Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28731 miejsce

Dwadzieścia lat twórczego życia. Izabella Degen - subiektywnie

Nie wiem dlaczego, ale od zawsze myślałam, że artyści to ludzie leniwi. Dopóki nie poznałam, za pośrednictwem wiadomosci24.pl, aktywnej na łamach W24 dziennikarki - Izabelli Degen.

Izabella Degen. Wernisaż wystawy Dzięki jej artykułom wiemy wszystko o życiu kulturalnym Polaków w Niemczech i nie tylko...
Dziennikarstwo to nie jest Jej jedyna pasja. Swoim własnym rytmem biegnie malarstwo i fotografowanie, poezja i proza. Jako malarka i pisarka świętuje w tym roku 20-lecie działalności artystycznej. Widocznie za początek tego okresu uznała opublikowaną w 1995 roku książkę, pt.:”Wygrać siebie” (Wyd. Arboretum Wrocław 1995), chociaż debiut literacki miał miejsce kilka lat wcześniej - w roku 1988 wzięła udział w konkursie literackim „Cudzoziemski mąż”, pisma „Kobieta i  Życie”.

W następnych latach ukazały się kolejne publikacje. W antologiach Proza de Luxe, Wydawnictwa Frieling w Berlinie, opublikowała opowiadania w języku niemieckim (w latach 1998 i 2000). W 2008 roku wydrukowała cykl opowiadań, pt. „Opowiadania nie z tej wyspy”, w 2013 roku wydała tomik poezji, pt.: „W rytmie Ziemi”.
W roku 2014 ukazał się zbiór opowiadań, pt.: „Na zakrętach życia”. Także w tym roku „Myśli na wskroś przeczesane” - miniatury poetyckie, które przed wersją drukowaną zaistniały na portalu poetyckim „e-Multipoetry” a kilkadziesiąt z nich wyświetlono na fasadzie kamienicy przy ul. Brackiej 1 w Krakowie.

Proza i poezja Izabelli Degen / Fot. Janina BieleńkoPrzelewanie na papier opisów wydarzeń i własnych przemyśleń towarzyszyło Jej od dawna. Prowadziła dzienniki, pisała pamiętniki, dbała o rodzinne albumy zdjęciowe, opatrując fotografie opisami.
Izabella pisze językiem barwnym i sugestywnym, pozbawionym przesadnej egzaltacji. Z przeżyciami bohaterów literackich może się utożsamiać niejeden czytelnik. Poruszane problemy relacji międzyludzkich, kondycji psychicznej współczesnego człowieka, jakości życia - skłaniają do refleksji. Autorka nie daje gotowych recept na życie, nie ocenia bohaterów. Do czytelnika należy wyciąganie wniosków, zastanawianie się, jak by postąpił na miejscu literackiej postaci lub wyobrażanie, jaki będzie ciąg dalszy przeczytanej historii.

Wystawa to okazja do spotkań znajomych po latach / Fot. Janina BieleńkoPoezja w twórczości Izabelli Degen zajmuje szczególne miejsce. W krótkich formach literackich porusza wszystkie ważne tematy, którymi żyje każdy z nas. Pisze o trudnych problemach społecznych, bezdomności, rywalizacji a także o miłości i szczęściu, starości i przemijaniu. Jedne utwory mają wyraźnie reporterski rys, opisują odwiedzone w podróżach miejsca, inne są wyrazem zachwytu nad pięknem kobiety tańczącej flamenco czy opisem refleksji, jakie wzbudza obraz Salwadora Daliego – Jej ulubionego artysty.
Wiersze, jak oglądane obrazy, są pełne barw:
„czekam na wiosnę
w zielonych kaloszach
z parasolem
w wianku z mleczów
i słońca welonem” *


Obrazy Izabelli Degen w formie pocztówek / Fot. Janina BieleńkoMyślała o malarstwie, ale te marzenie musiało na swój czas zaczekać. Zanim działalność artystyczna zadomowiła się na dobre w życiu Izabelli, przez wiele lat, po ukończeniu Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, realizowała się w zawodzie rehabilitanta. W Niemczech, przez 12 lat prowadziła własne Centrum Rekreacyjno-Sportowe w Mayen (Nadrenia-Palatynat). Ukończyła kursy chińskiego kierunku Qi-Gong, wg Nauk Wielkiego Mistrza ZhiChang Li. P.. Grała w tenisa, jeździła na rowerze. Aktywność sportowa była wpisana w rytm Jej dnia.

Obrazy Izabelli Degen / Fot. Janina BieleńkoDużo podróżowała po Europie i chłonęła piękne krajobrazy wysp, plaż, rybackich portów. Podczas kilkuletniego pobytu w Hiszpanii ukończyła kursy malarskie pod patronatem Uniwersytetu La Laguna w Santa Cruz – Teneryfa. Izabella Degen z pasją i radością przenosiła na płótno charakterystyczne dla Teneryfy widoki „śpiących wulkanów”: El Teide, Pico Viejo i Reventada, zachodów słońca nad samotnymi plażami, łodzi wyciągniętych na brzeg. Wyjątkowe miejsce w tematyce Jej obrazów zajmuje bogata roślinność Wysp Kanaryjskich, ze szczególnym uwzględnieniem strelicji, kwiatu „wolności”, zwanego także „rajskim ptakiem”. Poświęciła tym barwnym kwiatom wiele uwagi, przedstawiając na obrazach liczne ich odmiany.

Izabella Degen wśród gości i strelicji / Fot. Janina BieleńkoTe właśnie obrazy zdominowały „jubileuszową” wystawę, pt.:”Tam gdzie rosną rajskie ptaki”, której wernisaż odbył się we Wrocławiu, 9 kwietnia, w Klubie 4 Regionalnej Bazy Logistycznej. Licznie przybyli widzowie, rodzina, przyjaciele z dawnych lat byli oczarowani egzotyką „rajskich ptaków” o ognistych kwiatach, emanujących życiodajną energią.

W świetle zachodzącego słońca przenikającego przez zasłony, w otoczeniu namalowanych przez Izabellę Degen egzotycznych kwiatów, spokojnego morza i piaszczystej plaży, można było wyobraźnią przenieść się do miejsc dalekich od miejskiego zgiełku.

W pamiątkowej księdze goście wystawy pozostawili wpisy:
Dziękujemy za piękne chwile w rajskim ogrodzie.”,
To cudownie móc z oddali kontemplować roślinność – kwiaty z Wysp Kanaryjskich.

Wernisaż wystawy 9 kwietnia 2015 r. we Wrocławiu / Fot. Janina BieleńkoŻycie rodzinne, kontakty ze znajomymi, malowanie, pisanie, podróże, współpraca z czasopismami, wydawnictwami, udział w plenerach malarskich i sympozjach literackich, organizacja wystaw i spotkań z czytelnikami...

Jak to możliwe? Może tajemnica tkwi w wewnętrznej dyscyplinie, pracowitości, planowaniu i dążeniu do realizacji?

W jednej z miniaturek poetyckich Izabella Degen napisała:

był czas
że żyłam na pełny gaz
...
dzisiaj nie mam oczekiwań
mam energię odnawialną
"*

A jak wszystkim wiadomo, źródła tej energii są niewyczerpane... Jest takim źródłem słońce, jest wiatr, a w przypadku Izabelli także twórcze pasje wplecione w codzienne życie.

*) Z tomu "Myśli na wskroś przeczesane"

Zaproszenie na wystawę / Fot. Janina Bieleńko Wystawa czynna do 28 maja 2015 r.
Klub 4 Regionalnej Bazy Logistycznej
Wrocław, ul. Pretficza 24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pani Małgorzato, serdecznie dziękuję za odwiedzenie wystawy i kontemplowanie moich prac.
Tak prawdę mówiąc, właśnie te osoby które były na Kanarach są w stanie odebrać nastrój obrazów. Dla niektórych są zbyt "soczyste w kolorach", ale taki jest tam świat światła i barwy :)
Dziękuję i pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przed chwilą wróciłam z wystawy obrazów p. Isabelli Degen. Byłam na niej razem z moim mężem. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem prac, które zobaczyliśmy. Z obrazów faktycznie emanuje wyjątkowo pozytywna, ciepła energia. Dzięki „rajskie ptakom” wróciłam myślami do swojego pobytu na Teneryfie… Piękne wspomnienia.

Artystka w cudowny sposób oddała charakter Wysp Kanaryjskich.

Bardzo długo stałam przed obrazem przedstawiającym zachód słońca. Ma on w sobie jakąś magnetyczną siłę, która nie pozwalała mi od niego odejść:)

W kameralnej sali są wyjątkowe warunki do kontemplowania zaprezentowanych prac.

Gratulacje, przepiękna wystawa.

PS. Obrazy można podziwiać w dawnym Klubie Wojskowym, w sali nr 21. Zachęcam mieszkańców Wrocławia do odwiedzenia wystawy..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za kilkanaście dni , w dniach 14-17 maja, zrzeszeni w APAJTE autorzy spotkają się na tradycyjnych Warszawskich Targach Książki tym razem bez Ciebie . Należy wspomnieć, że Twoje książki były eksponowane na stoisku Apajte regularnie od pięciu lat. Początkowo na targach odbywających się w Pałacu Kultury w Warszawie a od 2013 roku, w nowym już miejscu - na Stadionie Narodowym. Czy pamiętasz?
Czekamy na spotkanie z Tobą w przyszłym roku łącząc gratulacje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkiego co najlepsze zycze obu Paniom. Isabelli gratuluje bogatego i roznorodnego dorobku, Janinie podziekowania za obszerna i ilustrowana relacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Izabello, co się odwlecze...:) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem bardzo ciekawa obrazów. Zachwyciło mnie zdjęcie nr 5.
Wspaniała impreza, wspaniała relacja. Gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorce artykułu dziękuję za piękne podsumowanie mojego dwudziestolecia oraz piękne fotki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgorzato ! Szkoda, że Pani nie zaprosiłam na wernisaż, teraz dopiero zwróciłam uwagę że jest Pani z mojego rodzinnego miasta Wrocławia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za informację, do 28 maja br. na pewno uda mi się zobaczyć wystawę. Już wiem, że warto:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.