Facebook Google+ Twitter

Drzewiecki: Stadion Narodowy powinien powstać na obrzeżach Warszawy

Według Mirosława Drzewieckiego, kandydata PO na ministra sportu, Stadion Narodowy w Warszawie powinien powstać na obrzeżach miasta. Jak powiedział w dzisiejszym "Kontrwywiadzie" w radiu RMF, stadion mógłby powstać w Łomiankach lub na Wawrze.

Według Mirosława Drzewieckiego Stadion Narodowy powinien powstać na obrzeżach Warszawy. / Fot. Dziennik Łódzki/Grzegorz Gałasiński- Dzisiaj na początku XXI wieku buduje się stadiony zawsze na obrzeżach miast - powiedział Drzewiecki. Powołał się na przykład stadionu Saint-Denis w Paryżu, który nie znajduje się w centrum miasta.

Drzewiecki dodał, że budowa Stadionu Narodowego w pobliżu Stadionu X-lecia będzie wyjątkowo kosztowna. Według wyceny, jaką otrzymała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, grunty pod stadion będą kosztowały 3 do 4 miliardów złotych. Jak powiedział Drzewiecki budowa stadionu poza centrum będzie o wiele tańsza.

Według Drzewieckiego nie ma obaw, że mecze Euro 2012 nie będą rozgrywane w Warszawie.
- Ja się bardzo cieszę z tego, że na pewno będzie stadion, który może też być narodowym stadionem kiedy będzie tam grała polska reprezentacja. To jest stadion Legii - powiedział.
Dodał, że popełniono błąd odrzucając możliwość uczynienia z obiektu przy Łazienkowskiej Stadionu Narodowego.
- Proszę mi odpowiedzieć, jakie zadanie przypisano temu stadionowi, który miałby kosztować kilka miliardów złotych? Czy on miałaby być stadionem na otwarcie, później dwa-trzy mecze w roku? - pytał.

Zapewnił także, że w razie budowy Stadionu na obrzeżach miasta nie będzie kłopotów z komunikacją. Według jednego z założeń w pobliże stadionu miałaby dochodzić linia metra. Dodał, że zmiana miejsca nie opóźni budowy.
- Jesteśmy na etapie dopiero rozpisywania konkursu na projekt stadionu, czyli mamy zerową sprawę zaawansowania.

Tymczasem obecna minister sportu Elżbieta Jakubiak w wywiadzie w Radiu Zet powiedziała, że "mecz rozpoczęcia nie odbędzie sie w Warszawie". Skrytykowała propozycje polityków Platformy Obywatelskiej chcących zmienić miejsce budowy Stadionu Narodowego.
- Nie ma takiej siły i nie ma takich ludzi, nie ma takich możliwości, żeby stadion zacząć projektować dzisiaj od początku - dodała w rozmowie z Moniką Olejnik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

BIAŁOŁĘKA gwarancją EURO'2012 !!!

WITAM,







KOMENTAZ do stanowiska w sprawie STADIONU NARODOWEGO. z dnia 25.10.2007r. a adresowanego do Prezydent m.st. Warszawy pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Podpisanego za Zarząd Warszawski przez Prezesa Oddz. Warszawskiego SARP. Jakuba Wacławka.



Pozwolę sobie polemizować ze stanowiskiem zawartym w liście i mieć odmienne zdanie odnośnie budowy stadionu na miejscu istniejącego jeszcze Stadionu X - lecia oraz po zmianie lokalizacji, obok, w bezpośrednim sąsiedztwie.



Czytając panowie Waszą opinie, odnoszę wrażenie, ze nie chodzi panom tutaj o lokalizację STADIONU NARODOWEGO, nie tak dawno mówiło się nawet o Narodowym Centrum Sportu, a o kurniku, który można wszędzie postawić, nawet w niecce stadionu.

W pkt. 1, napisaliście ze dotychczasowa lokalizacja Stadionu Narodowego, jest Waszym zdaniem prawidłowa, ponieważ od dawna przewidziana jest na cele sportowo – rekreacyjne. Szkoda ze Wasza opinia dotyczy tylko jednej lokalizacji, wygląda mi to na wybór sekretarza partii, z jednym kandydatem, z tym tylko zastrzeżeniem ze przy reanimacji trupa czy budowie nowego stadionu jest dużo niewiadomych, zwłaszcza gdy planuje się go postawić w miejscu starego koryta Wisły. Projektowany stadion, gdyby był budowany w miejsce starego, w tedy starczyłoby terenu na infrastrukturę, tj. najważniejsze strefy bezpieczeństwa preferowane przez EUFA, a tak nawet, gdy się uda pobudować stadion bezpośrednio w sąsiedztwie starego, to już nie będzie miejsca na w/w strefy, nie wspomnę już o miejscach postojowych, garaży, oraz bezkolizyjnego dojazdu do stadionu czy boisk treningowych.

W pkt. 2, rozpatrywano tylko jedną koncepcje budowy stadionu, na istniejącym Stadionie X-lecia. Głosy z kraju ,były ignorowane, dopiero opinie fachowców z zagranicy uzmysłowiły decydentom, ze rozbiórka starego i z wiązany z tym transport, oraz czas potrzebny na przygotowanie placu budowy, nie dawał najmniejszych szans na zrealizowanie tej inwestycji, nie licząc zwiększających się niebotycznie kosztów oraz wynikających utrudnień dla miasta. Gdy upadła jedyna koncepcja, wymyślono budowę stadion w stadionie, jak reklamę szamponu, dwa w jednym, ostatnio zaś, stadion w bezpośrednim sąsiedztwie. starego, jak by to cos zmieniało. Co prawda na razie uniknięto reanimacji trupa? Ale warunki brzegowe pozostały toż same, prawdą jest ze przy dzisiejszej technologii, można już prawie postawić stadion na księżycu, a u nas na bagnach, starym korycie Wisły. Pytanie, kto za to zapłaci i kto weźmie na siebie odpowiedzialność, gdy okaże się ze może dojść do katastrofy budowlanej, pan,panie prezesie, a może pan Michał Borowski, który jako naczelny architekt Warszawy musiał wiedzieć, ze stadion został posadowiony na starym korycie Wisły, a teraz mąci ludziom w głowach podpierając się Waszą opinią.

W pkt.3, To ze stadion ma być obiektem wielofunkcyjnym, to święta prawda. Ale na Boga, nie lekkoatletyczno – piłkarski, który cholendarnie zwiększy kubaturę obiektu, i związane z tym koszty.. Kibica piłkarskiego odsunie od płyty boiska, odbierając mu bezposredni udział w walce na placu i utożsamiania się z zawodnikami. Obecnie na zawody lekkoatletyczne, memoriały, mityngi przychodzi garstka ludzi i dla nich, nie należy psuć zabawy kibicom piłkarskim. Ciekawy jestem w którym miejscu, jak napisaliście, cytuję; „teren pozwala na umieszczenie programu stricte komercyjnego ( biura, centrum wystawowo-komercyjnego) zapewniającego uzyskanie dla Miasta znaczących śródków finansowych”, jakby przy zmianie lokalizacji miały przynosić, straty.

W pkt. 4, zmiana lokalizacji może za sobą pociągnąć konieczność wykonania wielu prac, to, dlaczego decydenci, odpowiedzialni za projekt, poza specustawą, nie zrobili do tej pory nic, nawet nie próbując porównać paru lokalizacji i z nich wybrać tej jednej, która daje gwarancje, by nie dać ciała, i nie wydawać społecznego grosza, za niechlujstwo urzędnika państwowego, lub, co gorsza głupoty albo geszeftu.

W pkt.5, Pytam, dlaczego zmiana lokalizacji, na lepsze musi spowodować olbrzymie opóźnienie w realizacji Stadionu. W nowym miejscu zamiast okrojonego projektu; stadionu, można zbudować Park Sportowy, a w nim NARODOWE CENTRUM SPORTOWE. Tereny w ilości ponad 80 ha, oprócz NCS pozwolą na umieszczenie rówiez programu, jak napisaliście, stricte komercyjnego oraz całego zaplecza piłkarskiego, by nasi piłkarze nie musieli jeździć za granice, by przygotować się do meczu czy turnieju. Można by było zapraszać do nasz inne reprezentacje. Myślę, ze 35 rocznice zdobycia złotego medalu olimpijskiego przez piłkarzy i Kazimierza Górskiego, trenera 1000 lecia, na stadionie w Monachium w 1972 r. potwierdzonego w dwa lata później zdobyciem 3 miejsca na M. Ś. W 1974.i w 1982 r. przez zespół Piechniczka. Pomimo 5 krotnego startu po wojnie, w finałach M. Świata, sukcesów tych nie potrafiono wykorzystać do poprawy istniejącej bazy. Po każdym sukcesie, władze utożsamiały się z reprezentacją, obiecując złote góry i na obiecankach się kończyło. Obecnie gdy nadarza się okazja, by nareszcie skonsumować tamte sukcesy i wykorzystać nadarzającą się okazje, by zbudować NCS, polityka i wojny pomiędzy opcjami politycznymi, może zniweczyć przyznanie nam tj. Polsce i Ukrainie organizacji EURO’2012.

Przyznanie nam organizacji EURO’12, należy potraktować jako akt sprawiedliwości dziejowej i chociaż po, dokładnie 60 latach, potraktować pomoc Unii Europejskiej, jako plan Marshalla Bis, nie tylko dla stolicy, ale i całego Kraju.



W pkt. 6, Pachnie mi już tu polityką, a miała to być opinia, stanowisko, a wyszło po prostu, ble, ble, ble.



Stanowisko Zarządu Warszawskiego SARP po za ogólnikami, nic nie wnosi do sprawy, chyba nie była ona, na zamówienie obecnego prezesa Stadionu Narodowego. Co innego jakby opinia ta była podparta, rzeczową analizą, ekspertyzami, w tedy może bym i ja zrozumiał, czemu miało Wasze stanowisko służyć?

Ażeby nie być gołosłowny, teraz przedstawię swój punkt widzenia;.

Do dnia dzisiejszego, poza specustawą, która ma jeszcze błędy, wszystko jak w czeskim filmie. Wiemy, ze nic nie wiemy. Lokalizacja jest, jakby jej nie było. Będzie NCS, czy tylko stadion, stadion w stadionie, czy obok i co jeszcze, na zasadzie, jak Bóg da. Najpewniej dotrze się na stadion na piechotę, dokładnie jak 51 lat temu szedłem na mecz Polski z Norwegią. Samochód będę musiał zostawić w domu. Drugiej linii metra, od Ursusa do Tarchomina, nie ma w planach na 2008 rok, na dodatek ma prowadzić pod Wisłą na głębokości 30,0 mb. i w starym korycie Wisły. Życzę powodzenia.

Tym czasem, na dzielnicy Białołęka, nie na peryferiach Warszawy, jak chcą nieżyczliwi, czeka do zagospodarowania ponad 80 ha terenu Skarbu Państwa, przeznaczone podobnie jak na Pradze na inwestycje sportowo - rekreacyjne. Nieszczęściem tego terenu jest, brak wizyty Trzech Tenorów, którzy namaścili płytę Stadionu X-lecia, a urzędnicy ministerstwa sportu robią wszystko, by słowo (czytaj stadion) stało się ciałem, nie patrząc na dobro Warszawy, Polski. Najgorzej, ze minister sportu walczy jak lwica, ni w ząb nie mając pojęcia o sporcie, dobrze ze to jeszcze parę dni. Udało się Jej pierwszy raz w życiu być na meczu piłkarskim, takich to mamy fachowców. Poprzednik, Lipiec szukał korupcji w PZPN, a sam trafił za kratki.

W planie inwestycyjnym i remontowym na rok 2008, jest budowa dwóch mostów, Krasińskiego i Północnego, przebudowa ul. Modlińskiej i przedłużenie linii tramwajowej do Tarchomina. Biorąc pod uwagę w/w inwestycje, wydaje się najbardziej rozsądnie tam stworzyć Park Sportowy a w nim Narodowe Centrum Sportu z całą infrastrukturą oraz Ośrodek Przygotowań Piłkarskich w raz z siedzibą Związku. Tym bardziej ze właśnie tam ma przebiegać autostrada Berlin - Warszawa - Moskwa i nie daleko budowane lotnisko w Modlinie, nie mówiąc już o obwodnicy dookoła Warszawy.
Proszę pokazać mi tyle plusów, na Kamionku???. Czyżbyście panowie z SARP-u nie wiedzieli, o tych planach.

Mam nadzieje ze po przeczytaniu mojego komentarza, stanowisko Zarządu Warszawskiego SARP, ulegnie zasadniczej zmianie i nie będziecie straszyli kibiców jak i pani prezydent m. st. Warszawy, jakoby pod znakiem zapytania stała możliwość organizacji nie tylko meczu otwarcia ale wręcz całego turnieju w Polsce.



Z poważaniem

Andrzej BOBO Bobowski

KRÓL POLSKICH KIBICÓW.

www.bobo-bobowski.pl

e-mail; boboand@wp.pl



Załącznik;

komentowane stanowisko.







Arch.Jakub Wacławek

Prezes Oddziału Warszawskiego SARP

2007-10-25



Prezydent m.st. Warszawy

W.P.

Hanna Gronkiewicz-Waltz



STANOWISKO W SPRAWIE STADIONU NARODOWEGO





Zarząd Warszawski zaniepokojony ostatnimi doniesieniami mediów w sprawie zmiany lokalizacji Stadionu Narodowego stwierdza:



1. Dotychczasowa lokalizacja Stadionu Narodowego na miejscu Stadionu X-Lecia lub w bezpośrednim sąsiedztwie jest naszym zdaniem prawidłowa.
a. Lokalizacja ta jest przewidziana na terenie przewidzianym od dawna na inwestycje sportowo-rekreacyjne.
b. Projektowany stadion będzie w zasięgu wszystkich środków komunikacji tzn. kolei, tramwajów, autobusów, planowanej II linii metra, dojazdu indywidualnego. Będzie także dostępny dla publiczności decydującej się na dotarcie pieszo ze śródmieścia, Saskiej Kępy, Pragi itd. Istniejąca komunikacja publiczna przy stosunkowo niewielkich inwestycjach , (z których największa to II linia metra, tak czy inaczej przewidywana w planach Miasta) będzie w stanie wystarczającym do zapewnienia obsługi nowego stadionu. Każda inna lokalizacja (Łomianki?) wiąże się z niewspółmiernie wyższymi kosztami powstania i rozbudowy infrastruktury (nowa droga ekspresowa, nowa linia tramwaju, kolei podmiejskiej itd.)



2. Rozpatrywane dotychczas dwie koncepcje budowy stadionu są możliwe do realizacji, tzn. zarówno budowa na istniejącym Stadionie X-Lecia, przy minimalnej rozbiórce jego nasypu ziemnego jak i budowa całkowicie nowego stadionu w bezpośrednim sąsiedztwie. W wyniku decyzji dotychczasowych decydentów wybrano drugą, wyżej wymienioną koncepcję budowy stadionu.



3. Wybudowanie Stadionu na dotychczas proponowanym miejscu jest szansą stworzenia obiektu wielofunkcyjnego, zapewniającego dodatkową powierzchnię użytkową dla handlu, usług, wystaw, konferencji itp. zapewniającą rozwój tego rejonu miasta. Także teren ten pozwala na umieszczenie programu stricte komercyjnego (biura, centrum wystawowo-konferencyjne), zapewniającego uzyskanie dla Miasta znaczących środków finansowych.


4. Zmiana lokalizacji pociągnie za sobą konieczność wykonania wielu prac całkowicie od nowa tzn. wszystkich analiz, ekspertyz, studium możliwości urbanistycznych itp. wyłącznie dla znalezienia nowego odpowiedniego miejsca na tę inwestycję, nie mówiąc o właściwym projekcie obiektu wraz z jego otoczeniem i niezbędną infrastrukturą.



5. Zmiana lokalizacji dla w.wym. powodów może spowodować olbrzymie opóźnienie w realizacji Stadionu, które stawia w ogóle pod znakiem zapytania możliwość organizacji nie tylko meczu otwarcia ale wręcz całego turnieju w Polsce.



6. Jesteśmy także przekonani, że utworzenie nowych struktur administracyjnych koniecznych do kierowania realizacją stadionu także ją w sposób zdecydowany opóźni. Należy pamiętać, że nowy minister sportu wejdzie w skład rządu, którego powstanie może być kwestią tygodni jeśli nie miesięcy.





Zwracamy się z apelem o zgodną współpracę nowych czynników politycznych z poprzednią, decydującą w tej sprawie ekipą i kontynuacją dotychczas prowadzonych prac.
Jesteśmy za wspólnym działaniem Prezydenta Miasta i odpowiednich Urzędów R.P., bez ryzykownej „rewolucji” obalającej poprzednie ustalenia.



Wnosimy o zachowanie lokalizacji Stadionu Narodowego w dotychczas przygotowywanym miejscu.







Z poważaniem

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Poznaniu też nie najlepiej wygląda dojazd do stadionu, ale przynajmniej jest on:)
Po meczu Lecha, dopiero po godzinie można się wydostać na ulicę autem bez większych problemów, nie wiem jak wygląda powrót komunikacją miejską.
Tutaj problem leży w tym, że wjazd na parking jest tylko jedną ulicą (sic!) a dojechać można w zasadzie dwoma z czego tylko jedna jest dwupasmowa, co i tak wiosny nie czyni bo skręt na Bułgarską jest jeden.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałem nadzieję, że tych targów o miejsce dla stadionu nie będzie. Cóż dla mnie koncepcja ze stadionem X lecia była pomyłką. Trzeba było zbudować ten stadion na miejscu obecnego stadionu Legii. Ale skoro już zmieniamy to róbmy to szybko. Bo Uefa nie będzie dłużej patrzeć na naszą nieudolność.

W Gdańsku w tym względzie lepiej nie jest. W innych miastach również :/

Tymczasem pamiętam, że Stadion w Hannoverze jest w centrum i nie było problemów z zakorkowaniem miasta nawet podczas MŚ. W Norymberdze zaś stadion jest na obrzeżach, ale z doskonałym dojazdem koleją miejską. Jakoś Niemcy sobie poradzili, to Warszawa miałaby nie dać rady?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiele stadionów europejskich znajduje sie po za ścisłym centrum, nie tylko ten w Paryżu. Ale na Zachodzie do takiego stadionu można się łatwo dostać z każdej części miasta dzięki dobrym drogom i oznaczeniom, a u nas, no cóż... Narazie nie mamy do czego dojeżdzać. Żeby teraz nie było tak, że tygodniami będzie się dywagować, gdzie ma ten stadion powstać. Może pora wziąć się do roboty, bo stadionu w rok czy dwa my nie zbudujemy. Wystarczy przypomnieć sobie co było z Krakowskim Przedmieściem, albo co się dzieje z nowym terminalem na Okęciu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.