Facebook Google+ Twitter

Druga płyta Czesława Śpiewa od 12 kwietnia w sklepach!

W 2008 roku album Czesława "Debiut" pokrył się podwójną platyną i był najlepiej sprzedawaną płytą w Polsce. W 2010 roku artysta powraca ze swoją nową propozycją "POP". Czym nas zaskoczy tym razem?

Okładka albumu "Pop" / Fot. Czesław ŚpiewaTematami nowej płyty mają być: Polska, rodzina i klasa średnia. Ma to być inny od tego, którego znamy, Czesław. Jego dotychczasowa sztuka rozkładała się pomiędzy kiczem, a akordeonem. Tym razem poszedł w stronę tego pierwszego. Akordeon mają zastąpić dźwięki orkiestry. Już sama nazwa płyty może wydawać się nieco niepokojąca. Czesław określił swoje nowe nagrania jako "lekkie i popowe". "Jest dużo takich piosenek, które miałem w szufladzie, które gram na koncertach. To alternatywny pop. Bardzo lekkie piosenki. Nagrywaliśmy je na początku lipca w Łodzi. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego fajna płyta, godna uwagi" - powiedział muzyk dla portalu Interia.pl.

"Pop" to nie akordeon. "Pop" to dźwięki orkiestry i historie o Polsce - usłyszymy od Mystic Production, wydawcy płyty. Na stronie Radia Zet przeczytamy, że na krążku ma pojawić się gościnnie trzech wokalistów. Ich tożsamość jest na razie tajemnicą. "Pop" to nie akordeon. Niewiele nowego dowiemy się na MySpace artysty i jego oficjalnej stronie.

Autorką tekstów jest m.in. Monika Kuczyniecka. Przedstawiony przez nią świat, to świat z plasteliny. Zresztą już okładka albumu przedstawia ludzików i domek z plasteliny. Wydaje się jakby postać przedstawiająca Czesława, w popłochu uciekała gdzieś przed wszystkimi innymi. Może właśnie ucieka przed klasyfikacją jego muzyki? W oddali, gdzieś w tle widać potężny napis "POP, a'la hollywoodzkie "Hollywood". Część tekstów ma być również autorstwa Michała Zabłockiego, który współpracował z Czesławem przy pierwszej płycie. Wówczas były to teksty pisane przez Zabłockiego i internautów na czacie. Tym razem udział tych drugich ma być ograniczony.

Nie znamy jeszcze niestety listy utworów. Po pierwszym albumie poprzeczka dla Czesława powędrowała na wysokość masztu w Konstantynowie. Musi zrobić coś nowego, by uniknąć porównań. Trzymajmy kciuki, bo to Artysta (nie artysta), którego muzyka bawi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Według mnie największym grzechem jest radio. To ono towarzyszy nam gdy pracujemy, gdy jedziemy samochodem. Promuje prostą muzykę, nie oswaja ludzi z czymś ambitniejszym. Nie wiem czy zauważyliście, ale odkąd po '89 zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu komercyjne stacje, z polską muzyką było coraz gorzej. RMF czy Radio Zet, które mają w garści niemal połowę słuchaczy lansują to co proste. Wszystkich wymienionych wyżej artystów usłyszymy w tych stacjach tylko "od święta". Na takiej Trójce to oni królują. Kiedyś wszyscy młodzi słuchali Trójki, bo była tylko ona. Dody i różne Gosie Andrzejewicz przegrywały już w przedbiegach. Pasowałoby ludzi przywiązać i zmusić do słuchania czegokolwiek, ale nie łatwego popu. To moje zdanie i nie uważam, że radio to jedyny Osama Bin Laden polskiej muzyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz to powiedz mi czemu tych dobrych polskich zespołów i wykonawców nie widać na eliminacjach do Eurowizji. W Opolu na krajowej piosence też chyba ich nie ma. Itd. itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska muzyka zmierza ku dobremu (patrz: Czesław, Dick4Dick, Gaba Kulka, Lao Che, Spięty, Maria Peszek, BiFF, nowe bluesowe oblicze Indios Bravos), będzie dobrze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już się nie mogę doczekać. Ostatnio w ogóle wyszło kilka fajnych polskich płyt.
Plus za informację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.