o życie warszawianki ukąszonej przez żmiję.

- Stan pacjentki był bardzo ciężki - mówi dr Wojciech Waldman. - Przy przyjęciu była w stanie wstrząsu, bez ciśnienia tętniczego krwi i z zaburzeniami rytmu serca.
Kobieta, przebywająca na wczasach w Białogórze, w drodze na plażę przechodziła przez las. W pewnej chwili poczuła silne ukłucie w palec stopy. Nie zauważyła żmii, szła dalej...
- Wysiłek fizyczny sprawił, że jad, który dostał się do krwiobiegu, został rozprowadzony w organizmie ofiary - tłumaczą lekarze. - Na plaży kobieta zasłabła.
Do karetki, która nie mogła przejechać przez wydmy, nieprzytomną kobietę dowiozła riksza. A potem liczyła się już każda minuta. W momencie przyjazdu do AMG życie nieszczęsnej wczasowiczki wisiało na włosku. Natychmiast podano jej leki przeciwwstrząsowe, antytoksynę i przez następne trzy dni sztucznie podtrzymywano ciśnienie. Dziś, choć od stóp po plecy ciało kobiety jest opuchnięte i w krwawych wylewach, jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
W ubiegłym roku do Kliniki Toksykologii AMG trafiło dziesięciu pacjentów pokąsanych przez żmije. Pacjentka z Warszawy to pierwszy w tym roku, ale zarazem najcięższy od lat przypadek.

Kiedy ukąsi cię żmija
– Najbardziej niebezpieczne są ukąszenia w głowę i górną część klatki piersiowej.
– Największe niebezpieczeństwo grozi dzieciom, osobom starszym, z chorobami układu krążenia.
– Jad sprawia, że człowiek puchnie. Natychmiast trzeba zdjąć z palców obrączki i pierścionki.
– Nie wolno nacinać rany, wysysać jadu, podwiązywać ukąszonej kończyny.
– Na ranę można położyć lód, owinięty w czystą chusteczkę.
– Starajmy się nie panikować oraz unikać wysiłku fizycznego. Są to czynniki sprzyjające rozprowadzaniu toksyn.
– Nie zawsze otrzymamy antytoksynę, która zawiera końskie białko. Niektórzy z nas mogą być na nie uczuleni.
Dorota Abramowicz
 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.