Budowa ruszyłaRemont jednego z najistotniejszych węzłów drogowych na południu Polski był kilkakrotnie przekładany. Tym razem, gdy skończyło się świąteczne nasilenie ruchu ostatecznie roboty ruszyły pełną parą.
Przedmiotem zamówienia jest przebudowa węzła "Murckowska" w Katowicach wraz z budową dróg dojazdowych równoległych do autostrady A-4 oraz poszerzenie istniejących łącznic węzła "Mikołowska" na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 81 .Węzeł "Murckowska" zlokalizowany jest na skrzyżowaniu autostrady A-4 i drogi krajowej nr 86 (Bielsko - Biała, Tychy - Sosnowiec, Częstochowa) w Katowicach. Na tym odcinku występuje najszersza jezdnia autostradowa w Polsce, licząca 10 pasów ruchu, co podyktowane było gigantycznym natężeniem ruchu, nie tylko na linii tranzytu wschód - zachód.
W wyniku rozpoczętych prac wyłączone z ruchu zostanie kilka pasów w kierunku Krakowa. Jest to odcinek autostrady, którym szacunkowo przejeżdża dziennie ok 35 tys samochodów. W wyniku remontu jezdnia ma być jeszcze bardziej poszerzona i węzeł Murckowska będzie jednym z najbardziej rozbudowanych węzłów drogowych w Polsce. Cóż z tego, skoro w wyniku powstałego zatoru korki sięgać mogą nawet kilku kilometrów a czas przejazdu sięgać około godziny. Drogowcy z góry zalecają omijanie tego swoistego "wąskiego gardła".
Niezadowolenie kierowcówRemont ma utrudnić życie kierowców aż do czerwca tego roku. Co najciekawsze Stalexport nie zapowiedział żadnych zmian w cenniku opłat za przejazd autostradą A4, tłumacząc, że remontowany odcinek trasy leży poza fragmentem płatnym.
- Płacąc dwa razy po 6,5 złotego powinienem mieć gwarancję, że dojadę spokojnie z Krakowa do Katowic, a nie, że przed Katowicami będą zmuszany do odbijania na boczne drogi - twierdzi Rafał, kierowca wracający z wypoczynku wielkanocnego w górach. - Generalnie cała ta A4 to wielki skandal. Proszę zauważyć, że opłaty systematycznie rosną a komfort jazdy ciągle spada - dodaje.
Jak ominąć drogowy koszmar?A oto proponowane przez nas alternatywne warianty przejazdu przez Katowice na linii Wrocław - Kraków i odwrotnie.
Pierwszy wariant, przedstawiony przeze mnie za pomocą koloru niebieskiego polecam osobom, którym nie zależy w ogóle na wjeździe do Aglomeracji Górnośląskiej. W Gliwicach na węźle Pszczyńska odbijamy w kierunku Mikołowa, który omijajmy obwodnicą aby dotrzeć w Tychach do trasy S1 (E75), którą kierujemy się do węzła autostrady A4 "Brzęczkowice". Naturalnie w stronę przeciwną z Krakowa, kolejność odwrotna. Dodajemy ok 16 km, ale oszczędzamy czas i nerwy.
Drugi wariant (czerwony) omija jedynie same Katowice, dla osób które z różnych względów muszą wjechać do aglomeracji. Jadąc od strony Krakowa, na węźle Wesoła, zaledwie kilometr za przecięciem A4 z S1 odbijamy w kierunku Mysłowic. Tutaj przy hipermarkecie Real skręcamy w prawo i jedziemy do Katowic. Następnie wjeżdżamy na Drogową Trasę Średnicową i przejeżdżamy tunelem pod centrum miasta. Po wyjeździe z tunelu na drugim skrzyżowaniu odbijamy w kierunku autostrady A4 ulicą Bocheńskiego. Dodajemy ok 6 km.
Trzeci wariant to rozbudowany wariant czerwony. Dla osób, które podirytowane zaistniałą sytuacją chcą zaoszczędzić 6,5 zł opłaty na bramkach w Brzęczkowicach. Z autostrady A4 zjeżdżamy już za Chrzanowem na Jaworzno i udajemy się drogą nr 79 przez miasto w kierunku Mysłowic. Tam docieramy do wspomnianego wcześniej skrzyżowania przy którym stoi hipermarket Real.
