Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10502 miejsce

Dublińska niedola językowa

Stolica Irlandii jest bodaj ostatnią niespolszczoną nazwą stolicy sporego europejskiego państwa. Kiedyś znacznie rzadziej stosowano tę nazwę, ale teraz nie ma dnia, abyśmy nie słyszeli o Irlandii i jej najważniejszym mieście.

fot. Agata Ślusarczyk Tygodnik Newsweeka (30 lipca 2006) zapowiada, że wyda w kolejnym tygodniu poradnik "Dublin bez przewodnika". Czytamy - Jak zgubić się w Dublinie? Jak chodzić po Dublinie. Dziennikarze wybrali się do Dublina. Niestety, dziennikarze tyle razy napisali o Dublinie, ale nie wyjaśnili, jak mamy wymawiać tą nazwę - [dublin] czy [dablin]... Okazuje się, że stolica Irlandii jest bodaj ostatnią niespolszczoną nazwą stolicy niemałego przecież europejskiego państwa. Kiedyś znacznie rzadziej stosowano tę nazwę, ale teraz nie ma dnia, abyśmy nie słyszeli o Irlandii i jej najważniejszym mieście.


Na czym polega poprawne spolszczenie?

W uproszczeniu można ująć problem tak - "piszemy jak mówimy, mówimy jak piszemy". Zatem mamy dwie możliwości - albo pisać Dublin i czytać [dublin], albo pisać Dablin i czytać [dablin]. Najczęściej Polacy pisują Dublin, ale wymawiają [dablin], czyli nie ma mowy, aby uznać tę zależność za właściwą, chyba że uznamy, iż nie należy tej nazwy przyjąć do zbioru wyrazów polskich. Większość nazw państw i ich stolic jest spolszczona. Im mniejsze państwo albo im dalej położone od Polski, tym nacisk na spolszczenie jest mniejszy. Jednak w obecnej sytuacji wydaje się konieczne ustalenie właściwej nazwy stolicy Zielonej Wyspy.

"Nowy słownik poprawnej polszczyzny" PWN podaje pisownię Dublin i wymowę [dublin], rzadziej [dablin]. Poloniści z dwóch wariantów polskiej nazwy stolicy Irlandii (Dublin [dublin], Dablin [dablin]) wbrew zwyczajom wybierają pierwszą wersję. Zgadzam się ze słownikiem, że powinniśmy mówić [dublin], jednak ludzie mediów albo tego słownika nie mają, albo nie mają zajęć z polonistami, albo nie docierają do nich biuletyny o języku polskim, albo przegapili wykłady na temat stolicy Irlandii, albo całkowicie i świadomie nie zgadzają się ze słownikiem.

Większość spolszczonych nazw geograficznych przyjęliśmy z języka angielskiego wg schematu - "piszemy po angielsku, czytamy jednak po polsku": Alabama, Arizona, Arkansas, Atlanta, Dakota, Indiana, Kansas, Labrador, Montana, Oklahoma, Oregon. Teksas i Newada zostały ładnie spolszczone, nawet Wirginia (niepolską literę v zastąpiono polską, zaś g czytamy [g], nie... [dż]).

W każdym języku nazwy te są czytane wg zwyczajów danego języka albo po angielsku, jeśli zabrakło fantazji we własnym języku. Szereg nazw stanów USA (Idaho, Kentucky, Ohio, Utah, Wyoming) czytujemy po angielsku z braku lepszych a polskich propozycji. Spolszczanie nazwisk to delikatna materia, ale angielskie Darwin najczęściej czytamy [darwin] odchodząc od angielskiego [daruyn]. Podobnie jest w przypadku miasta Darwin oraz pojęcia darwinizm. Angielskie w przeszło w polskie w (choć wg wymowy powinno przejść w ł/u) również w szeregu innych nazw - Kuwejt, Hawaje, Ottawa.

Może wydać się to szokujące, ale ten sposób przyjmowania angielskich słów do naszego języka jest słuszny. Zresztą Anglicy czynią dokładnie to samo - zamiast Varshava piszą Warsaw, czyli przepisali sobie niemal całkowicie naszą nazwę, ale wymawiają... po swojemu. W każdym bodaj języku nazwa naszej stolicy rozpoczyna się od w (w wymowie), ale u nich musi być (wyjątkowo) inaczej.

I co, drogi Newsweeku?! Wyjaśnisz w jaki sposób czytać tytuły Twoich poradników? Czy dociekliwi dziennikarze zapoznali się ze stanowiskiem polonistów? Wariant Dublin [dablin] (jako oczywisty i niepolski) nie wchodzi w rachubę - przynajmniej nie w tej dyskusji... A może niefortunnie zaproponujesz... Dablin doprowadzając wielu polonistów do załamania nerwowego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

wojciech kazimierz
  • wojciech kazimierz
  • 23.03.2011 22:41

....podobno teraz ( może pod wpływem zangielszczania wszystkiego wokoło) picze się 1 literkę E na końcu. Ale ja chodziłem jeszcze do starych szkół, albo obecnie nam również zangielszczony "brain" - pozostając już w tym trendzie.....

Komentarz został ukrytyrozwiń
wojciech kazimierz
  • wojciech kazimierz
  • 23.03.2011 22:35

Czyli czytali tak, jak Irlandczycy w swoim języku irlandzkim. Bałagan jest od czasu, gdy angielski stał się drugim językiem urzędowym w Republice Irlandii (Eiree) - pokażcie Angola, który przeczyta oryginalną nazwę Eiree po angielsku....! Albo łatwiej: Anglika lub Walijczyka znającego i czytającego język Szkocji jako kraju, nie ułamka U.K.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Wiadomościach TVP1 (7 października 2006 po 19:30) zamieszczono felieton o Polakach w Dublinie. Czterokrotnie wymieniano tę nazwę i czytano jako [dUblin], nie [dAblin].

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.