Facebook Google+ Twitter

Drugi dzien prac komisji Blidy za nami

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-04-22 20:41

Przed sejmową komisją śledczą badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy, w drugim dniu przesłuchań stanęli prokuratorzy Piotr Wolny i Tomasz Balas. Obydwaj śledczy wchodzili w skład zespołu katowickiej prokuratury okręgowej rozpracowującego tak zwaną "mafię węglową".

Piotr Wolny zaprzeczył, aby wywierano na niego naciski, dotyczące sposobu prowadzenia postępowania w sprawie afery węglowej. Prokurator potwierdził, że jego przełożeni podczas cotygodniowych narad pytali o wątki dotyczące mafii węglowej i związki Barbary Blidy z tą sprawą. Według jego zeznań przełożeni nalegali na przyspieszenie śledztwa, dotyczące wątku węglowego. Zaznaczył jednak, że Blida nie była wzywana na przesłuchanie do katowickiej prokuratury okręgowej.

Dodał, że osoby, których dotyczyło postępowanie w sprawie afery węglowej, wywodziły się z różnych opcji politycznych. Prokurator Wolny powiedział komisji, że po samobójczej śmierci Barbary Blidy nie były wykonywane żadne czynności dowodowe przeciwko byłej posłance, poza jedną - zakończono przeszukanie jej domu i oględziny komputera. Wolny potwierdził, że postępowanie wobec Barbary Blidy umorzono w lipcu 2007 roku. Wyjaśnił jednocześnie, że obrończyni podejrzanej zaskarżyła tę decyzję, jednak sąd rejonowy jeszcze nie rozpatrzył zażalenia. Dlatego - jak podsumował prokurator - formalnie postępowanie nie jest jeszcze umorzone, aczkolwiek czynności dowodowe zakończono w lipcu.

Również prokurator Tomasz Balas potwierdził okoliczności dalszego prowadzenia postępowania już po samobójstwie byłej posłanki SLD. Dodał, że postępowanie w sprawie Barbary Blidy zostało umorzone po dwóch miesiącach od jej śmierci, ponieważ tyle trwały oględziny dowodów i analiza zgromadzonych na nich informacji. Dodał, że dodatkowo nałożyły się na to kwestie techniczne, związane ze sprawą. Świadek podkreślił, że wśród śledczych nie było wątpliwości co do zasadności postawienia zarzutów byłej posłance SLD. Wyjaśnił, że Barbara Blida była podejrzana o pomocnictwo we wręczeniu łapówki w jednym z wątków afery węglowej. Podkreślił, że decyzja o jej zatrzymaniu wynikała z tego, że istniało duże prawodpodobieństwo popełnienia przez nią zarzucanego przestępstwa. Prokurator poinformował, że lista osób do zatrzymania została ustalona na tydzień przed operacją.

Przed ostatecznym zatwierdzeniem została przekazana prokuratorowi okręgowemu, który przedstawił do niej swoje opinie i uwagi. Tomasz Balas dodał, że w tym czasie nie zatrzymano osoby, która miała otrzymać łapówkę, ponieważ wobec niej nie było wciąż wystarczająco silnych dowodów.

Tomasz Białas poinformował, że postępowanie prowadzone przez zespół w sprawie afery węglowej obejmowało wiele wątków, od korupcji po niegospodarność w państwowych spółkach węglowych. Podkreślił, nie spotkał się z bezprawnymi próbami wpływania na sposób prowadzenia sprawy.

Obaj śledczy podczas przesłuchania nie odpowiedzieli na część pytań, zasłaniając się tajemnicą zawodową. W piątek komisja prawdopodobnie zdecyduje, czy i kiedy Piotr Wolny i Tomasz Balas zostaną przesłuchani ponownie w trybie niejawnym i po zwolnieniu z tajemnicy służbowej i państwowej.

Z kolei we wtorek zostaną przesłuchani kolejni świadkowie - prokuratorzy, odpowiedzialni za prowadzenie sprawy związanej z korupcją w państwowych spółkach węglowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.