Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Drogowcy podczas zimy będą eksperymentować. Zamiast soli będzie żwir

Pozycja materiału w rankingach:

35151 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 9pkt

Oceń:

Drogowcy podczas zimy będą eksperymentować. Zamiast soli będzie żwir


Zima zbliża się nieubłaganie. Zarząd Dróg Miejskich zaczął już opracowywać strategię odśnieżania. Ma być skutecznie, a zarazem ekologicznie.

Wbrew pozorom łatwiej nawierzchnię jest utrzymać w Skandynawii, gdzie zimy są dużo ostrzejsze. / Fot. Jeroen Kransen, Creative Commons 2.5 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Sneeuwschuiver.jpg Do tej pory najczęstszym stosowanym środkiem do odśnieżania była sól. Jak wiadomo nie ma ona najlepszego działania na karoserię samochodową, przyuliczną zieleń czy infrastrukturę miejską taką jak np: barierki drogowe. Tym razem ma być inaczej. Jak podaje TVN Meteo podczas tegorocznej zimy wiele miast zdecydowało się na użycie żwiru.

Zarząd Główny Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych oraz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Ogrodnictwa zorganizowali specjalne seminarium. Niestety nie ma gatunku roślin, który odporny by był na zasolenie. W błocie pośniegowym, zalegającym w okolicy dróg stężenie soli niekiedy jest znacznie większe niż w Bałtyku. Jako przykład podawano Poznań. W 2011 roku do odśnieżania zużyto 7,4 tony soli. By odtworzyć zniszczoną zieleń, wydano 2 mln złotych.- "Mieszkańcom trzeba uświadamiać, że działania służby drogowej mają na celu jedynie łagodzenie skutków zimy, a nie całkowitą ich likwidację, tak definiuje to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad" – zaznacza Agnieszka Szulc z poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich."

W Polsce kiedy temperatura wielokrotnie jest na plusie, sól spływa wraz z topniejącym śniegiem. / Fot. Ludek, Creative Commons 3.0 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Uklizen%C3%AD_snehu.jpgW stolicy ubiegłej zimy wyjazdy pługosolarek kosztowały 90 milionów złotych. Już wtedy Prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz rozważała zrezygnowanie z odśnieżania dróg do czarnej nawierzchni. Drogi miały być posypywane żwirem. W tym roku zamiast soli stosowany będzie właśnie żwir na nieutwardzonych drogach w Ursusie, Białołęce, Wawrze czy Wesołej. Także w Poznaniu zamiast soli stosowany będzie chlorek wapnia oraz żwir lub piasek.

Zobacz także:

Mariusz Michalak OFFline profil autora

Autor: Mariusz Michalak

Napisz do autora

Artykuły (732) Galerie (33) Średnia ocen (4.28)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

qew

qew 22.10.2011 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 5

No to będą ludziska brodzić po kolana w zimnej brei, bo studzienki i kanalizacja w mig się zatkają. A koszty udrożnienia tego to koszty jeszcze większe niż dotychczasowe. Cholerę zastąpią dżumą ....

Komentarz został ukrytyrozwiń
jan lupa

jan lupa 22.10.2011 22:07

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 6

Dobracki ma racje byłem w Austrii i widziałem jak to działa , są specjale ekipy do odzyskiwania żwirku ze studzienek, maja specjalistyczne auta do obsługi całej infrastruktury kanalizacyjnej. to działa w systemie odśnieżania i zabezpieczenia dróg. u nas to będzie wyglądało tak że jakaś ekipa posypie wszystko żwirem lub żużlem a na wiosnę wszyscy będą się zastanawiać do czyich kompetencji należy odmulenie kanalizacji i kto za to ma płacić. zróbmy coś raz z głową a nie pod prąd

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leszek Dobracki

Leszek Dobracki 22.10.2011 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 4

takie rozwiązania posypywania dróg grysem stosuje Austria ale wszystkie studzienki kanalizacyjne zaopatrzone są w specjalne kosze, które wyłapują żwir i jest on odzyskiwany do ponownego użytku. obawiam się że w Polsce takie eksperymenty doprowadza do totalnego zamulenia studzienek kanalizacyjnych, ponieważ nie są one przystosowane do odbierania żwiru. na wiosnę podczas roztopów oprócz zniszczonych dróg będziemy mieć podtopienia. pomysł jest dobry tylko jak to w Polsce robiony od tyłu . NAJPIERW PRZYSTOSOWAĆ STUDZIENKI DO ODBIORU ŻWIRU A PÓŹNIEJ POSYPYWAĆ. odwrotna kolejność to będą ogromne straty w infrastrukturze miast

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 22.10.2011 21:09

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 5

I mnie się ten "eksperyment" podoba. Nic tak ni niszczy zimowych butów jak sól rozsypywana tonami na chodnikach i jezdniach. O psich łapach nawet nie wspomnę. Właściciele czworonogów wiedzą co mam na myśli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 22.10.2011 21:02

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 4

Podoba mi się zamiana soli na żwir. Szkoda, że sól nie jest droższa. Powinno się podnieść jej cenę, w końcu dewastuje środowisko naturalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink 22.10.2011 19:09

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 2

Na każdej nawierzchni można jeździć bezpiecznie jeśli się to robi ostrożnie i dostosuje prędkość. Zdarzało mi się w życiu podróżowanie po wiele kilometrów po takim lodzie, że nieco mocniejsze hamowanie natychmiast blokowało wszystkie koła i samochód sunął jak sanki i jakoś nic się mi z tego powodu nie przydarzyło. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.