Facebook Google+ Twitter

Drzewiecki: Nigdy nie byłem lobbystą działającym na czyjąś korzyść

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2010-01-28 09:19

Mirosław Drzewiecki powiedział przed komisją śledczą badającą aferę hazardową, że nigdy nie był lobbystą działającym na czyjąś korzyść. Podkreślił, że nie jest sprawcą afery hazardowej, a były szef CBA Mariusz Kamiński kłamał.

 / Fot. Fot. Wojciech Barczyński/PolskapresseWedług CBA, były minister sportu miał działać na korzyść biznesmenów z branży hazardowej. Po przerwie wznowiono przesłuchanie byłego ministra sportu, Mirosława Drzewieckiego na posiedzeniu komisji śledczej do sprawy afery hazardowej.

Mirosław Drzewiecki podkreślał przed komisją, że nigdy nie składał żadnych wniosków dotyczących nowelizacji ustawy hazardowej. Jak dodał, na żadnym etapie prac legislacyjnych nie wpływał na kształt ustawy i głosował zgodnie z wolą klubu PO.

Były minister sportu dodał, że wszystkie jego działania jako ministra sportu były zgodne z prawem, a priorytetowym zadaniem było nadrobienie zaległości w sprawie przygotowań do Euro 2012. Przekonywał, że starał się o to, by wszystkie fundusze na organizację mistrzostw Europy w piłce nożnej pochodziły z budżetu państwa, a nie tak zwanych środków dodatkowych, czyli między innymi z automatów do gier, objętych dopłatami.

Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński uważa, że Mirosław Drzewiecki mógł być źródłem przecieku o akcji CBA, która badała kontakty polityków z biznesmenami. Miał też pomagać w załatwianiu posady w zarządzie Totalizatora Sportowego Magdalenie Sobiesiak - córce znanego przedsiębiorcy z branży hazardowej. Drzewiecki powiedział, że Kamiński snuł bezpodstawne domysły i insynuacje.

Komisja miała przesłuchać Mirosława Drzewieckiego w ubiegły piątek. Wtedy jednak do sekretariatu komisji śledczej wpłynęło pismo od byłego ministra sportu z prośbą o przesunięcie przesłuchania na inny termin z powodu choroby Drzewieckiego. Przewodniczący komisji pozytywnie rozpatrzył tę prośbę i przesłuchanie wyznaczono na dzisiaj.

We wtorek pojawiło się podejrzenie, że Mirosław Drzewiecki może nie stawić się przed komisją. Do sekretariatu wpłynęło zwolnienie lekarskie, potwierdzające chorobę polityka. Rzecznik rządu Paweł Graś oraz przewodniczący komisji Mirosław Sekuła potwierdzili jednak, że mimo choroby świadek stawi się na przesłuchaniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.