Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

71773 miejsce

Drzazgi charakteru - drzazgi chwili Macieja Pieprzycy

"Drzazgi" Macieja Pieprzycy to kilka dni z życia młodych mieszkańców Śląska w realistycznym i przejmującym obrazie. Porządek ten jest jednak gdzieniegdzie zaskakująco niwelowany przez pojawienie się nierealnych osób i zdarzeń.

"Drzazgi" Macieja Pieprzycy / Fot. Fot. fot. plakat filmowy"Drzazgi", nagrodzone na FPFF w Gdyni za najlepszy debiut reżyserski oraz najlepszy debiut aktorski Karoliny Piechoty, powstały na bazie scenariusza napisanego siedem lat wcześniej- wówczas również wyróżnionego, w edycji Hartley Merill. Mimo zalet obsady aktorskiej, realizacji, scenariusza o prawdziwym zacięciu literackim, film prawdopodobnie nie odniesie większego sukcesu w rzeczywistości dzisiejszego kina nastawionego na mniej refleksyjne produkcje - i z pewnością o szybszym tempie akcji. Pozostanie kinem dla koneserów, ale i produkcją o niepowtarzalnym smaczku dla tych widzów, którzy związani są z Górnym Śląskiem.

Trzy nowele - wiele motywów

Treść filmu wytyczają trzy historie, trzy osoby, trzy możliwe tożsamości dwudziestoparolatków.
Robert (Antoni Pawlicki), Marta (Karolina Piechota) i Bartek (Marcin Hycnar) to trzy różne światy, statusy materialne, poziomy wykształcenia, bagaże doświadczeń i wizje własnej przyszłości. Na pozór dzieli ich wszystko- w rzeczywistości w przewrotny sposób wszystko ich łączy.

Każde z nich w podobny sposób zmaga się ze wspomnieniami, nieumiejętnością pokierowania teraźniejszością, niepewnością przyszłości, niezależnie od tego czy teren tych zmagań stanowią trybuny KSG Zabrze czy studia doktoranckie na Uniwersytecie Śląskim. I każde z nich przeżyje fiasko swych marzeń o lepszej przyszłości: to w reżyserskim niedopowiedzeniu, to poprzez osobisty dramat kreowany przez Pieprzycę. W "Drzazgach" nie ma jednak porażki ostatecznej, fabuła jest pełna subtelnej nadziei.

Trzy historie - trzy osoby to jednak nie jedyna materia filmu. Stanowią ją także ich rodzice, rodzeństwo, krewni, koledzy i przełożeni. Osoby realne i te, których rzeczywiste istnienie nie jest pewnikiem. Wszystkie na różne sposoby łączą się z sobą w ciągu jednego z pozornie szarych weekendów.

"Drzazgi" to film realistyczny, a zarazem pełen zamętu rodem z czeskiej kinematografii. Przejmujący i prawdziwy - przeplata się momentami z fikcyjnym postaciami czy zdarzeniami, które odebrać można po prostu jako metaforyczne. Realność i przenośnia to dwa wyznaczniki charakteru tego filmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję, Adamie, za uwagę.. Moja ignorancja pod tym względem jest pewnie wielka;) Wprowadzam poprawkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plizzz trzymajcie mnie. Co to jest GKS Zabrze? KSG powinno być. KSG.

A sam muszę ten film zobaczyć właśnie ze względu na to, że jest w nim bohater kibicujący mojemu Górnikowi. Gra go aktor, którego lubię w dodatku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.