Facebook Google+ Twitter

Dwa wspaniałe koncerty Rogera Watersa w Łodzi

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2011-04-20 08:30

O godzinie 21.07 w ścianie pojawiła się ostatnia cegła. Tak spełniło się marzenie Rogera Watersa o odgrodzeniu się od widowni murem.

Roger Waters w Łodzi / Fot. Grzegorz Gałasiński/Polskapresse"The Wall" to dla miłośników tego typu muzyki jedno z najważniejszych dokonań w historii rocka. Album doskonale znany, przesłuchany na wszystkie strony, wyobraźnią związany z fenomenalnymi animacjami Geralda Scarfe'a z pamiętnego filmu "Pink Floyd: The Wall" Alana Parkera. W dodatku album wsparty wizją koncertu-spektaklu, na zrealizowanie którego dla Watersa zawsze było za mało możliwości technicznych, a o którym w Polsce mogliśmy tylko pomarzyć. Nic dziwnego, że wizytę artysty z tym niezwykłym programem potraktowaliśmy w kraju jak wydarzenie nie tylko tego roku.

Waters podszedł do "The Wall 2010/2011" bardzo współcześnie, być może nawet wyznaczając nowe standardy wielkich, masowych koncertów. Muzyka nie jest już wartością samą w sobie, nawet jeśli jest wielka. Widzowie ją znają i chcą usłyszeć to, co znają. Muzyka zatem jest elementem istotnym, ale jest odtwarzana; nie jest jej celem zaskakiwanie, wytrącanie z nastroju nowinkami, ale ma dać przyjemność z usłyszenia tego, co się lubi.

Ma też bezbłędnie brzmieć (jeśli po występach Watersa ktoś wciąż twierdzi, że Atlas Areny nie da się doskonale nagłośnić, to znaczy, że nie ma uszu), nawet jeśli w zamian nie wszystko będzie można wykonywać na żywo, bez wsparcia "puszki". Liczy się widowisko, które wbije w fotel i przesłanie, które widz zabierze ze sobą do domu. Te dwa elementy Waters przygotował w swoim patetycznym, acz perfekcyjnym stylu.

Czytaj więcej: Łódź NaszeMiasto.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zabawna była mała wpadka techniczna na wtorkowym koncercie, kiedy podczas "In The Flesh?" nie wystartował samolot, który miał się rozbić o mur. Na szczęście puścili go pod koniec koncertu przy finałowym rozwalaniu muru :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Klaudia Bochra
  • Klaudia Bochra
  • 21.04.2011 13:34

Trzeba przyznać, że koncert był niesamowitym przeżciem. Coś takiego na pewno w Polsce już się nie powtórzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.