Facebook Google+ Twitter

"Duchy polskich miast i zamków" - niezwykły leksykon zjaw

"Duchy polskich miast i zamków" to leksykon duchów, zjaw i upiorów, które nawiedzają polskie miasta i zamki.

okładka / Fot. wydawnictwo BoszJedni w nie wierzą i się ich boją, inni nie. Jedni widzieli je na własne oczy, inni pozostają w grupie tych szczęśliwców, którzy nie mieli okazji poczuć ich obecności. Chodzi oczywiście o duchy, które stały się bohaterami książki Witolda Vargasa i Pawła Zycha.

"Duchy polskich miast i zamków" to leksykon duchów, zjaw i upiorów, które nawiedzają polskie miasta i zamki. Postaciami są duchy i widma - zarówno te znane, jak i te zapomniane, a warte poznania. Duchy uporządkowane zostały ze względu na miejsce występowania - według województw.

Podziału duchów można dokonać jeszcze na trzy sposoby. Pierwszym jest ten według występowania: zamkowe, miejskie, wiejskie, podziemi, podwodne, cmentarne, leśne oraz polne i drogowe.

ilustracje / Fot. wydawnictwo BoszDrugi podział według typu postaci: Znakomitości, Białe damy, Rycerze, Nikczemnicy, Duchy pospolite, Duchy zakonników, zakonnik i księży, Dziewice, Grzesznice, Kochankowie, Zaklęte księżniczki, Duchy zbiorowe (duchy zapadłe i zatopione, widmowe armie i bitwy, zbiorowisko trupów, duchy miejsc straceń), Istoty legendarne, Zwierzęta (przyjmujące po śmierci postać zwierząt), Karoce (widmowe pojazdy zaprzężone w diabelskie rumaki), Nawiedzone przedmioty (związane z konkretnymi przedmiotami), Odgłosy (manifestujące swoją obecność poprzez dźwięki), Ślady (zostawiające tajemnicze ślady).

Ostatni podział to: Duchy wieczne (skazane są na pojawianie się), Duchy zbawione (wyzwolone z wiecznej tułaczki), Duchy z wymarłych legend (które odeszły w niepamięć) i Duchy nowe (pochodzące ze współczesnych opowieści grozy).

Jak piszą autorzy: Świat legend o duchach wydaje się niekonsekwentny i niesprawiedliwy. Duchy złoczyńców, zamiast odpokutowywać swe grzechy dobrymi uczynkami, naprzykrzają się nadal potomkom swoich ofiar, natomiast niewinni, okrutnie zamordowani ludzie często muszą tułać się po wieczność, nie zaznając spokoju nawet po śmierci. I trudno się z tym nie zgodzić. W dodatku, jedne i drugie mogą nieźle wystraszyć, gdy ukażą się znienacka.

Na kartach książki przewijają się takie postaci jak m.in. Żelazna Dziewica z Wrocławia, Trzymetrowy Szwed z Bielsko-Białej, Santa Eleonora! z Krakowa, Brzydal z Piekarskiej w Bytomiu czy Krwawy Kościotrup ze Starachowic.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pani Izabelllo, dziękuję. Warto się skusić :)

Panie Arturze, co poradzić, nie każdy ma szansę je spotkać, ale można próbować ;)

Panie Piotrze, odgadł Pan bezbłędnie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bytomski "Brzydal", to zapewne pojawiająca się o północy i strasząca ludzi zjawa-odrażający człowieczek, mordercy rozbarskiego kmiecia Macieja Spyry w dniu 30 czerwca 1808 roku. Na podst. A. Perlick - "Sagen der Stadt Beuthen"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jawna niesprawiedliwość. Duch, jaki jest - nie każdy widzi. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna recenzja :) zachęca do przeczytania książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.