Facebook Google+ Twitter

Drużyna Fornalika w liczbach. Statystyki po meczu z Anglią

Reprezentacja Polski pod wodzą Waldemara Fornalika rozegrała pięć meczów, wygrała dwa spotkania, dwa zremisowała i doznała jednej porażki w pierwszym po nominacji trenera spotkaniu z Estonią 0:1. Najwięcej czasu na boisku spędził Wasilewski - 450.

Sonda

Czy Fornalik radzi sobie z kadrą?

 / Fot. Leszek Szymański PAPTrener Waldemar Fornalik objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski 10 lipca, od tego dnia poprowadził kadrę w 5 meczach, zdobyliśmy w nich 8 punktów(2 zwycięstwa, 2 remisy, 1 porażka) a bilans bramkowy to 6-4.

Bramki zdobywali: Błaszczykowski dwie, Mierzejewski, Glik, Komorowski i Wawrzyniak, a więc jak łatwo zauważyć żadnej bramki nie strzelili napastnicy, co jest największą bolączką tej reprezentacji, a aż połowę ze wszystkich strzelili...obrońcy.

Co ciekawe aż cztery bramki padły po stałych fragmentach gry, dwa gole Błaszczykowskiego z rzutów karnych, gol Glika po rzucie rożnym i Mierzejewskiego po rzucie wolnym wykonywanym przez Obraniaka a tylko dwie bramki padły bezpośrednio z gry.

Najwięcej asyst - konkretnie dwie zanotował krytykowany przez wielu Ludovic Obraniak, oczywiście obie ze stałych fragmentów gry co jest największym atutem Francuza z polskim paszportem. Pozostałe asysty zaliczyli Błaszczykowski i Grosicki.

Jako jedyny we wszystkich spotkaniach w pełnym wymiarze gry wystąpił Marcin Wasilewski, którego trener Fornalik darzy ogromnym zaufaniem dając temu wymiar opaską kapitana na mecz z Anglią. Tylko 7 minut brakowało do takiego samego wyczynu Jakubowi Wawrzyniakowi, który został zmieniony przez Obraniaka w meczu z RPA. W ogóle najwięcej minut zdecydowanie grali defensywni piłkarze, bo oprócz wymienionych graczy, po 360minut zagrali: Tytoń, Piszczek i Polański , a minuty do takiej liczby zabrakło Robertowi Lewandowskiemu, zmienionemu w Czarnogórze przez Marka Saganowskiego. Ponad 300 minut zagrał jeszcze u Fornalika tylko Ariel Borysiuk(także piłkarz raczej defensywny), dokładnie 305.

Drużyna narodowa pod okiem Waldemara Fornalika w dotychczasowych spotkaniach pokazała się z bardzo dobrej strony, jedynym mankamentem pozostaje bardzo słaba gra w Tallinie i przegrana z Estonią, ale można zrozumieć, że to był debiut selekcjonera; poza tym w spotkaniu tym zagrał taką samą jedenastką jak trener Smuda, zarys drużyny byłego trenera Ruchu Chorzów można było zobaczyć już w Podgoricy i od tego momentu wydaje się że jest tylko lepiej.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.