Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46866 miejsce

Droga do bloga? - polemika redaktorska

Rozpoczeliśmy debatę tekstem Tomasza Sawczuka, który twierdzi, że wiele osób skrywa w sobie ciche pragnienie bycia dziennikarzem, ale "zabawa w reportera, w wielu przypadkach, szybko może się znudzić". Nie godzę się z taką tezą!

Może się to Wam nie podoba, ale ja nie mogę się zgodzić z tezą, że "zabawa w reportera szybko może się znudzić". Moje dziennikarskie "ja" wprost krzyczy gdy czytam takie rzeczy. To znaczy co? Dziennikarstwo jest nudne? Może inaczej rozumiemy dziennikarstwo? Pewnie - a mam takie doświadczenia z wielokrotnych kontaktów z adeptami rzemiosła, z czasów pracy w tradycyjnej redakcji (gazety papierowej :) - dla nas obu czym innym jest pisanie tekstów...

O co chodzi? Do wielu redakcji przychodzą młodzi ludzie i mówią, że chcą być dziennikarzami. I niemal wszyscy chcą pracować w działce kulturalnej, a najlepiej pisać felietony. Dlaczego? Łatwiej jest, jak pisze Tomasz Sawczuk, poddać się bo: "Czytelnik, który ma ograniczone możliwości docierania do newsów, zainteresowany jest przede wszystkim wyrażaniem opinii". Tylko, że solą dziennikarstw są newsy. Bez nich nie ma prasy, radia, telewizji, a teraz i internetu. Bo, żeby wyrażać opinie trzeba je wyrażać do czegoś. Co to znaczy ograniczone możliwości? Nikt nie żąda tu od autorów newsów konkurujących z wiedzą Moniki Olejnik czy Kamila Durczoka. Wystarczy obserwować rzeczywistość tak, jak Radek Kozieł.

Kiedyś do redakcji przyszło dwóch młodych ludzi. Chcieli odbyć praktyki dziennikarskie. W chwili gdy zacząłem stawiać pytania, mnożyć tematy, zadania jakie mogliby wypełniać, jeden z nich powiedział do kolegi: To Ty chciałeś być dziennikarzem. Więcej się nie pojawili. Pewnie wyobrażali sobie, że praca w gazecie codziennej to picie kawy, leniwa obserwacja rzeczywistości i łaskawe oddanie jakiegoś tekstu (najchętniej felietonu) napisanego po jednej rozmowie telefonicznej?

Wiele osób zakłada bloga, ale nie wie o czym w nim pisać. Wielu nie wytrzymuje nawet kilku miesięcy, a jeszcze mniej blogów cieszy się dużym powodzeniem. By zostać sławnym blogerem trzeba mieć nazwisko. I kolejny cytat: "Moje Trzy Grosze, na wzór bloga politycznego – Daily Kos, mogłyby stać
się miejscem, w którym każdy zarejestrowany czytelnik, będzie publikować swoje przemyślenia, bez wymogu akceptacji tekstu".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

opinia prof. Mariana Bugajskiego -

Wysłałem sms-a, dostałem mejla, piszę bloga - NIE, NIE, NIE. Dlaczego? A dlatego: kupiłem telefona komórkowego, wysłałem sms-a i dostałem za niego rachunka. Mało? To teraz napiszę lista elektronicznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

t0mek to też Tomasz Sawczuk ;) był to mały aneks do tekstu, wyjaśniający kilka spraw, które mogły umknąć przy skracaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.07.2006 01:22

Zabawa w reportera może się szybko znudzić. Wiadomo, że dziennikarstwo jest trendy. Szczególnie wtedy, gdy dziennikarzy myli sie z prezenterami telewizyjnymi. Chyba każdy tak naprawdę na początku marzy by mieć własny program, czy prowadzić wiadomosci. Tyle, że po krótkim czasie każdy dostaje chłodny prysznic i powoli odkrywa "zalety" prawdziwego dziennikarstwa: potrzeby nieustannej pracy, wiedzy, szybkości i umiejętności zdobywania materiału. Tak jak napisałeś, zdobywanie newsów czyni dziennikarza dziennikarzem a nie wyrażanie własnej opinii. Choć wiele gazet myli te pojęcia i próbuje wcisnąć tezy dziennikarskie zamiast faktów (na szczęście nie piszę do takiej) Wyrażać opinie może każdy. Pisać newsy, artykuły, reportaże już nie. Wracając do lidla :) Wielu jest zapaleńców, którzy poddają się po krótkim czasie. Z jednej strony to dobrze, że wybierają prawdę, z drugiej strony szkoda, bo niektórzy w ten sposób się marnują. Jedno jest pewne - z tym trzeba się urodzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.