Facebook Google+ Twitter

Drugie życie pana Janka z drugim sercem

Współautorzy: Magdalena Wróbel

Zadbany, pełen życia, z uśmiechem na twarzy i iskierkami w oczach robi to, co kocha - pomaga innym. Przecież po to dostał drugie życie. Jan Statucha po przeszczepie serca postanowił zmienić swoje życie i poświęcił się wolontariatowi.

 / Fot. Archiwum domowe bohateraHistoria pana Jana Statucha zaczyna się jak bajka. Oto w latach 90. udało mu się założyć dużą firmę ogrodniczą, która prężnie się rozwijała. Wyjazdy, spotkania, kontrakt z dużą holenderską firmą. Firma pana Jana jako pierwsza w Polsce sprowadzała do kraju holenderskie nasiona kwiatów i warzyw. Marzenia się spełniają. To nic, że brakuje czasu na porządny obiad, że ciągły stres nie daje spać i brak wolnej chwili na cokolwiek.

W ramach badań okresowych firma wysłała naszego bohatera na badania kontrolne. I tu szok... Okazało się, że serce tego ruchliwego i pełnego energii człowieka jest do niczego. Potwierdził to nawet prof. Zbigniew Religa. Ale pan Janek nadal czekał, nie chciał poddać się operacji. Na co czekał? Na wyzdrowienie? Nie wiadomo. W końcu przeszedł operację wszczepienia baj-pasów i... 6 zawałów. Musiały być lekkie i nierozległe, ale niebezpieczne, bo pan Janek zdecydował się na przeszczep serca.

Ktoś tam u góry musiał czuwać nad życiem mojego rozmówcy, bo chociaż ma bardzo rzadką grupę krwi AB RH-, po 4 miesiącach znalazł się dawca i przeprowadzono operację transplantacji. I już osiem lat pan Jan żyje z nowym sercem i stara się spłacić to, co dostał od innych.

- Zaczęło się to 7 lat temu, rok po transplantacji serca włączyłem się w działalność Stowarzyszenia Transplantacji Serca. Od 2007 roku jestem zastępcą prezesa, a od 2008 przewodniczącym w Kole Zabrzańskim (500 członków w tym 305 po przeszczepie serca i płuc) - mówi nam nasz bohater i wielokrotnie podkreśla, że darowano mu drugie życie i przez wolontariat spłaca dług, który zaciągnął.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Marian Nowak
  • Marian Nowak
  • 13.02.2012 18:48

Ledwo zaczął a już był- prezesem poprzez wolontariat może ktoś się tego pana spyta z czego te zapalenie trzustki ; wszystkie- dzieci są nasze -bo tylko u dzieci ma jeszcze jakiś posłuch ;;;;;;;;

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Nowak
  • Jan Nowak
  • 05.01.2012 07:23

oj trzeba nam serwować częściej takich artykułów. Znam osobę z przeszczepem otrzymanym właśnie od kogoś z rodziny. To bezcenny prezent.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.