Pozycja materiału w rankingach:
Wrocławski jarmark tworzy atmosferę świąt w centrum miasta. Przez jarmark trudno przejść obojętnie, nie kupując niczego. Czy z punktu widzenia sprzedawców, jarmark bożonarodzeniowy jest jednak równie kolorowy, jak dla kupujących?
Wrocławski jarmark tworzy atmosferę świąt w centrum miasta. Ciężko się oprzeć produktom, których na co dzień nie kupi się nigdzie indziej, np. płynnej chałwie czy bananom w czekoladzie. Unikatowe wyroby ze srebra, regionalne produkty, a do tego możliwość targowania się ze sprzedawcami sprawiają, że przez jarmark nie można przejść obojętnie, nie kupując niczego. Zresztą, nic tak nie krzepi w ostry mróz jak grzane wino w wybranym smaku.
Pan Dawid, handlujący przyprawami bierze udział w tegorocznym jarmarku po raz pierwszy. Przyjechał spod Kalisza. – Na co dzień sprzedajemy przyprawy w naszym regionie. Planujemy rozszerzyć dystrybucję, dlatego byłem ciekaw, jaki będziemy mieli tutaj obrót. Zależało nam na wypromowaniu naszej firmy, dlatego zdecydowaliśmy się wziąć udział w jarmarku. Raczej nie ma problemu ze sprzedażą przypraw. Jest na to spory popyt. Jeśli chodzi o nasilenie ruchu, jest z tym bardzo różnie. Od godz. 12 ruch zazwyczaj zaczyna się wzmagać. Większa fala ruchu jest też wieczorem. Myślę, że cena za domek jest bardzo wysoka. 12 – 13 tys. zł to moim zdaniem trochę za dużo. Ci, którzy przyjechali ze swoimi budkami płacą tylko za miejsce, czyli dużo mniej. Chociaż np. Holendrzy, którzy przyjechali ze swoja budą, zrezygnowali z dalszego udziału w jarmarku. Handlowali ciastkami, ale zupełnie im się to nie opłaciło. Czy w przyszłym roku przyjedziemy na jarmark? Patrzę na to raczej sceptycznie – opowiada.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.81)
Wiek: 26 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Historyk sztuki i studentka Public Relations
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Kontad 24.04.2012 01:23
Za jakiej wielkości domek tyle wołają? Za taki mały podstawowy?
marta 10.09.2011 19:56
Przesada jest z zapłaceniem za domek 13 tyś to ogromnie dużo do tego trzeba liczyć za wydany towar i za ewentualne dojazdy
Domek powinien moim zdaniem kosztować 5000zł a nie 13 tyś w tedy można by było pomyśleć czy warto zainwestować pieniądze
Joanna Kato 20.12.2010 17:26
Rzadko się myśli o tej drugiej stronie a to wcale już tak różowo nie wygląda.
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +337)