Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29229 miejsce

Dwie wybitne artystki czyli "Édith i Marlene" w Teatrze Palladium

Sztuka Évy Pataki w inscenizacji Mazowieckiego Teatru Muzycznego to opowieść o niezwykłej przyjaźni Édith Piaf i Marlene Dietrich.

Halina Mlynkova (Marlene Dietrich), Anna Sroka-Hryń (Édith Piaf) / Fot. Mazowiecki Teatr Muzyczny"Édith i Marlene" w reżyserii Márty Mészáros to spektakl muzyczny o dwóch niezwykłych kobietach i wyjątkowych artystkach - Édith Piaf (Anna Sroka-Hryń) i Marlene Dietrich (Halina Mlynkova), które przyjaźniły się przez lata. A nawet miały ze sobą romans...

To były dwie różne osobowości i dwa różne temperamenty. Édith była spontaniczna, trochę nieprzewidywalna, twardo stąpała po ziemi, ale wciąż poszukiwała miłości i nie przestawała wierzyć w marzenia, z kolei Marlene była chłodna i wyniosła. Pochodziły z dwóch różnych środowisk - Edith była dzieckiem ulicy, Marlene - była damą z wysokiej klasy społecznej, córką byłego wojskowego. A mimo to znalazły wspólny język. Połączyła je pasja do śpiewu i muzyki, której poświęciły całe życie.

W spektaklu świetnie uchwycone zostały ich wzajemne relacje - z jednej strony wspierały się w trudnych chwilach, z drugiej - rywalizowały na scenie. Pokazane zostało także ich pogmatwane życie osobiste - m.in. romans Édith z Marcelem Cerdanem, który zakończył się jego tragiczną śmiercią, czy późne małżeństwo z Théophanisem Lamboukasem, który przyjął pseudonim Théo Sarapo.

Halina Mlynkova (Marlene Dietrich), Anna Sroka-Hryń (Édith Piaf) / Fot. Mazowiecki Teatr MuzycznyDużym walorem spektaklu jest świetna obsada - w role tytułowych bohaterek wcieliły się Anna Sroka-Hryń i Halina Mlynkova, które były bardzo przekonujące. Towarzyszyli im: Ewa Telega, która zagrała prostytutkę Momone, przybraną siostrę Piaf, Lesław Żurek jako Marcel, mistrz świata w boksie i jako Théo, fryzjer i piosenkarz, Arkadiusz Brykalski jako Leplée, właściciel baru i Raymond, autor tekstów i impresario, Julian Mere jako komisarz policji i konferansjer.

W dodatku muzyka grana jest na żywo. Kierownictwo muzyczne nad spektaklem objęli znakomici pianiści i aranżerzy - Czesław Majewski i Janusz Tylman, znani z programu "Śpiewające fortepiany". W skład zespołu wchodzą: Wiesław Wysocki (flet, klarnet), Dariusz Świnoga (akordeon), Wojciech Malina Kowalewski (perkusja/bas).

Piosenki legendarnych artystek zostały przetłumaczone na język polski - m.in. "La vie en rose", "Padam, padam" i "Milord" Édith Piaf oraz "Ich Bin von Kopf Bis Fuss Auf Liebe Eingestellt" z filmu "Błękitny anioł", w którym tytułową rolę zagrała Marlena Dietrich czy "Sag mir wo die Blumen sind".

Anna Sroka-Hryń (Édith Piaf) / Fot. Mazowiecki Teatr MuzycznyKilka wykonań szczególnie zapadło mi w pamięć. Najbardziej piosenka "Je ne regrette rien" Édith Piaf w wykonaniu Anny Sroki-Hryń. O, nic a nic. O, nic, a nic, nie żal mi. Tamte sny dobre złe. Śmiech i łzy. Utonęły we mgle. O, teraz wiem czego chcę. O, Nie i nie… Bo teraz wiem, czego chcę. To co mam, rzucam w kąt. Idę tam, gdzie nieznany jest ląd.

Kolejną była piosenka "La vie en rose" Édith Piaf w wykonaniu Anny Sroki-Hryń. Kiedy on jest blisko mnie. Świat jakby zmienia się. Świat mieni się w kolorach. Wtedy wiem, że mogłabym. Dla niego być i z nim - od rana do wieczora. Z nim przez życie pójdę, bo gdy on mnie tuli, to świat mieni się w kolorach. Już nie wiem tego, gdzie jawa, gdzie sen. Lecz z każdym dniem pragnę być bliżej niego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.