Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118461 miejsce

Dubieniecki wystartuje do Senatu, ale nie razem z PiS?

- W Senacie powinny zasiadać osoby z doświadczeniem prawniczym, które mają wyobrażenie o legislacji i potrafią czytać teksty prawne - twierdzi Marcin Dubieniecki i zapowiada, że rozważa możliwość kandydowania w wyborach parlamentarnych. Niekoniecznie z list PiS.

W wywiadzie dla wp.pl Marcin Dubieniecki coraz konkretniej mówi o swych planach kandydowania do Parlamentu. Nie będzie to jednak Sejm, bo jak twierdzi mąż Marty Kaczyńskiej "start w wyborach do Sejmu byłby nieuczciwy z punktu widzenia wyborców". Obecnie Dubieniecki zajęty jest tworzeniem swoje kancelarii w Warszawie i trudno byłoby mu łączyć aktywność zawodową z pracą w Sejmie, ale z pracą w Senacie - tak.

Dubieniecki dość ostro wypowiada się o obecnej strukturze PiS. "Nie należy ulegać presji ludzi, którzy nie są w stanie wnieść żadnej wartości dodanej i należy odważnie wystawiać nowych kandydatów na listach, bo potrzeba nowej jakości". Ci nowi - wg Dubienieckiego - powinni zasiadać w Senacie, mieć doświadczenie prawnicze, wyobrażenie o legislacji i potrafią czytać teksty prawne. "Apeluję więc do władz PiS, by do senatu zostały wystawione osoby z wykształceniem prawniczym. Postawmy na adwokatów oraz pracowników naukowych".

Zięć Lecha Kaczyńskiego brał pieniądze za ułaskawienia

Dubieniecki przyznał, że rozmawiał z prezesem Kaczyńskim na temat swego startu w tych wyborach, ale o szczegółach rozmowy mówić nie chciał. Na pytanie czy ma pozwolenie od prezesa, by startować do Senatu odpowiedział: "Pani zakłada, że muszę startować z PiS. A czy tak musi być?".

Dla męża Marty Kaczyńskiej po najbliższych wyborach możliwa jest koalicja PO-SLD-PSL, w której premierem byłby... Aleksander Kwaśniewski. Ta perspektywa wynika z jego oceny działań prezydenta Komorowskiego, który "nie gra, jak się przed wyborami wydawało, w tej samej drużynie co premier. Jest parasolem dla ludzi z dawnego SLD i będzie chciał rozgrywać właśnie z nimi przeciw Donaldowi Tuskowi".

Dubieniecki nawiązał też do katastrofy smoleńskiej, która wg niego mocno zachwiała pozycją Tuska. W ocenie Dubienieckiego działania polskiego rządu po tragedii 10 kwietnia były prowadzone pod dyktando Rosji, a "zgoda na załącznik 13 Konwencji Chicagowskiej, była wielkim błędem i skutki odczuwamy do dziś. Polska prokuratura nie jest w stanie prowadzić tego postępowania ani od strony dowodowej ani procesowej".

Katastrofa smoleńska to mógł być zamach

W rozmowie z wp.pl Dubieniecki tłumaczy też, dlaczego przestanie być pełnomocnikiem Marty Kaczyńskiej. "Mam inne sprawy zawodowe, które są dla mnie priorytetowe i nie mogę się z nich wycofać. Zastanawiam się jednak nad zaangażowaniem w sprawę smoleńską nowej osoby i chcę ją swojej żonie rekomendować".



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

idolek
  • idolek
  • 18.02.2011 23:20

co pan zrobil do tej pory dla Polski o ile wiem to dziecko-ale to nawet głupi potrafi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ala
  • ala
  • 18.02.2011 21:47

widzę że na tej stronie działają dzieci cenzorów szkolonych przez PZPR

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obywatel Polski
  • Obywatel Polski
  • 18.02.2011 18:43

Z Senatu może się zrobić śmietnik polityczny!

Komentarz został ukrytyrozwiń
@Sławek
  • @Sławek
  • 17.02.2011 10:39

Dubieniecki z jakiego pochodzi środowiska?To taka dygresja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sławek
  • Sławek
  • 17.02.2011 02:12

Znam też bardzo głupich prawników, którzy byliby nieszczęściem dla Polski, gdyby przypadkiem (tak, jak ten oto) mogliby dorwać się do jakiejkolwiek władzy. To tak samo jak z lekarzami, nieraz dobrymi, którzy obsiedli Ministerstwo Zdrowia i inne szczeble adminstracji (np. Książatko Mazowieckie dr Struzik). Jako urzędnicy w Ministerstwie Zdrowia, lekarze ci są mistrzami w ostatecznym spartaczeniu wszystkiego z dziedziny zdrowia, do czego się dotkną. A wracając do prawników rzekomo predystynowanych do zostania parlamentarzystami, ostrzegam przed takim prostym rozumowaniem , bo szczególnie po 1990 roku do koteryjnie zamkniętych zawodów prawniczych dostało się całe pokolenie (żeby nie powiedzieć plemię) ludzi oddelegowanych przez struktury przestępcze. I nie tylko tam. Są dzisiaj wójtami, burmistrzami, prezydentami miast, radnymi, posłami, politykami, prokuratorami, dziennikarzami, sędziami, policjantami. Tak samo jak kiedyś. UB kierowało do seminariów duchownych swoich ludzi, część z nich zrobiła zapewne kariery. Stąd niechęć w niektórych kregach kościelnych do tzw. nadubowców i w ogóle do lustracji. Ale to taka dygresja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
olek
  • olek
  • 16.02.2011 20:15

Następny karierowicz! Do roboty fizycznej niech się zabierze. Ja na wszystkich darmozjadów nie zapracuję

Komentarz został ukrytyrozwiń
pegi
  • pegi
  • 16.02.2011 20:04

Ale samochwała! hahahahahahahaha

Komentarz został ukrytyrozwiń
ewa niesyn
  • ewa niesyn
  • 16.02.2011 19:57

Jest takie powiedzenie "po owocach ich poznacie,inaczej po czynach"w związku z powyższym nie obrażajcie cz lowieka,którego nie znacie bo to świadczy o prymitywizmie umysłu.Trzeba przewietrzyc zapleśniałe ławy senatu i wpuścić nowe umysły,młodsze.Racja jest po stronie Dubienieckiego,że więcej prawników to lepsza legislacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maria
  • Maria
  • 16.02.2011 19:01

O! już nie będzie pełnomocnikiem swojej żony. I słusznie, bo od żony brać pieniądze, może niezręcznie (choć nie przypuszczam, że Dubienieckiemu) Poza tym to byłyby pieniądze z kieszeni do kieszeni. Adwokat przez n iego zarekomendowany żonie będzie brał sowite wynagrodzenie, pytanie czy tylko dla siebie. Nie

mam dobrego zdania o Dubienieckim w świetle spraw banków, które są nie wyjaśnione. To "gangster". Nie jest wykluczone, że następna wiadomość to będzie : Dubieniecki wyprowadza się od żony, bo wzywają go sprawy wielkiej wagi, mianowicie "naprawa" Państwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gagunia
  • Gagunia
  • 16.02.2011 19:00

Mam nadzieję, że pan Dubieniecki nie wejdzie do senatu, tam nie są potrzebni ludzie którzy zmieniają zdanie co chwila jak wiatr zawieje i jak tylko wykalkulują, że może się uda ugrać coś dla siebie.To wyjątkowy zarozumialec, który chce zrobić karierę na cudzych plecach. Najpierw skorzystał z teścia, teraz z wuja lub żony, a sam nie umie nic twórczego zrobić. Teraz chce zbić kapitał na trumnach i katastrofie. Był już w SLD, potem miał zamiar startować z pis teraz jeszcze nie wie z jakiej listy. Goni w zmianach poglądów pana Czarneckiego. Może trochę konsekwencji a nie za każdym razem inaczej, co dzień przyniesie to inne poglądy byle się wkręcić do polityki. Tak robili niektórzy w prl byle się dobrze ustawić, w każdą stronę i z każdym może być po drodze byle się opłacało. Tacy ludzie w polityce to porażka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.