Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Magdalena Wróbel
Zadbany, pełen życia, z uśmiechem na twarzy i iskierkami w oczach robi to, co kocha - pomaga innym. Przecież po to dostał drugie życie. Jan Statucha po przeszczepie serca postanowił zmienić swoje życie i poświęcił się wolontariatowi.
Historia pana Jana Statucha zaczyna się jak bajka. Oto w latach 90. udało mu się założyć dużą firmę ogrodniczą, która prężnie się rozwijała. Wyjazdy, spotkania, kontrakt z dużą holenderską firmą. Firma pana Jana jako pierwsza w Polsce sprowadzała do kraju holenderskie nasiona kwiatów i warzyw. Marzenia się spełniają. To nic, że brakuje czasu na porządny obiad, że ciągły stres nie daje spać i brak wolnej chwili na cokolwiek.Zobacz także:
Artykuły
(249)
Galerie
(25)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 28 | Miejscowość: Inowrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jestem absolwentką socjologii o specjalności media, komunikacja i opinia publiczna. Laureatka wyróżnienia Lady D. 2010. Ogólnopolskiej nagrody przyznawanej od ośmiu lat z inicjatywy posła Marka Plury, paniom, które pomimo własnej... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marian Nowak 13.02.2012 18:48
Ledwo zaczął a już był- prezesem poprzez wolontariat może ktoś się tego pana spyta z czego te zapalenie trzustki ; wszystkie- dzieci są nasze -bo tylko u dzieci ma jeszcze jakiś posłuch ;;;;;;;;
Jan Nowak 05.01.2012 07:23
oj trzeba nam serwować częściej takich artykułów. Znam osobę z przeszczepem otrzymanym właśnie od kogoś z rodziny. To bezcenny prezent.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1036)