Facebook Google+ Twitter

Dużo zmian w Formule 1 przed Grand Prix Europy

Dwóch nowych zawodników, jeden zespół na wylocie i mnóstwo spekulacji transferowych. To okoliczności dodatkowe towarzyszące zbliżającemu się Grand Prix Europy na torze w Walencji. Po trzech tygodniach przerwy zawodnicy wracają na tor.

Tor w Walencji / Fot. http://www.flickr.com/photos/algreen/2802923628/sizes/l/Przez ostatnie 19 dni w Formule 1 zaszło wiele zmian. Jeszcze więcej było pogłosek dotyczących mniejszych czy większych roszad. Najwyższy czas aby uwaga kibiców przeniosła się na tor, gdzie rozgrywa się prawdziwa rywalizacja.

Czy będzie jeszcze motywacja?

Polscy kibice zawody będą oglądać przez pryzmat wycofania się zespołu Roberta Kubicy z rywalizacji po zakończeniu przyszłego sezonu. Decyzję tę ogłoszono bardzo wcześnie i wielu zastanawiało się czy członkom zespołu BMW wystarczy motywacji, aby mocno pracować nad poprawą wyników w tym sezonie. Po wczorajszych treningach widać, że wola i ochota osiągania lepszych rezultatów jeszcze jest. Tylko Nick Heidfeld, który zazwyczaj jeździ jakby miał bolid ze szkła, tym razem miał kolizję z Fernando Alonso, po której bolid Niemca wyleciał na pół metra do góry. Trzeba jednak przyznać, że 90 proc. winy za ten incydent ponosi Hiszpan.
Robert Kubica po wczorajszym dniu może być zadowolony. Na pierwszym treningu zajął 12. miejsce, na drugim 7. Po tych seriach Polak deklarował, że odbyły się one bez żadnych problemów. Taka sytuacja bardzo cieszy i miejmy nadzieję, że utrzyma się do niedzieli do godziny 16.

Jeżeli chodzi o zamieszanie, związane z potencjalnym przejściem Roberta Kubicy do innego zespołu w następnym sezonie, to wydaje się, że zmniejszyła się liczba jego potencjalnych pracodawców. Na pewno nie będzie nim Ferrari. Mniejsze szanse wydaje się mieć Williams. Faworytem nadal jest Renault, ale zainteresowanie McLarena Robertem Kubicą również każe brać ten zespół pod uwagę. Dla mnie właśnie ten ostatni team jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem do zatrudnienia Kubicy. Sam Robert nie wypowiada się na ten temat, jak to ma w zwyczaju. W udzielonym wczoraj wywiadzie Polak odpowiadał m.in. o tym, że dowiedział się o rezygnacji swojego zespołu ze startów z telewizji. Dopiero później otrzymał oficjalną wiadomość. Polak nie miał jednak żalu do swojego teamu, chociaż był zdziwiony decyzją, szczególnie, że nic nie wskazywało na taki obrót spraw wcześniej.

Grosjean i Badoer - debiutanci w środku sezonu

Robert Kubica / Fot. http://www.flickr.com/photos/ph-stop/2565104159/sizes/l/Tak naprawdę, w bolidzie F1 będzie debiutował jedynie Romain Grosjean. Młody Francuz zmieni w zespole Renault niepokornego Nelsona Piqueta. Dla jeżdżącego dotąd w serii GP2 zawodnika będzie to ogromna szansa pokazania się władzom innych zespołów F1. Wydaje się, że może on sobie poradzić w Walencji lepiej niż Brazylijczyk, którego zastąpił. Luca Badoer, który pojedzie w zastępstwie Felipe Massy będzie miał ciężkie zadanie - udowodnić że jest niezłym kierowcą. Poprzednie jego starty, które miały miejsce 10 lat temu, można nazwać serią niepowodzeń. Nie zdobył w nich żadnych punktów, a połowy wyścigów nie ukończył. Wiadomo, że Grosjean będzie jeździł do końca tego sezonu, Badoera należy traktować jako rozwiązanie tymczasowe, na 2-3 Grand Prix. Na Grand Prix Brazylii wróci prawie na pewno Felipe Massa.
Wśród tych zawodników należy wymienić Jaime Algersuariego, dla którego Brand Prix Europy będzie drugim wyścigiem Formuły 1 w karierze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.