Facebook Google+ Twitter

Drony będą walczyć z kłusownikami polującymi na słonie i nosorożce? Trwa zbiórka pieniędzy na program Powietrzny pasterz

Drony będą pilnowały zagrożonych gatunków słoni i nosorożców? Fundacja Lindbergha zbiera środki na rozwój programu pod nazwą Powietrzny Pasterz. Pomysłodawcy projektu przypominają, że tylko w 2013 roku kłusownicy zabili 40 tys. słoni.

 / Fot. zrzut ekranu/YouTubeZbiórka środków na program Air Shepherd (Powietrzny pasterz) prowadzona jest w serwisie indiegogo.com. Fundacja Lindbergha chce zebrać 0,5 mln dolarów. Do dziś udało się uzyskać wsparcie w wysokości 1/3 tej kwoty.

Fundacja zwraca uwagę, że w ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba zabitych słoni i nosorożców. Tylko w 2013 roku kłusownicy zastrzelili 40 tys. słoni i 1,2 tys. nosorożców. Kłusownictwo stało się intratnym interesem. Szacuje się, że zyski z polowań na słonie to około 70 miliardów dolarów rocznie.

Kłusownicy działają często pod osłoną nocy. Program Powietrzny pasterz ma polegać na budowie floty dronów wyposażonych w moduły GPS i kamery na podczerwień. Drony patrolowałyby miejsca, gdzie znajdują się stada zwierząt. Wstępne testy są optymistyczne. W rejonie, gdzie zabijano miesięcznie 19 nosorożców po uruchomieniu patroli bezzałogowych statków powietrznych wyeliminowano kłusownictwo. Przez kolejne 6 miesięcy nie zanotowano tego zjawiska. Do tej pory zainwestowano w projekt 2 mln dolarów, a drony wylatały ponad 1000 godzin.

W programie wykorzystywany jest superkomputer przygotowany przez naukowców z Uniwersytetu Maryland. Specjalny algorytm oblicza, w którym rejonie mogą pojawić się kłusownicy. Wcześniej maszynę wykorzystywano w Iraku do przewidywania, gdzie znajdują się przydrożne ładunki wybuchowe. System okazał się skuteczny, a jego sprawdzalność wyniosła 93 proc.

Czytaj także: Bezprzewodowe elektrownie kosmiczne rozwiążą problem braku energii? Japończycy zrobili pierwszy krok


Na podstawie danych z komputera i obserwacji dronów specjalny zespół zlokalizuje kłusowników. W momencie ich namierzenia wysyłani są uzbrojeni strażnicy, którzy mają udaremnić odstrzał zwierząt. Obecnie taka grupa działa w rejonie Ezemvelo w Republice Południowej Afryki, ale docelowo miałoby powstać 45 do 50 zespołów operujących w innych krajach kontynentu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Nie cierpię parchów które mordują rośliny

Komentarz został ukrytyrozwiń

i bardzo dobrze sam bym z chęcią obdzierał ze skóry parchy które zabijają zwierzęta i parchy które gówno ludzkie stawiają na piedestale

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam tylko, że w Polsce mamy bardzo dobrych fachowców w konstruowaniu tego typu maszyn.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego film został usunięty?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden z najbardziej sensownych programów zastosowania dronów i dobrze pojętego podglądactwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.