Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46731 miejsce

Drugie urodziny Towarzystwa Miłośników Orzegowa

Współautorzy: Barbara Podgórska

Świeżo wyremontowana siedziba TMO pękała w szwach. Zabrakło krzeseł, niektórzy przycupnęli na meblościance, a prezes prowadził spotkanie stojąc w drzwiach.

Tort / Fot. Adam K. PodgórskiTylu gości zebrało się, by uczcić drugą rocznicę powołania Towarzystwa Miłośników Orzegowa. Orzegów, to jedna z najstarszych dzielnic Rudy Śląskiej, niegdyś dobro rycerskie, na którym wykształciły się inne miejscowości, potem samodzielna gmina.

Powstałe w październiku 2007 roku TMO skupia pasjonatów, pragnących ocalić i kultywować tradycje orzegowskie oraz wyzwolić otwarcie się mieszkańców ku przyszłości. Tylko w tym upatrują szansę dla dzielnicy najmniejszej i jakby zapomnianej przez władze i Boga, borykającej się z wieloma problemami.

Prezes Marek Kobierski przedstawił pokrótce to, co udało się dotąd zrealizować. TMO doczekało się wreszcie własnej siedziby przy ulicy Czapli, bo dotąd korzystało z gościny Klubu Inteligencji Katolickiej. Najbardziej przy remoncie napracował się Jurek Porada, dobry duch organizacji, Prezes Marek Kobierski / Fot. Adam K. Podgórskiprowadzący także od początku żywą stronę internetową TMO www.orzgow.home.pl. Towarzystwo wydaje własną gazetkę: „Wieści Orzegowa”, coroczne kalendarze ze starymi zdjęciami i pocztówkami, organizuje festyny i konkursy.

Przez cały rok trwały prace porządkowo-renowacyjne, przy starym cmentarzu orzegowskim. Członkowie TMO usunęli chaszcze, popodnosili zrujnowane nagrobki, stale dbają o to miejsce pamięci. W dzień Wszystkich Świętych kwestowali na rzecz zachowania nekropolii.

Spośród ponad pięćdziesięciu członków TMO (są wśród nich harcerze i są wiekowi emeryci), kilkunastu mieszka w Niemczech, USA, Wielkiej Brytanii. To głównie dla nich Józef Szopa zorganizował huczne spotkanie w Leverkusen niedaleko Kolonii. Pojechała oczywiście także „silna grupa” z Orzegowa. Wśród najbliższych zamiarów towarzystwa jest wydanie albumu o Orzegowie oraz przetłumaczenie książki słynnego pisarza i artysty Ernsta Norberta Dolezicha pt. Ich kam aus Orzegow.

Na urodzinach, jak to na urodzinach. Był wspaniały tort upieczony przez Anię i zgrabnie pokrojony przez Halinkę, były inne pyszności, toasty, życzenia i snucie planów na przyszłość. Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń!

Tort kroi Halinka Podeszwa / Fot. Adam K. PodgórskiGoscie / Fot. Adam K. PodgórskiKalendarz TMO / Fot. Adam K. Podgórski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.