Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Duszpasterstwo akademickie jezuitów i nieproszeni goście. Część druga

Pozycja materiału w rankingach:

33705 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 5pkt

Oceń:

Duszpasterstwo akademickie jezuitów i nieproszeni goście. Część druga


Młodzież akademicka po to, żeby żyć bez politycznej propagandy była zdana na własne siły finansowe, ale potrafiła kwestować w podłódzkich powiatach, czyli przy parafialnych kościołach i to ze skutkiem.

Prawie cała młodzież mająca chęć do odpoczywania we własnym gronie i znająca się doskonale, zadeklarowała się do udziału w kweście i sami przygotowaliśmy urny do zbierania datków na potrzeby wyjazdu. Koszty wyjazdu każdy pokrywał we własnym zakresie i w następnym miesiącu, czyli po zakończeniu roku akademickiego ruszyliśmy w podróż. Każdy wybrał dogodne dla siebie miasteczko, ale i pobraliśmy listy polecające nas od księdza Frączkowskiego także i ojca Miecznikowskiego.

Było to konieczne zabezpieczenie przed możliwością o posądzenie o kradzież funduszy lub bezprawnego kwestowanie. I okazało, się, ze była to bardzo bogata kwesta, bo miejscowi proboszczowie mając takie listy polecające, ale i cel przyświecający tej sprawie, na swoich kazaniach zmobilizowali miejscowych parafian do ofiarności na ten cel. Każdy ksiądz potrafił wzbudzić zainteresowanie tłumacząc cel kwestowania, bo intencja była wyjątkowa. Pieniążki miały być przeznaczone na organizacje obozów letnich dla młodzieży akademickiej zrzeszonej przy Kościele oo. jezuitów w Łodzi.

To hasło było wystarczająco dobrze podane i prawie wszyscy parafianie nie omijali naszych puszek i spieszyli nawet z poważnym datkami. To, że kwestowała młodzież katolicka wczasach komuny był to wyraźny znak, dla zbierania na ten cel funduszy i nikt nie potrafił odmówić lub źle komentować. Kwesta została zakończona i zgodnie z planami młodzież podzielona na grupy dostawała swojego opiekuna (kapłana, który już na miejscu chodził w cywilnych szatach).

Był on opiekunem duchowym i w niedzielę odprawiał msze świętą dla chętnych a tych nie brakowało. Miejscem pobytu letniego obozu były okolice Zakopanego, ale nie tylko. Zamieszkaliśmy w Kościelisku i zaczęliśmy zwiedzanie gór i całodniowe wędrówki po górach Rysach i nie tylko.

Wyprawy w góry były jednodniowe, ale wracaliśmy zwykle dość późno i tylko przy dobrej pogodzie pozwalaliśmy sobie na zabawę przy patefonie mając własne płyty. Te wyprawy w góry były wspaniałe, bo praca mięsni i wspinaczki wspomagały rozwój fizyczny i uspakajały system nerwowy

Zobacz także:

Ryszard PETRYCKI OFFline profil autora

Autor: Ryszard PETRYCKI

Napisz do autora

Artykuły (42) Galerie (6) Średnia ocen (4.33)

Miejscowość: ŁÓDZ | Kraj: Polska

O mnie: medycyna niekonwencjonalna ,byly konsultant Telewizyjny, publicysta ,naleze do osób niepełnosprawnych z tytuly 50% gluchoty.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 20.02.2012 12:37

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Supermarkety w Szczecinie a przy nich piętrowe place postojowe. "Chwyt na obrazek". Wy robiliście w słusznej sprawie, "hieny" podążyły za Wami. Prezydent Lech Wałęsa poruszał ten problem. Ja tylko powiem: "Znamy ten ból."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard PETRYCKI 11.02.2012 16:45

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

W komunie dla mlodzieży przy Duszparsterswie akademckim nie bylo zadnych przyzwolen bo ubecja postawila szlaban ot co

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 11.02.2012 15:56

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Próbowaliście załatwiać formalności drogą służbową?! Obawiam się, że nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.