Facebook Google+ Twitter

Drugie dno wolnego zawodu

Czym jest wolny zawód? Kto go wykonuje? Czy kiedykolwiek łączyliśmy ze sobą pojęcia pracy i wolności?

Według badań przeprowadzonych w Instytucie Wolnych Zawodów Uniwersytetu Aleksandra w Norymberdze przedstawiciel wolnego zawodu powinien charakteryzować się kilkoma niezbędnymi cechami i umiejętnościami. Po pierwsze należą do nich odpowiednio wysokie kwalifikacje. Osoba parająca się wolnym zawodem musi być wystarczająco kompetentna i doświadczona, żeby mogła wykonywać swoją pracę. Czy chcielibyśmy, żeby nasz lekarz leczył zapalenie płuc przez stawianie baniek? Profesjonalizm jest niezbędny, żeby inni korzystnie nas oceniali.

Drugą istotną kwestią jest samodzielne prowadzenie działalności. Zadania realizowane osobiście postępują szybciej i sprawniej. Wolny zawód wymaga dużej odpowiedzialności, zarówno materialnej, jak i korporacyjnej. Kontrola nad projektem osoby znającej się na rzeczy jest niezastąpiona. Podobnie jak jej niezależność w podejmowaniu decyzji. Czy zamieszkalibyśmy w willi zaprojektowanej przez architekta, który nie potrafi sam rozstrzygnąć podstawowych problemów? Nie chcemy przecież, żeby zawalił nam się dach na głowę.

Wolny zawód wymaga jeszcze jednego – kontakt pomiędzy podmiotem a klientem musi bazować nie tylko na wiedzy i fachowości, ale przede wszystkim na zaufaniu. Umiejętność wzbudzenia w odbiorcy wiary w znajomość rzeczy wykonawcy to nie lada sztuka. Wyobraźmy sobie sytuację, w której idziemy do apteki po lekarstwa, a w okienku stoi ozdobiony potężnym irokezem chłopak z kolczykiem w nosie. Czy ktoś taki wzbudziłby w nas zaufanie? Raczej nie, najprawdopodobniej większość z nas poszukałaby innej apteki. Na zbudowanie zaufania wpływa wiele czynników. Nie tylko głęboka kompetencja, ale również odpowiedni wygląd oraz życzliwy i zarazem rzeczowy sposób bycia.

Kim wobec tego jest wolny zawodowiec? Adwokat, broker, doradca podatkowy, pielęgniarka, tłumacz przysięgły – co ich łączy? W grę wchodzi coś więcej niż tylko status prawny. To poczucie kontroli nad własnym życiem. Każda decyzja jest tą najlepszą. Nikt inny nie ma na nią wpływu. Tylko intuicja i doświadczenie fachowca podpowiadają mu, co wybrać. Nie szuka oparcia w innych, ale w sobie. Sam buduje wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa. Nie oczekuje pomocy, on jej udziela.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

nicol, ale lekarz chyba nie pracuje na klasyczną umowę zlecenie, a jednak wykonuje wolny zawód, prawda?

A jeśli chodzi o freelancerów i ludzi pracujących w wolnym zawodzie, to niekoniecznie jedno z drugim się wiąże. Nie zawsze przynajmniej. Ja jednak optuję za klasycznym wolnym zawodowcem, podoba mi się idea i nie wyobrażam sobie innej pracy. Nie zamieniłbym tego rodzaju wolności w zawodzie na grzeczne potakiwanie szefowi, który nie ceni sobie moich indywidualnych pomysłów i tylko narzuca zadania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To zależy od samej pracy, w wolnym zawodzie można mieć dowolną umowę, z tego, co wiem. Adwokat jest przecież zatrudniony w konkretnej kancelarii, prawda? A jednak pracuje w wolnym zawodzie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja myślałem, że mówisz o wolnym zawodzie, a nie o umowie o pracę. Jeśli jesteś zatrudniony na stałe to jesteś pracownikiem firmy, a nie wolnym pracownikiem. Nie zrozumieliśmy się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że przesadzasz. Jeśli chodzi o kredyt, pod kątem formalnym dość istotną kwestią jest umowa o pracę, nie o dzieło lub umowa-zlecenie. Jeśli masz umowę o pracę, która świadczy o stałych dochodach, bank nie będzie robił problemów o przyznanie kredytu. Zresztą przy dobrej argumentacji jest to do osiągnięcia także przy innego rodzaju umowie. Poza tym wszystkim nie piszesz, że finansowo kiepsko Ci się powodzi, więc skoro już zacząłeś od mebli w ikei, wróćmy do tamtego tematu - po co Ci meble na kredyt, na meble można odłożyć pieniądze, zwłaszcza na meble w ikei, które cenowo są przystępne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jaka to niby jest ta zasada nicol? Jeśli nie masz stałego źródła utrzymania to bank (w którym nie masz konta) nie da ci kredytu, bo niby na jakiej podstawie? Jeśli na dodatek masz zawód z którym łączy się tak zwane "wysokie ryzyko finansowe", to nawet twój bank, w którym masz konto od 20 lat i ciągłe wpływy, ale z różnych źródeł, nie da ci porządnego kredytu. Debet owszem, ale kredytu nie dostaniesz. Ja biorę zwykle, jeśli nie chcę płacić gotówką, kredyty na mamę emerytkę, chociaż ma ułamek moich dochodów. Ale to nie jest tylko problem polskich banków. Tak jest na całym świecie. Więc jeśli wychwalamy tak wolny zawód, to piszmy też o jego ciemnych stronach. Chyba że mówimy o wolnym zawodzie ze stałym i tym samym źródłem dochodów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ot co. Ale dyskusja powstała, to miło że biorą w niej udział osoby z różnymi poglądami. Różnie w życiu się układa, trzeba tylko pamiętać, żeby nie generalizować i nie traktować problemu jak coś, czego nie da się rozwiązać i z czym trzeba się pogodzić. A Ty, nicole, też wolny zawodowiec? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słuchaj, to że Ty masz problem z uzyskaniem kredytu w Ikei, nie znaczy, że wszyscy przedstawiciele wolnych zawodów nie mogą kupić mebli na kredyt. Też pracuję w wolnym zawodzie, a nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym nie mógł czegoś wziąć na kredyt z racji tego, że jestem wolnym zawodowcem. Myślę, że tyle samo we mnie idealisty, co realisty, ale może Ty mylisz realizm z pesymizmem? W jakiej konkretnie branży pracujesz, jeśli można zapytać?

Pomyłka z nickiem - nie szkodzi, każdemu zdarza się pomylić ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam dejzion. Trudny nick.;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dejzen. Proponuję nie pisać bzdur, tylko przejść się do Ikei i sprawdzić. Jeśli nie masz pracodawcy, albo działalności gospodarczej to guzik dostaniesz nie kredyt. Nawet na głupią kanapę. Nawet jeśli masz stałe przychody z różnych źródeł to guzik dostaniesz nie kredy w banku, jeśli w rubryce pracodawca wpiszesz wolny zawód. Od 30 lat pracuję w wolnym zawodzie i wiem co mówię. Jesteś idealistą, a ja realistą. Tym się różnimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adwokat wyjątkiem? No to znajdzie się pewnie i więcej tych wyjątków - chirurg, dentysta, inżynier - oni też należą do tzw. wolnych zawodowców, a jednak nie wyobrażam sobie sytuacji, w której któremuś z nich odmawia się kredytu (i to w ikei, która jest przecież tylko sklepem meblowym, a nie tak poważną instytucją jak bank ;) ) tylko dlatego, że pracują w wolnym zawodzie.
Panie Lucjanie, bańki same w sobie są wspaniałym wynalazkiem, miałem na myśli jedynie to, żeby znajomość fachu lekarza nie kończyła się na samych bańkach, bo zapalenie płuc to na tyle poważna choroba, że leczyć ją trzeba antybiotykami, nie samymi bańkami, bo bańki to nawet babcia czy mama postawić potrafi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.