Facebook Google+ Twitter

Dramatyczna walka z czasem o życie trzyletniego Olka!

Olek Pesta ma 3 lata. Urodził się z ciężką wadą serca. Jest po dwóch operacjach na otwartym sercu, ale potrzebuje jeszcze trzeciej, której koszt to 29 500 EUR. Rodzice muszą zebrać jeszcze około 40 000 zł do 15 maja 2013 roku.

Aleksander Pesta / Fot. Agnieszka PestaOlek Pesta urodził się 14 kwietnia 2010 roku ze złożoną wadą serca pod postacią wspólnej komory z zarośnięciem zastawki dwudzielnej i malpozycją naczyń, ubytkiem międzyprzedsionkowym, hipoplazją łuku aorty ze zwężeniem cieśni aorty. Jest tzw. jednokomorowcem. Leczenie dzieci z podobnymi wadami odbywa się w trzech etapach. Pierwszy etap Olek przeszedł w 5 tygodniu życia. Drugi etap został wykonany w 9 miesiącu życia chłopca. Obie operacje przeprowadzali lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi - jednej z nielicznych placówek w Polsce, która zajmuje się leczeniem dzieci z podobnymi wadami.



Wydawało się, ze wszystko idzie zgodnie z planem i że to tylko kwestia czasu jak dojdzie do trzeciej operacji i serce Olka zostanie naprawione w stopniu pozwalającym mu żyć.

Niestety przed ukończeniem pierwszego roku życia Olek doznał niedokrwiennego udaru mózgu, który doprowadził do niedowładu prawostronnego. Kilka miesięcy później ujawniła się również padaczka lekooporna z którą chłopiec musi walczyć.

Mimo tych wszystkich problemów rodzice chłopca walczą dzielnie o jego życie i zdrowie. Chłopiec jest intensywnie rehabilitowany, żeby odzyskać jak najwiekszą sprawność prawej części ciała. Leczona jest również padaczka. Leczenie pozwoliło na zahamowanie napadów, które na dzień dzisiejszy wyglądają tak jakby chłopiec się "zawieszał".
Aleksander Pesta / Fot. Agnieszka Pesta
Na 2013 roku była planowana w Łodzi trzecia operacja Olka, ale lekarze nie podjęli się jej wykonania po analizie badań chłopca.

Nadzieję dał rodzicom prof. Edward Malec- wybitny polski kardiochirurg dziecięcy, który od lat ratuje życie dzieci, przeprowadzając operacje, których inni lekarze nie chcą się podjąć. Większość z nich kończy się sukcesem. Dzieci skazane w Polsce na śmierć cieszą się życiem. Prof. Malec jest uznawany za jednego z najwybitniejszych na świecie kardiochirurgów dziecięcych. W pełni zaangażowany w swoją pracę, troskliwy, poświęcający większość swojego czasu na ratowanie dziecięcych serc i opiekę nad małymi pacjentami. Za swoją pracę i wkład w ratowanie życia dzieci został uhonorowany Orderem Uśmiechu. Chyba wszyscy rodzice dzieci które operował wypowiadają się o nim pozytywnie i ciepło - nie tylko jako wybitnym specjaliście, który ocalił ich dziecko, ale również jako człowieku, który zawsze jest obecny przy dzieciach, które operuje i osobiście pilnuje przebiegu ich leczenia.

Niestety prof. Malec od kilku lat- z różnych względów - operuje w Niemczech. Nie odmawia wykonania operacji praktycznie żadnemu dziecku, ale pod warunkiem, że uda się zdobyć środki na leczenie. W przypadku Olka jest to 29 500 EUR. Rodziców Olka nie stać na pokrycie kosztu zabiegu z własnych środków.

Do tej pory udało im się zebrać około 80 000zł. Są to środki głównie od przyjaciół Olka z jego profilu na Facebook'u, środki zebrane podczas festynu zorganizowanego w rodzinnym mieście chłopca - Wąbrzeźnie, a także z dofinansowania innych fundacji.

Do zebrania zostało około 40 tys zł. Czasu jest niewiele - 20 dni. Operacja zaplanowana jest 4 czerwca 2013 roku i musi się odbyć w tym terminie. Jej przesunięcie w czasie wiąże się z dużym ryzykiem dla życia chłopca.

Chłopiec ma niskie saturacje (utlenowanie krwi) przez co jego usta, policzki i paluszki są sine. Po wykonaniu operacji wyniki saturacji powinny wzrosnąć do poziomów osiąganych przez zdrowych ludzi.
Aleksander Pesta / Fot. Agnieszka Pesta

Olek to uśmiechnięty chłopiec - chyba mało które dziecko ma tyle zdjęć na których jest uśmiechnięte. Widać w nim chęć życia i wolę walki o zdrowie. Chłopiec jeszcze nie chodzi i nie mówi, ale jeżeli tylko uda się naprawić jego serca poprzez operację, wtedy będzie można rozpocząć intensywną rehabilitację i postępy zapewne pojawią się w bardzo krótkim czasie. Na razie chłopiec - ze względu na niskie saturacje - szybko się męczy i dlatego możliwości w tym zakresie są ograniczone.

Jest miłością życia jego rodziców - pani Agnieszki i pana Artura, którzy zrobią wszystko, żeby ich syn mógł dalej być z nimi. W tej chwili to co muszą robić to prosić o pomoc ludzi dobrej woli, żeby wsparli ich finansowo i podarowali życie ich synkowi. Proszenie jest trudne i gdyby rodzice Olka nie musieli tego robić z pewnością nie zwracaliby się o wsparcie.Rodzice pragną żeby ich synek mógł w przyszłości chodzić do szkoły, poznawać świat, mieć przyjaciół i dziewczynę - żeby mógł żyć.
Aleksander Pesta z rodzicami / Fot. AA Pesta
Historia ta pokazuje, że ludzkie życie można wycenić - w tym przypadku jest to 29 500 EUR bez których serce chłopca się zatrzyma.

Wszyscy, którym życie chłopca nie jest obojętne proszeni są o wsparcie. Może to być wsparcie finansowe, ale równie pomocne jest wsparcie polegające na rozpowszechnieniu informacji wśród rodziny i znajomych. Wśród nich mogą znaleźć się osoby, które wesprą Olka. Rodzice Olka będą wdzięczni za każdą formę pomocy. Olek odwdzięczy się wszystkim, którzy mu pomogą uśmiechem.

Pomagać można za pośrednictwem fundacji Siepomaga - jest to najprostszy sposób na wsparcie chłopca:
http://www.siepomaga.pl/f/corinfantis/c/810

Wpłaty można też wykonywać na rachunki Fundacji Cor Infantis

Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis
ul. Nałęczowska 24
20-701 Lublin

86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Olek Pesta”

Dla wpłat zagranicznych:

USD PL93 1600 1101 0003 0502 1175 2024 "Olek Pesta"
EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022 "Olek Pesta"

Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk

Strona internetowa chłopca to: www.olekpesta.eu

Profil Olka na Facebook'u to: https://www.facebook.com/OlekPestaWalkaOZycie?fref=ts

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Uzbieramy mały Wielki Olusiu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Walczymy dalej...uzbieramy !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie można przejść obojętnie ;) Podziękowania dla wszystkich pomagających Olkowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Walczmy kochani!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomóżmy Olkowi ! Czy widząc te roześmiane oczka można przejść obojętnie ? On czeka, czeka właśnie na Ciebie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.