Pozycja materiału w rankingach:
Czy prace z ciasta mogą być ciekawe? Owszem. Jan Gryka wykorzystuje nietrwałe, kruche, naturalne substancje.
Drobiny ciasta pochodzą z wystawy "TYP 650",
zrealizowanej w 2001 roku w Galerii Białej w Lublinie. Od tamtej pory stają się raz
karmą dla gołębi, innym razem obrazem lub obiektem...
Niekiedy przyjmują postać biżuterii. Przechowywane drobiny zachowują zapisaną w nich tożsamość kilkudziesięciu osób, które w 2001 roku uczestniczyły w kreowaniu tej pierwszej wystawy.
Losy drobin dokumentowane są poprzez fotografię, film lub w formie zapisów. Powstaje swoista „historia drobin”. W niej również mieści się „Kolekcja drobin”, która jest zbiorem prac i obiektów, wykonywanych przez artystów.
Do ich grona możemy zaliczyć absolwenta Instytutu Wychowania
Artystycznego w Lublinie, Jana Grykę, który na Wydziale Artystycznym UMCS
prowadzi Pracownię Rysunku.
W swojej twórczości artysta sięga do różnorodnych form wypowiedzi, m.in. performance. Najbardziej konsekwentnie posługuje się formułą instalacji, przy użyciu nietrwałych, kruchych, naturalnych substancji (mąki z wodą, jajkami czy jedwabnej nici), a także przedmiotów oklejanych drobinami ciasta.
W swoich pracach akcentuje procesualny, nietrwały charakter działania artystycznego. Kojarzy prostotę materiału z tradycyjną symboliką, a zarazem bardzo prywatnym konsekwentnym „stylem oznaczania rzeczywistości”, ujawniającym dwa bieguny: totalności wizji artystycznej i „minimalistycznej” ingerencji artysty w świat zastany.
W przemyskiej Galerii Sztuki Współczesnej, oprócz prac Jana Gryka możemy obejrzeć film, w którym głowną rolę odgrywa sam artysta.
Fragment filmu:
Zobacz także:
Artykuły
(432)
Galerie
(46)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 25 | Miejscowość: Przemyśl | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)