Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25469 miejsce

"Drogi Gabrielu"... Literacki list do syna

Norweski dziennikarz Halfdan W. Freihow napisał książkę poruszającą serca. Pamiętnik spisany przez mężczyznę dla dorastającego syna jest szczególnie cenny dla tych, którzy nie doświadczyli w swoim życiu obecności ojca.

O treści przeczytanej publikacji trudno jest zapomnieć. Głęboko w sercu pozostawia pragnienie doświadczenia wielkiej, bezinteresownej miłości.

Obok książki „Drogi Gabrielu” nie można przejść obojętnie. Autor otwiera swoje wnętrze przed upragnionym synem, z nadzieją, że ten zanurzy się kiedyś w spisane słowa i wyniesie z nich wiele cennych rad.

Książka jest swego rodzaju pamiętnikiem spisanym przez mężczyznę dla dorastającego syna.
Szczególnie cenna, dla tych którzy nie doświadczyli w swoim życiu obecności ojca. W wielu przypadkach może stać się początkiem niezwykłego procesu oczyszczenia wspomnień i relacji. Doskonale pokazuje mężczyznę doświadczonego przez życie, a potrafiącego cieszyć się nim
w do końca.

Opowiada o uczuciach, więzi i relacji jaką nawiązać można z autystycznym synem. Porusza temat bezwarunkowej miłości, której w pełni doskonałej człowiek nie jest w stanie ofiarować, a którą przekazać może wyłącznie Bóg. Pokazuje jednak, że w każdej życiowej sytuacji drugi człowiek może wnieść radość, szczęście i pokój.

Oprócz dzielenia się radościami dnia codziennego, publikacja Freihowa zawiera wskazówki dla rodziców wychowujących dzieci autystyczne. Nie jest poradnikiem, jak wiele innych, ale radami płynącymi prosto z serca. Uczy jak żyć, jak postępować i jak planować kolejne dni, dbając o rozwój dziecka i troszcząc się o pokój własnego serca.
Drogi Gabrielu. List / Fot. Karolina Hermann

Drogi Gabrielu. List
(Kjaere Gabriel)
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Rok wydania: 2010
Format: 124x195
Ilość stron: 176
Wydawnictwo: Znak
Cena detaliczna: 29,90 zł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 19:16

Wspaniały list do syna pani Beaty Sobieckiej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 19:11

W naszej rodzinie wprowadziłem specjalny kuferek, w którym gromadziliśmy i nadal to robimy, rodzinne pamiątki i listy. Obok tradycyjnych albumów ze zdjęciami i widokówkami z miejsc, w których razem byliśmy - jest on często otwierany, kiedy spotykamy się wszyscy w długie zimowe wieczory. Wspomnieniom n ie ma końca.
Recenzja napisana tak, że chce się mieć i przeczytać tę książkę.
5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie list na papierze jest czymś szczególnym, lubię je otrzymywać ale też lubię je pisać. Taki list przechowuje się dłużej niż mail, bo jest materią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.07.2010 20:44

Zgadzam się z komentarzem Beaty, za artykuł 5*:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.