Pozycja materiału w rankingach:
Możemy się podśmiewać, że za mała kratka, że ptaszek, a nie krzyżyk, że dwa krzyżyki zamiast jednego, że babcia lub ciocia zapomniała okularów, a dziadzio zgubił sztuczne oko. Ale czy dwieście tysięcy osób mogło się po prostu pomylić?
W drugiej turze wyborów prezydenckich oddano łącznie 200 tysięcy nieważnych głosów. Łączna liczba oddanych głosów wyniosła 17.050.417, z czego ważnych 16.853.021. Różnica wyniosła zatem dokładnie 197.396. Zobacz także:
Artykuły
(198)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.03)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 21.07.2010 19:29
Było to głosowanie bezpośrednie. A więc nie wydaje się uzasadnione świadome oddawanie głosu nieważnego. A rzeczywiście, nawet w komentarzach na stronach W24 często można było spotkać temat nie oddawania ważnego głosu.
Adam Lutostański 10.07.2010 14:31
Zgadzam się z Pawłem.
W ogóle myślę, że lepiej już pójść dopisać kratkę np. z Józefem Piłsudskim i go zaznaczyć niż nie iść.
Paweł Majchrzak 10.07.2010 14:25
Pani Joanno, oddając nieważny głos w żaden sposób nie zakpiłem sobie z wyborów. Żaden z kandydatów według mnie nie był dobrym kandydatem na urząd Prezydenta RP, nie poparcie żadnego z nich było najbardziej uczciwe. Za to śmieszy mnie głosowanie na "mniejsze zło" czy nie pójście na wybory - to dopiero jest kpina z demokracji. Całe pokolenia Polaków walczyły o to, żebyśmy żyli w wolnym, demokratycznym państwie. A teraz kilku milionom ludzi nie chce się ruszyć czterech liter do urn. Może gdyby frekwencja była bardzo wysoka (powiedzmy 75%), z czego 30% stanowiłoby głosy nieważne, dałoby to politykom do myślenia, że nie tego społeczeństwo od nich oczekuje. Zdecydowanie lepiej jest oddać głos nieważny (ale wziąć udział w wyborach i wyrazić w ten sposób swoje zdanie) niż nie pójść na wybory wcale.
Joanna Kato 10.07.2010 14:14
Nie rozumiem bo chyba nie chodzi o podniesienie frekwencji? Mnie nikt by nie zmusił do pójścia ot tak....czasami trzeba zdecydować się i wybrać , nigdy nie jest tak, że wszystko jest jednakowo dobre czy złe. Nigdy nie puściłabym swojego głosu w kosmos, niepotrzebna demonstracja....
Przemyslaw Parzysz 10.07.2010 02:29
Jeśli ktoś nie rozumie dlaczego ktoś inny zadaje sobie trud pójścia na wybory celem oddania świadomego, nieważnego głosu ...
Dużo ludzi ma już dosyć polityki, polityków i ich obiecanek i z doświadczenia wiedzą, że ich los i tak już jest przesądzony i co mogą zrobić ?
Mogą albo przystosować się do większości ( czyli brać z nich przykład i po trupach do celu ) lub mogą też po prostu WYGINĄĆ !
Joanna Kato 09.07.2010 21:10
Nie popieram absolutnie ludzi kpiących sobie z wyborów, takie sobie pójście na niby to dla mnie bylejakość tych ludzi....i tylko o to mi chodziło, że zrobili to świadomie z premedytacją...nie szukajmy dla nikogo usprawiedliwienia.
Jadwiga Kowalczyk 09.07.2010 20:41
To są wyborcy "za a nawet przeciw". :)
Byłoby smieszne, gdyby nie było ponure.
Adam Degler 09.07.2010 19:32
To nie dziura, tylko właśnie twarde dane.
II tura wyborów udowodniła, że nie jest tylko takim sobie hasełkiem, że każdy głos się liczy. Najlepszy dowód to zmiana lidera o północy. Dlatego nie widzę większego sensu na pójście i oddanie nieważnego głosu, bo w podziale na kandydatów i tak liczy się on jako null. Z drugiej strony staram się zrozumieć motywację, jaka za tym stoi. Ale jednak jest to asekuranctwo. Byle sobie łapek nie pobrudzić?
Joanna Kato 09.07.2010 19:11
Wszędzie a nawet tu spotkałam się z instrukcją jak nie głosować a być na wyborach....nie szukajmy kolejnej dziury:)
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)