Facebook Google+ Twitter

Duda o podwyżce płacy minimalnej o 80 zł: Premier łaski nie robi

Szef "Solidarności" jednoczy i wzmacnia siły w walce rządem, aby dać pokaz Polakom, co potrafi. Mówi: panie premierze Tusk. Dziękujemy ci za te 80 zł w imieniu tych, co pracują za płacę minimalną i muszą korzystać z opieki społecznej.

 / Fot. Wikimedia CommonsPiotr Duda, szef NSZZ "Solidarności", rośnie w siłę. Ma za sobą nie tylko kolegów związkowców, ale i od środy – szefa PiS, Jarosława Kaczyńskiego i jego partię. Duda powiedział, że Polacy, którzy pracują za płacę minimalną, to ludzie wykluczeni społecznie, a premier Tusk, podnosząc tę płacę o 80 zł, "łaski nie robi".

Zobacz zdjęcie - Piotr Duda (z prawej) i Jarosław Kaczyński na dzisiejszej konferencji prasowej (Jakub Kamiński /PAP) - interia.pl/polska.

Zdaniem Dudy – sytuacja ludzi z najniższą płacą jest niewesoła a wręcz bardzo trudna. Jak mówił na konferencji prasowej w Sejmie - "w tej chwili, w imieniu tych wszystkich, którzy pracują na minimalnym wynagrodzeniu, powinienem powiedzieć i mówię: Panie premierze Tusk, ojcze narodu, dziękujemy ci za te 80 zł w imieniu tych wszystkich, którzy pracują na poziomie płacy minimalnej i którzy pod koniec miesiąca będą korzystać z opieki społecznej", cytuje portal interia.pl.

Według niego - Polacy, którzy pracują za płacę minimalną, "to są pracujący biedni, ludzie wykluczeni społecznie", ponieważ - jak powiedział - płaca ta jest na skandalicznie niskim poziomie. Jak ocenił, najgorzej jest być "wykluczonym, nie bezrobotnym, ale ciężko pracującym i z tego sobie rząd polski nie zdaje sprawy".

Wczoraj (11 czerwca) rząd koalicyjny postanowił, iż zaproponuje Sejmowi, aby w 2014 roku płaca minimalna zwiększyła się o 5 proc., czyli o 80 zł i od 1 stycznia wyniosła, co najmniej 1680 zł. Jeżeli zostanie przyjęta, kwota taka byłaby na poziomie 44,8 proc. prognozowanego przez ministra finansów, przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, na przyszły rok, czyli 3746 złotych.

Szef "Solidarności", odnosząc się do propozycji podwyższenia płacy minimalnej o 80 zł, powiedział: "Premier tutaj łaski nie robi". Przypomniał jednocześnie, że w Sejmie jest złożony, obywatelski projekt ustawy o płacy minimalnej, przygotowany przez związek "Solidarność". "S" chce jednak, aby płaca minimalna rosła stopniowo, aż dojdzie do poziomu 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Związkowcy wszystkich central i organizacji, skupieni w Komisji Trójstronnej, zaproponowali stronie rządowej w maju br., aby wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej wyniósł w przyszłym roku nie mniej niż 7,1 proc., a minimalne wynagrodzenie za pracę - nie mniej niż 7,5 proc. Natomiast wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2014 roku powinien być nie mniejszy niż prognozowana stopa inflacji, "plus 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, w roku poprzednim".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, na wspólnej konferencji w Sejmie z Piotrem Dudą, poinformował, że jego partia i NSZZ "Solidarność", postanowili powołać wspólny zespół roboczy, który będzie m.in. konsultować projekty ustaw. Jak mówił prezes Kaczyński, współpraca między PiS i "Solidarnością" ma mieć "stały i zorganizowany charakter".

Wczoraj (we wtorek 11 czerwca) rząd zaproponował utrzymanie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2014 roku, na ustawowym minimum, które wynosi 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 roku. Ponadto postanowił o zamrożeniu funduszu płac w "państwowej sferze budżetowej".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Polityka i związki zawodowe to para nierozłączna w sejmie i w rządzie każdym ciekawe jak by miały związki bronić swoich pracowników bez poparcia partii politycznych Duda ma PiS a pracodawcy mają PO chyba nikt tutaj nie zaprzeczy że jest inaczej pracując w dużym zakładzie też należałem do związków zawodowych w razie spraw zarobkowych czy też bezpieczeństwa pracy miałem poparcie związkowe sam bym nic nie zdziałał w każdej z tych spraw i nie tylko tych jeśli się komuś to nie podoba to trudno może pracować 30 dni w miesiącu w nieograniczonym czasie pracy za mizerną pracę proszę bardzo droga wolna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz Wczoraj 23:26
Piotr Duda nauczył się i zaprawił w przebiegłości i rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów siłą, podczas morderczych, nadludzkich ćwiczeń w GROMIE i teraz niemal każdego dnia gromi premiera, a siły zapowiedział użyć wobec rządu we wrześnie; z PiS i prezesem Kaczyńskim zresztą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety pan Duda sprawił, że 'Solidarność" stała się przybudówka PiS / podobnie jak za komuny pasem transmisyjnym PZPR były związki bramowe/ Pan Duda liczy zapewne na nagrodę w postaci stołka poselskiego /taką nagrodę od prezesa otrzymał pan Śniadek za wierną służbę/

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy ten rzeczony Duda, to sam wlazł na ten stołek czy jacyś łatwowierni frajerzy go wynieśli? Jak go wepchnęli, to i wziął. Jak dla mnie, to świadczy tylko dobrze o jego inteligencji, że umiał chłopak się w życiu ustawić i jak widać płynie na fali dalej. Już go do Krzaklewskiego porównują... Tamten szansę zaprzepaścił, natomiast ten wydaje się nieco bardziej przebiegły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bohater materiału nie musi nawet w swojej korespondencji urzędowej dopisywać w ramach post scriptum, że jest wypłacalny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Duda zarabia 11 tysięcy zł . Do dyspozycji ma samochód z kierowcą + fundusz reprezentacyjny . Do dyspozycji ma 2 mieszkania . W Warszawie i Gdańsku .
Jest też przewodniczącym rady nadzorczej spółki Dekom działającej przy Związku Solidarność.Dochody z tej spółki jakie pobiera Duda zostały utajnione.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe jaka płacę mineralną pobiera Duda?. Chyba na tyle wysoką,że dla takiego bonzy związkowego 80 zł podwyżki byłoby "obrazą majestatu"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam taki komentarz , " olbrzymia większość ludzi pracy ma dość nierobów związkowców ".
W dużych zakładach pracy jest ok 30 Związków Zawodowych .
W moim ,liczącym 900 pracowników było 17 .
Nazywano ich "nietykalni ". Zarządy mają zapewnioną pracę i godną płacę .
Teraz Związki Zawodowe to przybudówki partii politycznych a nie faktyczni obrońcy praw pracowniczych.
Po odejściu Śniadka liczyłam,że Duda odbuduje zaufanie do związkowców . Niestety , też poszedł w politykę .
Szkoda ,że pan Duda nie chodzi na zebrania Komisji Trójstronnej .Nie rozmawia z pracodawcami .Wygłasza tylko żądania , które w dobie globalnego kryzysu są trudne do realizacji.
Jedynym celem jego ataku jest Tusk . Teraz ma sojusznika do ataku a pracownik w tej walce politycznej ginie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.