Facebook Google+ Twitter

Drogi obywatelu. Wyznania zdeterminowanego

Płacę i płacę na życie nie starcza. Wyznanie zdeterminowanego.

 / Fot. Ireneusz MosiczukChciałem złożyć Ci wyznanie z prośbą o pomoc.

Pracuję 8 godzin dziennie. Moja praca jest warta kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Otrzymuję tylko niecałe 5 tys. zł. Z tego 2 tys. idzie na utrzymanie Polski w postaci różnych podatków.

Wynajmuję pokój u staruszki, której emerytura nie starczy na lekarstwa za 700 złotych. Płacę za mieszkanie 500 zł. Nie podpisywaliśmy umowy więc państwo ze mnie nie zdziera haraczu.
Nie ukrywam - palę paczkę papierosów dziennie i raz w miesiącu idę do klubu spotkać się ze znajomymi - jestem jeszcze pełen życia. Kosztuje mnie to około 400 złotych miesięcznie, z czego ok. 200 idzie w formie podatku na utrzymanie Polski.

Na razie jestem samotny, więc nie mam dużo wydatków. Utrzymanie samochodu kosztuje mnie 300 złotych z czego ok. 150 idzie na utrzymanie Polski. Pozostałe 1,8 tys. złotych wydaję na utrzymanie. Z tego 340 złotych idzie w formie VAT-u.
W konsekwencji na Państwo oddaję 2,8 tys. zł. Pracuję na utrzymanie Państwa prawie 4 godziny dziennie.

Pracuję na pensje lekarzy którzy mówią zgwałconej dziewczynie, że powinna siedzieć w domu, a nie wychodzić na ulicę. Policjantów, którzy spisują ofiary pobicia zamiast ująć oprawców stojących tuż za rogiem. Pielęgniarek które olewają pacjenta, który przyjechał na dializę, bo musiały strajkować. Polityków którzy ścigają obywateli patrzących im na ręce i bezrobotnych, którzy siedzą koło monopolowego od rana do wieczora i zaczepiają o drobne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Wiesz kto
  • Wiesz kto
  • 07.12.2010 05:57

Świetny tekst. Przypominam o piwie... Tel. znasz. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Dorota Walkowiak - a na kogo głosować, by było lepiej?
Bo, zdaje się, znasz lepszego Szafarza Dóbr?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie będzie lepiej. Sami tak chcieliście. Dalej głosujcie na Platformę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneuszu, znam takich, którzy nawet 1/5 nie mają, co nie znaczy, że nie mają (mieli) innego wyboru.

Lansowanie za wszelką cenę i w przeróżnych wersjach fałszywych z gruntu hasełek Rewolucji Francuskiej "wolność, równość, braterstwo", skutkuje wekslowaniem wszystkich "cywilizowanych" krajów w stronę kretyńskiego socjalizmu.
A, że trochę inaczej go nazywają? Kołchozowe gówno demokratycznym tortem zwane zaś pachnie po dawnemu, tylko Waaadza ma usprawiedliwienie: bo sami tak chcieliście (w ostatnich wyborach).

Pozdrawiam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy:) ani to moje żale ani mój ból. Ale ilu ludzi ma z tej kwoty 1/5? Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duży plus Ireneuszu, tylko nie kłam, że "nie masz takiego wyboru" - wybór masz zawsze.
Co najwyżej masz więcej chęci by tkwić w tym systemie, niż z niego wyjść.
Albo inaczej: siła inercji + lęk przed zmianami tłumią skutecznie chęć zmiany na inne, tyle i aż tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Małgorzata Musiałek - "Mój tata przerobił 30 lat w (...) systemie, w którym Jego stanowisko pracy nazywało się "Milicjant". "

I wszystko jasne - winnych nie ma, a cała komuna z socjalistycznym myśleniem i Homo Sowieticusy ze swoją mentalnością spadły z niebka.

Przecież wszyscy partyjniacy, esbecy + inne gady umacniające Waaadzę Ludową były niewinne w liczbie ponad 2 milionów, jak jeden niewinny mąż.

Zanim pani zacznie się nie zgadzać, to najpierw niech się zastanowi nad przyczyną (ew. przyczynami) zjawiska, pani Musiał Małgorzato.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś jest jeden z nielicznych dni kiedy władze państwa nazwę to samorządowego nas potrzebują.
Dla jednych potrzeba wysokiej frekwencji, więc nas gorąco zachęcają do udziału w wyborach.
Dla drugich potrzebna jest niska frekwencja, więc skutecznie utrudniają dotarcie do lokalu wyborczego każdemu z nie swojego obozu.

A prawda jest taka że gdyby wybory odbyły się głosowaniem klasycznym i internetowym wyniki były by najbardziej zbliżone do rzeczywistych preferencji i nasza ukochana państwowo - samorządowa władza w obawie przed niełaską być może oszczędzała by nasze finanse nie zabierając nadmiernie do swojej kieszeni.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgosiu, a czy zgadzasz się z tym, że nazwa "siostra" jest uwłaczająca dla zawodu pielęgniarki? I czy to nie jest pewnego rodzaju wyrazem zmian, również tych związanych z tekstem P. Ireneusza?
Ostatnio musiałem zapoznać się z kodeksem Hamurabiego. Te proste prawa, były łatwo zrozumiałe dla ludzi. Ale ciekawe w tym wszystkim jest również odpowiedzialność władcy - czyli Państwa. Państwo brało odpowiedzialność!!! Bo pobierało podatki!!! A więc, jeśli nie złapano złoczyńcy - Państwo ponosiło konsekwencje tego, że tego złoczyńcy nie ujęło. Jeśli się zobowiązało do czegoś, to realizowało. Zupełnie inną sytuację mamy dzisiaj. Państwo pobiera daniny lecz do niczego się nie zobowiązuje. A jeśli nawet się zobowiązuje to traktuje to w sposób bardzo miękki. Ma wypłacać emerytury i renty - ale zmienia zasady w czasie; ma gwarantować zdrowie i szkolnictwo - jak to czyni wiemy. Ma gwarantować bezpieczeństwo -robi to, ale nie u nas, etc, etc. Aktualnie Państwo skupia się na gwarancjach, ale dla klasy próżniaczej. Tylko!!!
Rzeczywiście, kiedyś uczyliśmy się w szkole jak niesprawiedliwa była dziesięcina (czyli podatek w wysokości 10%). Ciekawe, czy wciąż o tym uczą :)
Bartłomieju, w czasie wojny są sądy polowe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.12.2010 12:55

Wzruszający temat,na razie pragnę przypomnieć o jeszcze jeden wydatek państwa:subwencje partyjne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.