Pozycja materiału w rankingach:
Nathan Zuckermann, alter ego tego, kto go stworzył czyli Philipa Rotha, ostatecznie żegna się z czytelnikami. Powieść "Duch wychodzi", jak zapowiada autor jest ostatnią z serii o tym bohaterze.
Kiedy otrzymałem tę powieść uczestnicząc w akcji "Książka za recenzję" pierwsze moje skojarzenie, nie odzwierciedlało tego, co pomyślałem po jej przeczytaniu. Nie czytałem dotąd żadnej pozycji Philipa Rotha. Mały format i niezbyt zachęcająca okładka książki, wywołała myśl w mojej głowie, że pewnie nic ciekawego w niej zawarte być nie może. Wertując kolejne strony z zainteresowaniem przekonałem się, że bardzo się myliłem.Zobacz także:
Artykuły
(72)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 23 | Miejscowość: Stargard Szczeciński | Kraj: Polska
O mnie: w każdej sekundzie na świecie dzieje się coś ważnego >kontakt: open_24@autograf.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Mazik 06.09.2010 21:49
Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść... ze swym bohaterem.
Wielu pisarzy, z którymi rozmawiałem w pewnym czasie kończyło lub zamierzało zakończyć przygody swoich
bohaterów. Czytelnik nie może przesycić się daną postacią tak, by przesłał ją lubić. No i nikt nie chce być szufladkowany jako twórca jednego, ciekawego bohatera.
Dobra recenzja.
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)