Już po raz drugi w Żyrardowie odbyło się Święto Latawca. Impreza została zorganizowana przez Beatę Marzędę-Przybysz. Wzięli w niej udział uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 oraz żyrardowscy harcerze.

Choć pogoda nie była zbyt sprzyjająca, uczestnicy nie zawiedli. Wystąpiło blisko dwudziestu zawodników – niektórzy indywidualnie, inni zaś w grupach. W górze szybowały przepiękne, barwne latawce. Wśród nich można było znaleźć smoki, dinozaury, mewy, a także te o bardziej tradycyjnych kształtach. I choć dominowały latawce kupione, to jednak można było dopatrzeć się kilka latających arcydzieł wykonanych własnoręcznie przez zawodników. Wszyscy bawili się świetnie. Młodszym dzieciom pomagali rodzice lub ich starsi koledzy. Atmosfera była bardzo rodzinna i przyjacielska. Zupełnie odmienna niż podczas większości konkursów.
Po wyczerpującej części konkursowej, nadszedł czas na ognisko i wręczenie nagród. Konkurs rozstrzygany był w dwóch kategoriach – najładniejszy latawiec wykonany samodzielnie oraz najdłużej i najładniej szybujący po niebie. Imprezy takie jak ta udowadniają, że czasami wystarczy odrobina chęci, aby w ciekawy sposób spędzić czas z dzieckiem. Pokazują, że dzieci spędzają czas przed komputerem tylko dlatego, że my, dorośli, nie potrafimy zapewnić im odpowiedniej rozrywki.Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(4.51)
Wiek: 34 | Miejscowość: Żyrardów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)