Facebook Google+ Twitter

Dużo sera na Nowy Rok!

Czasami życie nas zaskakuje. Boimy się zmian, niepewnie czujemy się w nowej sytuacji. Wąchaj swój ser często, a będziesz wiedział kiedy zaczyna się psuć.

Jeśli masz Ser, jesteś szczęśliwy

są różne gatunki sera, od nas zależy, który będzie nam smakował... / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaSzkoła, studia potem praca. Pierwsza, druga, mniej lub bardziej ciekawa. Partner ładny, mądry, niewierny, beznadziejny lub jak druga połówka pomarańczy. Mieszkanie - najpierw studencki pokoik, potem wynajęte, wreszcie kredyt i kilkadziesiąt własnych metrów.

Biegamy, szukamy, załatwiamy, kupujemy, zostawiamy, przyjmujemy. Nieustanny ruch i mnogość spraw sprawia, że czujemy się w życiu jak w labiryncie. Nieznane korytarze, ciemne, zimne budzą strach, ale też i ciekawość. Jedne są ślepe inne prowadzą wprost do ogromnych pomieszczeń, w których jako nagroda czeka na nas ser.

Nie jest ważne pod jaką postacią ten ser występuje - może to nowy samochód, może możliwość wyjazdów zagranicznych, modne ubrania, dobre restauracje? Ale też może to tylko stabilna sytuacja? Mam pracę, stać mnie na drobne przyjemności, więcej nie potrzebuję. Jestem zwykłym zjadaczem chleba i mam go pod dostatkiem. Jest mi z tym dobrze!

W takim momencie przestajemy biegać po labiryncie życia. Znużeni zdejmujemy swoje trampki, zasiadamy nieważne na czym, z czym i przed czym. Pojawia się błogie zadowolenie. Im Ser jest dla ciebie ważniejszy, tym bardziej chcesz go zatrzymać. Niestety, życie nie jest takie proste. Jeśli dojdziemy do takiego etapu niechybnie wpadniemy w pułapkę.

Wąchaj swój Ser często, a będziesz wiedział, kiedy zaczyna się psuć

Nic nie trwa wiecznie. Jeżeli będziesz dobrym obserwatorem dopatrzysz się zmiany koloru, zapachu, konsystencji swojego sera. Może wyschnąć stanie się wtedy zupełnie nie do pogryzienia. Może zmięknąć i rozpłynie się szeroko. Mogą pojawić się odrobiny pleśni, która nieusuwana zajmie cały ser. Może się wreszcie tak zdarzyć, że ser zupełnie zniknie i nie będzie go w żadnej postaci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

to mi pasuje jak ulał do ...sera:))) http://demotywatory.pl/519090/Kiedys-bylem-fajny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł - zgrabnie napisany. W nietypowy sposób poruszony ważny temat, na pozór oklepany. 5* Ja szukam mojego Sera we Wrocku;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się,że na coś sie przydałam:))polecam rózne gatunki sera!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu artykułu założyłem waciak, wskoczyłem w /fufofilce / i pobiegłem obejrzeć swój ser/trzy hektary ogrodu, nazywam go krajobrazowego/. Uspokoiłem się jest mój ser ale coś taki duży jakby pęczniał i zrozumiałem że dla mnie jest go za dużo muszę się nim podzielić.
w przyszłym roku zrobię w nim karawaning dla obcokrajowców, może przywiozą inne kawałki sera.
Dzięki Pani Elu za podpowiedzi.
Przypomina mi się stare powiedzenie znajomego rabina ,, Ty nie gromadź majątku ty go dziel bo inaczej zbankrutujesz"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tiaaak... Wiele mądrości w Twoim artykule - Elżuniu. Faktycznie ser ma to do siebie, że albo się zepsuje, albo stwardnieje na kość, albo z czasem staje się niejadalny - bo stary. Czasem jednak bywa tak, że i stary ser może się do czegoś przydać, n.p. tak zwany ser gliwny. Serek się rozkłada, śmierdząc przy tym jak zaraza, a entuzjaści tego specjału poddają go obróbce termicznej i serek nadaje się do konsumpcji - choć w przetworzonej postaci. I teraz jawi się pytanie: Czy to jeszcze jest stary ser, czy też może nowy? Hmmm... Pozdrowionka! - Elżbietko! :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.12.2009 09:51

Wiele mądrych przesłań w Twoim - jednym z najlepszych - tekstów-przekazów. Gratuluję Ci, Elżbieto! 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.