Facebook Google+ Twitter

Droga dziurawa to droga niczyja?

Drogi województwa łódzkiego przypominają miejscami naszpikowany wielkimi dziurami szwajcarski ser. O ile jedna wyrwa może nie stanowić problemu, większa ich liczba wprowadza zamieszanie i powoduje zagrożenie.

Droga łącząca wsie Kołacin i Zacywilki (gmina Rogów, powiat brzeziński), stanowiąca odnogę drogi wojewódzkiej nr 704, przypomina sito. / Fot. Anna KorzonOkres ociepleń, który następuje po surowej zimie stanowi powód do radości. Są jednak i minusy zmieniającej się temperatury. Powiększają się wyrwy, dziury i uskoki na polskich drogach - zarówno tych gminnych, jak i krajowych. Niektóre z nich sprawiają, iż zwykły przejazd samochodem przypomina ekstremalny "slalom gigant". Dodatkowo, szczególnie na wąskich drogach gminnych, wielokrotnie pozbawionych jakiegokolwiek pobocza, uniemożliwiają mijanie się dwóch pojazdów.

Dziury są niemożliwia do ominięcia. / Fot. Anna KorzonPostanowiłam sprawdzić szybkość reakcji zarządcy wybranej drogi - na początek leżącej bezpośrednio w mojej okolicy. Mój wybór padł na niezwykle często uczęszczaną drogę, łączącą gminy - Rogów i Słupia, a konkretnie na odcinek pomiędzy wsiami Kołacin i Zacywilki. Droga ta odchodzi bezpośrednio od drogi wojewódzkiej nr 704 (Jamno - Kołacin - Brzeziny). Wydawać by się mogło, iż szosa ta jest niewiele znacząca, jednak, prócz okolicznych mieszkańców, poruszają się nią coraz częściej także użytkownicy z zewnątrz, m.in. samochody dostawcze.

Od paru miesięcy, na odcinku około 200 metrów, doliczyć się można kilkunastu dziur. Największe z nich przekraczają metr średnicy i mają około 15 cm głębokości. W kilku miejscach wyrwy znajdują się na tej samej wysokości, uniemożliwiając bezpieczne ominięcie ich.

Głębokość niektórych dziur dochodzi do kilkunastu centymetrów. / Fot. Anna KorzonNa początku skontaktowałam się bezpośrednio z Referatem Infrastruktury i Rozwoju Gospodarczego Urzędu Gminy w Rogowie. Niestety - okazało się, iż gmina "oddała" (cytując przemiłego przedstawiciela Referatu) drogę w zarząd powiatowi.

Rozmowa z urzędnikiem Starostwa Powiatowego, a konkretnie Wydziału Rozwoju Powiatu, Dróg, Rolnictwa i Ochrony Środowiska, była niezwykle krótka. Okazało się, iż wiadomym jest, że taka droga istnieje (!) oraz w jakim jest stanie. Niestety - nie ma w planach wymiany nawierzchni tejże drogi, ani nawet położenia nakładki wyrównującej. Jednak, w związku z interwencją, już jutro (czyli 27 marca) dziury zostaną "załatane".

Co przyniesie czas - zobaczymy. Mam tylko cichą nadzieję, iż sprawa nie zostanie odłożona "na później" i wznowiona już gdy coś się stanie...

Zdjęcia wykonałam 26 marca br. około godziny 12.30. W starostwie uszkodzenie nawierzchni zgłosiłam tego samego dnia o godz. 13.35.

___
Informacja z dnia 27 marca, godz. 14:45 - wszystkie dziury i uskoki na zgłoszonym odcinku zostały naprawione...
Starostwo Powiatowe w Brzezinach zasłużyło na pochwałę za szybką interwencję. Nie ukrywam, iż daje to nadzieję na przyszłość.

___
Informacja z dnia 27 marca, godz. 15.50 - dostałam e-mail ze Starostwa Powiatowego w Brzezinach dotyczący wypełnienia wskazanych ubytków masą bitumiczną. Ponadto poinformowano mnie, iż w niedalekiej przyszłości, wykonana zostanie częściowa nakładka na podanym odcinku drogi w celu poprawienia jej jakości.

___
Informacja z dnia 20 kwietnia, godz. 15.00 - przy wjeździe na ww. drogę ustawiono znak, zakazujący poruszania się po niej pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 8 ton.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Pewnie, że nie trudne. A skoro nie trudne, to może wspólnymi siłami "załatamy" polskie drogi?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.03.2009 18:08

U mnie też jest tak samo. Dziura na dziurze, a w tych dziurach jeszcze jedna dziura. Można koło urwać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

plusior za wspaniałą i co najważniejsze skuteczną postawę obywatelską

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i proszę 1 artykuł, 1 telefon i można załatwić. trzeba chyba codziennie takie artykuły pisać i telefonować do instytucji odpowiedzialnych za stan dróg<albo ich brak> a za rok będą autostrady na Euro 2012:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sama jeszcze do końca nie uwierzyłam - naprawili!
I tu ja daję osobisty gigantyczny plus urzęnikom ze Starostwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu dla Ciebie za materiał plus, dla urzędników niestety minus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, za poruszenie wciąż bolącego problemu.
Drogi - temat-rzeka.

Jednak zdjęcia pocieszyły mnie na tyle, że jednak u mnie nie jest wcale tak najgorzej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak usłyszę o naszych polskich chorobach, to zaraz lecę wspierać tych, którzy szukają lekarzy do ich leczenia. Ale co my możemy. Jakby nie nazwał nasze działanie i tak: "Karawana idzie dalej". U nas na wsi, choć jeszce w granicach Szczecina( prawie na wsi) jest ulica Lubczyńska o której wspominałem wcześniej, że nie ma chodników. Teraz dodam informację o jeszcze jednym zagrożeniu, którym jest wychylające się z lasu na jezdnię drzewo - duży dąb. Jeżdżę tamtędy, prawie codziennie i za każdym razem z duszą na ramieniu przejeżdżam pod nim. Dzwoniłem do dyżurnago miasta. Wysłałem Maila do Kuriera, z myślą, żę mnie wesprze, ale gdzież tam. Nikt nie zareagował. Twardzi zawodnicy. Mają zdrowe nerwy. Pani urzędnik i tak okazał się grzeczny, bo chociaż obiecywał. Ale jak kiedyś wspomniałem, trzeba dusić, cisnąć. Może coś się wyciśnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu mam nadzieję, że takie artykuły jak Twój przyczynią się w końcu do poprawienia jakości naszych dróg. Oczywiście plus i czekam na kolejne artykuły, w których ,mam nadzieję, będziesz mogła napisać o jakiejś konkretnej reakcji odpowiednich władz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżdżę codziennie podobną drogą. Problem w tym, że to droga wojewódzka i trudniej znaleźć winnego... :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.