Facebook Google+ Twitter

Duda idzie. Do Warszawy po władzę dla siebie i PiS

Wielką manifestacją antyrządową „Solidarność” straszy premiera, i przy okazji warszawiaków, od momentu zerwania rozmów trójstronnych. Piotr Duda, niczym Mateusz Bigda, trybun ludowy z powieści Kadena-Bandrowskiego, opętany władzą, idzie po nią.

 / Fot. PAPDlaczego palenie opon w unieruchomionej stolicy ma być skuteczniejsze niż negocjacje za stołem? Bo jest bardziej widoczne, a o to przecież chodzi przed wyborami w 2014 roku, w których zapewne Duda wystartuje z list PiS, podobnie jak uczynił to jego poprzednik Janusz Śniadek.

Piotr Duda nie chce rozmawiać z rządem, bo musiałby szukać argumentów merytorycznych, a to trudniejsze niż zwiezienie autokarami związkowców i zablokowanie Warszawy.

Zapowiadany marsz odbędzie się pod hasłem "Dość lekceważenia społeczeństwa". I pewno dlatego właśnie „Solidarność” postanowiła sparaliżować Warszawę na 4 dni.

Od 11 września rozpoczną się w stolicy pikiety i debaty publiczne, a kulminacja przypadnie na 14 września, gdy "Solidarność" zorganizuje wielką manifestację antyrządową. Jak zapowiada Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ Solidarność, będzie to „marsz gwiaździsty”, bo manifestacje ruszą z trzech różnych punktów miasta, by spotkać się na rondzie de Gaulle’a i dalej wspólnie maszerować na plac Zamkowy.

Piotr Duda zapewnia, że jeśli ten marsz nie przyniesie efektów, to planuje kolejne działania, w tym strajk generalny.
W marszu, oprócz "Solidarności", weźmie udział OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych.

Oficjalnie powodem marszu jest sprzeciw wobec rządowych rozwiązań dotyczących zatrudnienia oraz wydłużenia wieku emerytalnego. Mniej oficjalnie: ogromna chęć Piotra Dudy, by stać się kimś na miarę Lecha Wałęsy i być może, jak przewiduje Władysław Frasyniuk w wywiadzie dla GW, zostać premierem.

Niewiarygodne, ale nie niemożliwe. Piotr Duda, niczym Mateusz Bigda, trybun ludowy z powieści Juliusza Kadena-Bandrowskiego, opętany władzą, rusza po nią. Arogancki, ale sprytny i skuteczny. A jak ktoś nie wie, jakie mogą być konsekwencje, to niech obejrzy spektakl na podstawie powieści Kadena "Bigda idzie". Niestety, stale aktualny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Duda chce zostać "drugim Wałęsą", a zapewne zostanie "parasolowym" prezesa /jako zmiennik na tej funkcji Śniadka/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ponawiam pytanie,czy ten "przewodniczący"przechodził jakiekolwiek badania psychiatryczne ? ,jeśli nie- to może zrobić sobie jakąś krzywdę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli krytykował i PiS i Kukiza, to może zaczyna być neutralnym związkowcem?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.08.2013 13:19

Wczoraj krytykował PiS w TVN24. Wyśmiał też Kukiza. Sam nie wie, czego chce ten Duda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.