Facebook Google+ Twitter

Druga rocznica pielgrzymki papieża Benedykta XVI do Polski

Równo dwa lata temu papież Benedykt XVI był w naszym kraju. Po 24 miesiącach przypomnijmy sobie to, czego byliśmy wtedy świadkami .

Wizyta Benedykta XVI na Jasnej Górze. Fot. Paulina Grębowiec / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:B16_Jasna_G%C3%B3ra_2006.JPGDwa lata temu, 25 maja, rozpoczęła się trzydniowa pielgrzymka papieża Benedykta XVI do Polski. Jej przesłaniem były słowa „Trwajcie mocni w wierze”. Wizyta w naszym kraju miała papieżowi pozwolić „zakosztować naszej wiary” i dać odpowiedź na pytanie, czy po śmierci Jana Pawła II w niej trwamy. Papież mówił, że z naszą pomocą chciał odnaleźć w sobie siłę do pełnienia posługi w powierzonej mu misji.

Miejsca nieprzypadkowe



Joseph Ratzinger nie po raz pierwszy gościł w Polsce, ale tym razem okoliczności były inne. Jako następca Jana Pawła II wiedział, że będzie z nim porównywany. Podążając śladami papieża-Polaka, chciał oddać mu hołd.

Pielgrzymka prowadziła przez najważniejsze dla wierzących Polaków miejsca. W Warszawie papież uczcił pamięć prymasów, kard. Augusta Hlonda i kard. Stefana Wyszyńskiego. Wziął udział w spotkaniu przedstawicieli odłamów katolicyzmu, rozmawiał z prezydentem Lechem Kaczyńskim. W stolicy odprawił Mszę Świętą na Placu Piłsudskiego. Prosto z Warszawy udał się na Jasną Górę. Kolejnymi przystankami na trasie pielgrzymki były: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice i Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach.

Z tymi, którzy są przyszłością



Benedykt XVI przybył też do Krakowa, gdzie spotkał się z młodzieżą. Młodzi ludzie zgromadzeni na Błoniach okazali swoją sympatię do papieża. On zaś powiedział im, aby nie lękali się postawić na życiowej drodze Chrystusa, aby pozwolili by to On stał się dla nich fundamentem. Słowa te były przerywane oklaskami. Na koniec młodzi zaśpiewali papieżowi „Sto lat” i wręczyli deklarację zatytułowaną „Nie biorę narkotyków”. Dokument podpisało ponad 21 tys. osób.

Benedykt XVI pojawił się też w słynnym papieskim oknie na Franciszkańskiej 3.

Najtrudniejsza część



Najtrudniejsza dla papieża była, zorganizowana na jego prośbę, wizyta w Auschwitz-Birkenau. Na spotkaniu na terenie byłego obozu, Benedykt XVI wystąpił w dwóch rolach, Niemca i głowy Kościoła katolickiego. Spotkał się z byłymi więźniami, odwiedził Centrum Dialogu i Modlitwy. Odmówił modlitwę z przedstawicielami zamorodowanych w obozie narodów różnych wyznań.

Wiele osób zwróciło uwagę na pogodę, jaka towarzyszyła wizycie Ojca Świętego w Auschwitz-Birkenau. Na początku niebo pokrywały ciemne chmury, padał deszcz i wiał wiatr. Gdy papież zaczął czytać tablicę narodów, których obywatele zginęli w obozie, pogoda zmieniła się. Przestało padać, pojawiło się słońce i ukazała tęcza, która w Piśmie Świętym jest znakiem przymierza Boga z ludźmi.

Zjawisko normalne w fizyce, ale niezwykłe przez wzgląd na historię. Zauważyły to media na całym świecie. Pojawiły się porównania do Mszy Świętej po śmierci Jana Pawła II. Wtedy nagły wiatr kartkując Ewangeliarz położony na trumnie papieża, zamknął go. Uważa się, że w obu przypadkach było to coś więcej niż fizyka. Mówiło się, że był to znak końca pewnego rozdziału w historii świata. Nasz papież dążył do światowego pokoju i poprawy stosunków polsko-niemieckich a Joseph Ratzinger też był orędownikiem pojednania między obydwoma krajami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.