Facebook Google+ Twitter

Dwa głosy w radzie = stołek naczelnika

Co się stało, że od sierpnia do listopada tego roku, pan Tomasz Kostyra i Elżbieta Ostrowska zmienili zdanie na temat działań i sprawowania funkcji przez panią Krystynę Wróbel, burmistrza miasta?

Rada Miasta podczas obrad. / Fot. Damian KostyraJeszcze w lipcu przewodniczący komisji rewizyjnej doprowadził do przegłosowania skargi dotyczącej obsadzenia stanowiska sekretarza miasta. Komisja rekomendowała, aby uznać za zasadny wątek powołania sekretarza w drodze awansu wewnętrznego za niezgodny z prawem. Rada Miasta uznała za zasadne zaprezentowane racje mieszkańca. W tym samym czasie grupa radnych przegłosowała z własnej inicjatywy inną uchwałę, obligującą przewodniczącego komisji rewizyjnej do przeprowadzenia kontroli doraźnej z przestrzegania przepisów prawa przez panią burmistrz z udzielania upoważnień osobom zatrudnionym na umowach cywilnoprawnych do danych objętych ochroną danych osobowych. Ta druga uchwała nie została wykonana!

W Lędzinach prawo nie obowiązuje


Dziwnym trafem przemilczano na październikowej sesji w sprawozdaniu komisji rewizyjnej wątek przeprowadzenia kontroli doraźnej, na które radni wyrazili zgodę. Cóż się zmieniło w ciągu tych dwóch miesięcy? Komisja rewizyjna uzyskała niepokojące informacje związane z dostępem osób zatrudnionych na umowę zlecenie do danych wymagającym odpowiednich upoważnień lub pełnomocnictw burmistrza. Zobowiązany do tego przewodniczący komisji rewizyjnej nie wykonał polecenia, do jakiego zobowiązali go radni! Dlaczego nie sprawdzono tych niepokojących sygnałów? Co takiego stało się, że zapomniano o tej uchwale i kontroli? Na te pytania nie mamy odpowiedzi. Może są osoby, które stoją ponad prawem?

Burmistrz sędzią we własnej sprawie


Radni uznali za uzasadnione, że obsadzenie stanowiska sekretarza w drodze awansu wewnętrznego jest niezgodne z prawem. Swoje przekonanie oparli na bazie artykułów opublikowanych w czerwcu w czasopiśmie „Wspólnota”. To uchwała mocno nadszarpnęła reputacją pani Krystyny Wróbel. Wzięła sobie to tak mocno do serca, że od teraz postanowiła, jak lwica zmienić to, co uznała za poniżenie jej osoby. Przypomnę z dziennikarskiego obowiązku, że skargi na burmistrza rozpatruje rada miasta. Czy może być sędzią we własnej sprawie osoba, której dotyczy skarga? Oczywiście, że nie. W Lędzinach Kodeks postępowania administracyjnego nie obowiązuje. Cóż, pani Krystyna zgłasza we własnej sprawie projekt nowelizacji uchwały na temat skargi, którą została już rozstrzygnięta. W uzasadnieniu czytamy do „genialnego” projektu nowelizacji uchwały, że polityka kadrowa jest atrybutem samodzielności gminy w jej kreowaniu przez burmistrza. No tak, z tym nie polemizuję. Polemika dotyczy przepisu w jaki sposób należy powołać sekretarza. W drodze naboru, nie awansu wewnętrznego. Przesądza o tym Konstytucja, która dając wszystkim obywatelom równe prawa w dostępie do administracji. Wskazuje, że obsadzanie stanowisk kierowniczych należy realizować poprzez ogłaszanie konkursu. Burmistrz wychodząc z inicjatywą nowelizacji uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi, weszła w kompetencje rady, której atrybutem jest rozstrzyganie skarg na burmistrza. Nie zaszły żadne nowe okoliczności, które pozwalają na zmianę rozstrzygniętej już skargi. Pani Krysia dopięła swego, bo udało się jej zdobyć większość w radzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.