Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2770 miejsce

Drugoroczność - to dopiero jest kara

W Finlandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii nie praktykuje się pozostawiania ucznia na drugi rok w tej samej klasie. "Nie ma żadnych korzyści pedagogicznych z tego, że dyrekcje szkół nakazują gorszym uczniom powtarzanie klasy. Tracą na tym sami uczniowie oraz finanse państwa" - mówią Niemcy.

Promowanie z klasy do klasy wszystkich uczniów jest praktyką stosowaną w wielu państwach na świecie. W naszej tradycji raczej nie do przyjęcia. Nasi uczniowie uczą się ciągle dla ocen, punktów, rzadziej z własnej potrzeby, z powodu zainteresowań.

A skoro o punktach i testach - nieznający drugoroczności Finowie , którzy zreformowali swój system oświatowy na początku lat siedemdziesiątych, rezygnując z nieefektywnego modelu niemieckiego - uzyskują znakomite wyniki w międzynarodowych testach, np. przodują w PISA.

Dlaczego u nas tak mało uwagi poświęca się uczniom drugorocznym? Dlaczego rzadko mówi się, że to jest kara? Kara - nie tylko dla nich, także dla rodziców, nauczycieli i innych uczniów, trwająca cały rok! Bywa i kilka lat.

Bo uczniowie ci mają bezradnych rodziców, którzy ze względu na swoje ograniczone możliwości nie umieją pomóc? Których nie było stać na korepetycje? Albo też mają rodziców nieodpowiedzialnych, którzy nie przejmują się losem dziecka. Nieporadnych wychowawczo, o niskiej kulturze, ze środowisk patologicznych.

Nie umiem sobie wyobrazić dziecka, które przychodzi do pierwszej klasy i od pierwszej lekcji nie chce się uczyć, nie chce odnosić sukcesów. Jednak przychodzi moment, kiedy zauważa same porażki, zniechęca się i wtedy potrzebne mu mądre wsparcie. Najczęściej na tym etapie je otrzymuje, choć może nie zawsze w wystarczającym stopniu. A kiedy nakładają się na to jeszcze problemy rodzinne, sytuacja staje się patowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (61):

Sortuj komentarze:

Więcej o moich poglądach na temat drugoroczności w komentarzach pod artykułem - link
Ciekawe też: Uczniowie zdemolowali szkołę, bo nie dostali promocji - http://wiadomosci.onet.pl/2701,2186529,uczniowie_zdemolowali_szkole__bo_nie_dostali_promocji,wydarzenie_lokalne.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Japonii też nie ma drugoroczności, o czym poinformowała mnie Polka tam mieszkająca - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakiej wagi jest to problem wynika z dyskusji. Brak recept w naszym (nie-naszym!) systemie oświaty. Przecież on jest zza Oceanu, gdzie nie sprawdził się! Zachwycaliśmy się fińskim systemem a wzięliśmy z AMERYKI! W Warszawie, na Ursynowie przy ulicy Wokalnej PEWNIE BYŁO WSZYSTKO ŚPIEWAJĄCO. Ale nie o to chodzi, tylko o cały polski system nauczania i wychowania. Wychowanie przez pracę DO PRACY okazało się komunistyczne, be(!) i trzeba było zmienić na...? No właśnie. Nie każdy musi wszystkie egzaminy zdawać i zostać inteligentem o bezgranicznych horyzontach myślowych. Nie każdy też musi być robotnikiem. Więc komu służy drugoroczność? Skończmy z uczeniem się na powielanych cudzych i własnych błędach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i sześciolatki też będą repetować!

Za nami pierwsze półrocze z sześciolatkami w szkole i nowe pytania:
Co z maluchami, w przypadku których "w wyniku klasyfikacji śródrocznej stwierdzono, że poziom osiągnięć edukacyjnych ucznia uniemożliwi lub utrudni kontynuowanie nauki w klasie programowo wyższej"?

Odesłać do przedszkolnej zerówki nie można!

Taki maluch "nie zda" i będzie siedział za karę drugi rok w tej samej klasie.

Oj, nie będzie to już dla niego "radosna szkoła" - http://www.radosnaszkola.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=793&Itemid=205

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie najbardziej zaciekawiła jednak otrzymana dzisiaj (cytowana wyżej) opinia:

"Zdaniem niektórych prawników takie postępowanie jest wręcz sprzeczne z Konstytucją RP, bowiem zmuszanie do ponownej realizacji zajęć, z których uczeń otrzymał ocenę pozytywną jest definiowane jako "odebranie praw słusznie nabytych".

Chodzi o przedmioty, z których uczeń otrzymał na zakończenie danej klasy oceny wyższe niż niedostateczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O wartości człowieka nie decyduje ocena na świadectwie, wartośc jest w nim samym. Można mieć same 6 i być największym łobuzem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja się o to nie gniewam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadzam się z Tobą Adamie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słaby uczeń może może ale przeważnie jest to przyszły zbir.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O, to już lepiej. ;) I dlatego też pytam: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.