Pozycja materiału w rankingach:
Czasami życie nas zaskakuje. Boimy się zmian, niepewnie czujemy się w nowej sytuacji. Wąchaj swój ser często, a będziesz wiedział kiedy zaczyna się psuć.
Szkoła, studia potem praca. Pierwsza, druga, mniej lub bardziej ciekawa. Partner ładny, mądry, niewierny, beznadziejny lub jak druga połówka pomarańczy. Mieszkanie - najpierw studencki pokoik, potem wynajęte, wreszcie kredyt i kilkadziesiąt własnych metrów. Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.72)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: polska
O mnie: " Nigdy nie jesteś taki biedny ,żebyś nie mógł pomóc innym"-to Mikołaj Gogol A to jest moje:" Rób wszystko o czym zamarzysz teraz! Bo jak nie teraz to kiedy?"
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Elżbieta Świączkowska 30.12.2009 12:43
to mi pasuje jak ulał do ...sera:))) http://demotywatory.pl/519090/Kiedys-bylem-fajny
Katarzyna Błochowiak 26.12.2009 22:16
Świetny artykuł - zgrabnie napisany. W nietypowy sposób poruszony ważny temat, na pozór oklepany. 5* Ja szukam mojego Sera we Wrocku;)
Elżbieta Świączkowska 26.12.2009 18:11
Cieszę się,że na coś sie przydałam:))polecam rózne gatunki sera!
Bartłomiej Kowalewski 26.12.2009 15:30
Po przeczytaniu artykułu założyłem waciak, wskoczyłem w /fufofilce / i pobiegłem obejrzeć swój ser/trzy hektary ogrodu, nazywam go krajobrazowego/. Uspokoiłem się jest mój ser ale coś taki duży jakby pęczniał i zrozumiałem że dla mnie jest go za dużo muszę się nim podzielić.
w przyszłym roku zrobię w nim karawaning dla obcokrajowców, może przywiozą inne kawałki sera.
Dzięki Pani Elu za podpowiedzi.
Przypomina mi się stare powiedzenie znajomego rabina ,, Ty nie gromadź majątku ty go dziel bo inaczej zbankrutujesz"
Ewa Łazowska 26.12.2009 11:31
Tiaaak... Wiele mądrości w Twoim artykule - Elżuniu. Faktycznie ser ma to do siebie, że albo się zepsuje, albo stwardnieje na kość, albo z czasem staje się niejadalny - bo stary. Czasem jednak bywa tak, że i stary ser może się do czegoś przydać, n.p. tak zwany ser gliwny. Serek się rozkłada, śmierdząc przy tym jak zaraza, a entuzjaści tego specjału poddają go obróbce termicznej i serek nadaje się do konsumpcji - choć w przetworzonej postaci. I teraz jawi się pytanie: Czy to jeszcze jest stary ser, czy też może nowy? Hmmm... Pozdrowionka! - Elżbietko! :)))
Autor usunął profil 26.12.2009 09:51
Wiele mądrych przesłań w Twoim - jednym z najlepszych - tekstów-przekazów. Gratuluję Ci, Elżbieto! 5* Marr
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1036)