Facebook Google+ Twitter

Dwadzieścia jeden dni nieuporządkowanych myśli

Jak można mówić jedno a czynić coś zupełnie odwrotnego? Czy wyborcze obiecanki, mamienie jest tym, co chcielibyśmy akceptować? Czy bezpardonowa walka o wpływy i fotele jest godna miana demokracji?

Dwadzieścia jeden dni pełnych rozważań i wewnętrznych sprzeczności. Dni nieuporządkowanych myśli - zawsze z końcowym pytaniem: kto?

Przetaczająca się burza pomówień i oszczerstw, medialne prezentacje jedynie słusznych ocen, uwag i spostrzeżeń. Wszystko każe głęboko zastanowić się nad decyzją, zmusza do wnikliwszej oceny przyszłych wybrańców narodu.

Wiele jest etapów w życiu człowieka, ten chyba jest najmniej docenianym. Wprawdzie mówimy i piszemy obowiązek obywatelski, poczucie odpowiedzialności za miasto, gminę, województwo. Mówimy i niestety tylko mówimy.

Mieliśmy czerwiec i październik 1956, marzec 1968, grudzień 1970, sierpień 1980 w pamięci mamy ofiary tamtych dni. Czy na pewno mamy? Czy oni, jeżeli patrzą i obserwują, są dumni z nas gniewnych i zacietrzewionych w 2010 roku? Mam poważne wątpliwości. Nie mnie oceniać po czyjej stronie jest więcej winy. Nie mnie oceniać personalnie winnych judzenia, prowokowania i podtrzymywania atmosfery wzajemnych pretensji i oszczerstw. Zrobi to za mnie historia. Zrobi pozbawiona emocji i panującej psychozy. Pragnę aby właśnie się tak stało. Pragnę aby jutro, pojutrze panowała wstrzemięźliwość w ocenach, szacunek dla politycznych przeciwników.

Każdy z nich ma wizję kraju dobrobytu i szczęścia obywateli, każdy z nich na swój sposób chce dążyć do ideału. Wierzę i chcę wierzyć, że tak jest. Ale czy można, czy powinno się dochodzić do tego wymarzonego celu obrzucając się wzajemnie błotem i inwektywami. Czy my zwykli szaraczkowie nie powinniśmy położyć kres tej lawie nienawiści i wzajemnych oskarżeń.

Przecież to my skreślamy krzyżyk przy nazwisku, to my decydujemy komu oddajemy w ręce los. Czy ofiary tamtych historycznych dni zasłużyły sobie na obracanie w niwecz ich poświęcenia, ich tragedii. Czy zasłużyły aby ich walkę o demokrację zamieniać w walkę o jedynie słuszną rację?

Wszechobecna nietolerancja, zacietrzewienie z "chrześcijańskim" uśmiechem na twarzy, musi w końcu zmusić do refleksji. Jak bowiem można powoływać się na nauki Jana Pawła II, naszego biskupa i papieża, by zaraz w następnym zdaniu lżyć i prowokować. Jak można mówić jedno a czynić coś zupełnie odwrotnego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Pani Ewo Ł. ów nie zakasuje rękawów, pójdzie zagłosować na tych, którym ufa. Ów nie narzeka, że i tak się nie uda, jeno rozliczy głosowaniem za 21 dni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu i co konstruktywnego poza prztyczkiem w moją stronę, chce Pan wnieść do dyskusji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo i to jest dla mnie powód do niezadowolenia. Znam posłów bijących po oczach informacją i pobycie na Wiejskiej kilka kadencji. Znam ich życiorysy nie skalane pracą zawodową a wypełnioną informacjami o takiej, siakiej i innej pracy w organizacjach społecznych, politycznych itp. itd. Ci ludzie mają wiedzę o losie tzw. zwykłego zjadacza chleba? Oni twierdzą, że tak-na spotkaniach przedwyborczych ją posiedli. Ja twierdzę, że nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pójdę na wybory, ale mogę się zgubić po drodze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak można domniemywać z treści komentarza pana Tadeusza Z. - ów komentator już sam zakasał rękawy i w wyborach samorządowych z własnym programem startuje.
A co do meritum - kilka dni temu dowiedziałam się poczta pantoflową, że pewna radna bezradna, wysiadująca w ławach rajców miejskich już drugą kadencję - będzie ubiegać się o ten urząd po raz trzeci i to jako pierwsza na liście swojego ugrupowania partyjnego. Tylko przyklasnąć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mosiczuk, ale meritum to właśnie pana niezadowolona persona, wybaczy więc pan, ale takie rady jak w poście niżej nasuwają się same.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gosiu, piwo na bank. Na wybory idź, szkoda każdego głosu. masz jak napisałem jeszcze 21 dni. Możesz dokonać gruntownego sprawdzenia kandydatów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Danusiu, proste, zgłoś sprzeciw władzom partii. Powiedz głośno co myślisz. Powiedz jakie masz odczucia, powiedz, że je rozpowszechnisz. Musisz mieć jednak pewność swoich racji, musisz mieć argumenty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jest Irku! :) To musimy kiedyś wyskoczyć na piwko :) A ja na wybory w takim razie nie idę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 31.10.2010 22:28

A jak mam zagłosować, gdy odpowiada mi program partii ale nie podoba mi się jej kandydat, gdyż wiem, że jego celem jest wejście do władzy, aby móc realizować swoje własne intersy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.