Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41149 miejsce

Druga kadencja Obamy. Świat uniknął katastrofalnego scenariusza

"Czarny mesjasz światowej lewicy", jak przezwali go niektórzy i w naszym kraju, który jednak nie wysłał od razu do domu chłopców wuja Sama, gwarantuje kontrolowaną likwidację zobowiązań zagranicznych USA. W przeciwieństwie do neokonserwatystów.

 / Fot. EPA/RAMINDER PAL SINGH / Fot. Wiadomości24Wielki niegdyś i potężny siłą woli swoich mieszkańców oraz zasobami materialnymi przemysłu i rolnictwa kraj Waszyngtona i Jeffersona, Edisona i Forda, znalazł się w stanie upadku, za który sam ponosi największą odpowiedzialność. Roztrwonił swoje siły i zasoby na beznadziejne awantury, w których popierał swoich naturalnych wrogów przeciw naturalnym sprzymierzeńcom i na wojny, których nie mógł albo nie chciał wygrać. Na domiar złego rzucił się masowo w wir spekulacji finansowych nie mających pokrycia w powiększeniu wytworzonych przezeń wartości materialnych. Teraz płaci za to gorzkie rachunki i będzie je płacił dalej, coraz wyższe i wyższe.

Kiedy po drugiej wojnie światowej upadały dwa wielkie imperia zachodnie, które poprzedziły imperium amerykańskie: brytyjskie i francuskie, upadek ten miał dwoistą naturę. Anglicy, z właściwą im powagą i umiarem, zwijali swoje imperium kolonialne powoli, starając się unikać gwałtownych wstrząsów i zaciekłych wojen. Nie do końca im się to udało, ale i tak wojna z terrorystyczną partyzantką chińskich komunistów na Malajach oraz z wyjątkowo bezwzględnym buntem Mau-Mau w Kenii były cieniem koszmaru, jaki stał się udziałem Francuzów w Indochinach i w Algierii. Francuzi, obdarzeni o wiele gorętszym temperamentem, ponadto wściekli na cały świat za odmowę uznania przywilejów narodu twórców pierwszej encyklopedii itd. itp. w dziedzinie cywilizowania ludów zapóźnionych w rozwoju, zachowali się zupełnie inaczej. Po przewlekłej wojnie totalnej z Arabami na terenie uznanym międzynarodowo za integralną część Francji, która zaczęła się już przenosić (Organizacja Tajnej Armii, OAS) do departamentów europejskich, Francję ocalił najwybitniejszy Francuz po Napoleonie.

Historia lubi się powtarzać. Oto na czele imperium, już nie kolonialnego, ale złożonego ze stref wpływów, które musi się cofać, aby pozostać, stoi dziś człowiek podobnie wszechstronny, dobrze wykształcony, posiadający wielką odwagę, a zarazem umiejący być pragmatykiem, jakim był generał de Gaulle. Pierwsza kadencja pana Obamy nie była aż tak wielkim przełomem, jaki zapowiadał on sam i jego zwolennicy. Nie ma w tym nic dziwnego, bo jak za każdym razem w okresach przełomowych siły starego porządku długo bronią dawnych poglądów i dawnych metod. Obama na pewno chciałby zrobić więcej dla pokoju, ale z tego powodu i z kilku innych, nie może całkowicie zaprzestać polityki siły stojącej (jeśli inaczej się nie da) ponad prawem. Nie może, bo nie żyjemy w świecie aniołów, ale na świecie opanowanym przez chciwość jednych i fanatyzm drugich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Panie Wink, imperialne marzenia marzeniami, ale by je zrealizować, trzeba myśleć pragmatycznie, i czasem bratać się przez jakiś czas z niekoniecznie lubianymi przez siebie osobnikami, by ostatecznie samemu ich przeskoczyć i wspiąć się na sam szczyt.

Przed II WŚ też wykluczano sojusz pewnych dwóch wąsaczy, choć tam różnice były oczywiście o wiele bardziej jaskrawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Adrian Komiński - Nie ma takiej opcji jak "skośnoocy przy boku Putina". Władzom chińskim się marzy zostanie największym imperium na świecie. Mają dużo obywateli i potrzebują dla nich miejsca, a w Rosji mnóstwo się go "marnuje"... A z Rosją mają takie sobie układy - m.in. kradną im technologię i kopiują samoloty. Na szczęście nie wszystko da się powielić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spec od spraw międzynarodowych na naszym serwisie, z przyjemnością 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Leszek Małkowski Zawsze to lepiej być porównywanym do Dänikena niż do Denikina. Literatura przyjemniejsza, a życie autora mniej trudne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Adrian Komiński Z tego, co mi wiadomo o sytuacji w Rosji (marnotrawstwo i zagarnianie funduszy publicznych na szeroką skalę, uzależnienie doradców Putina od myśli i praktyki amerykańskich monetarystów, oligarchowie kupujący sobie fotele w klubach angielskich czy szwajcarskich i wysyłający tam swoje dzieci na naukę) to prezydent USA musiałby się niesamowicie starać, aby zapędzić Putina w ramiona towarzysza Hu Tsing Tao. Rosja i Chiny rywalizują m. in. na rynkach broni, zwłaszcza tej taniej i prostej i to na całego. Chińczycy próbują przegonić swoich rosyjskich mistrzów w dziedzinie myśliwców odrzutowych i sami stać się wielką potęgą lotniczą. Jak długo nie dojdzie do strategicznego porozumienia na linii Moskwa-Waszyngton Putin będzie podtrzymywał wizję sojuszu smoka i niedźwiedzia, aby coś na tym wygrywać. Tak mi się przynajmniej wydaje, a nieomylną wyrocznią na pewno nie jestem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Gondek Są dwa skrajne spojrzenia, od obu których wolę trzymać się z daleka. Zdaniem jednych synowie i córki Jakuba (bo to zapewne o nich, a nie o np. co najmniej równie licznie zamieszkałych tam Synów Niebios, chodziło przedmówcy) wszystkim rządzą i są wszystkiemu winni. Zdaniem drugich to tacy sami ludzie jak inni, a światem rządzi ślepy przypadek, wspierany przez głupotę i fanatyzm, które trzeba tępić. Moim skromnym zdaniem oba te punkty widzenia są fałszywe.

Wpływy żydowskie na świecie, w tym zwłaszcza w Stanach Zjedn. są poważnym faktem politycznym i naśmiewanie się nad nim nic nie da. Państwo Izrael nie zrodziło się w wyniku szczęśliwego przypadku, ale w bezwzględnej walce w wyniku działania ruchu, który sam siebie określił jako syjonistyczny (to nie wyzwisko). Zarazem jednak ani nie są to wpływy nieograniczone (wypada wspomnieć choćby sprawę Jonathana Polarda) ani też jednolite. Już w latach 1972-76 ten obóz podzielił się na dwa: agresywny i umiarkowany. Pierwszy odłam stawiał i stawia niemal wyłącznie na siłę zbrojną, a drugi woli posługiwać się dyplomacją. Ich cele są związane po trosze z państwem Izrael i jego sąsiadami, a po trosze z sytuacją mniejszości żydowskiej w różnych krajach.

Panuje pogląd, że Obamę popiera odłam umiarkowany. Osobiście się z nim zgadzam. Natomiast pewne cele (np. zbliżenie z Rosją, a nawet szukanie z nią długoterminowej, strategicznej współpracy przeciw islamistom i Chinom) łączą go również z agresywnym. Jak tam się syjoniści i inni przyjaciele Izraela dogadają między sobą, zobaczymy. Tak mi się jednak zdaje, że Obama jest dość mądry i ma wystarczająco szerokie zaplecze społeczne, aby nie ulegać bezkrytycznie ani (pro)izraelskim gołębiom ani jastrzębiom.

To tyle w temacie "mędrców żydowskich naradzających się, jak zdobyć panowanie nad światem", bo na szukanie wytrychów do historii i współczesności szkoda mi czasu. Już kiedyś próbowałem i okazało się, że nie otwierają drzwi do wiedzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też mnie dziwi przewidywanie konfliktu na linii Chiny-Rosja. Przecież Putin najchętniej widziałby skośnookich u swego boku, by móc bardziej zdecydowanie grozić Stanom i Europie. Dla Rosjan problemu Bliskiego Wschodu praktycznie nie ma. A zagrożenie ekspansji chińskiego komunizmu zakończyło się wraz z ostatnim tchnieniem Mao. Obecny zamordysta Hu Jintao myśli raczej pragmatycznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Autorze, chciałbym Pana uprzejmie poinformować, że tzw prezydent Stanów Zjednoczonych jest po prostu marionetką. Stanami rządzi Wall Street a tymże ulicą wiadomo kto.... czy się nie zgodzimy?
Inna sprawa to Pańskie zupełne niezrozumienie potęgi jak to Pan nazywa 'Czerwonych Chin". Obecne Chiny mają tyle wspólnego z komunizmem jak przysłowiowy piernk do wiatraka. Rosja i Chiny są za pan brat jak również Indie z Rosją; problemy graniczne Indii i Chin ( zresztąw Himalajach) zapewne zostaną wkrótce rozwiązane a wtedy ta trójca zarządzi światem.
Jedzcie ryż, a będziecie mieli bardziej skośne oczy....bo to się może przydać
Tak kiedyś śpiewał Rosiewicz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyjemnie się Pana czyta - trochę jak Danikena.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkowicie zasłużone 5. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.