W poniedziałek, około godziny 15.00, doszło do wycieku oleju opałowego z nieczynnego rurociągu PERN. Powiększającą się plamę zaobserwowali mieszkańcy Nieszawy. O zdarzeniu powiadomili policję i straż pożarną. Obecnie plama, tzw. film, ciągnie się na długości ponad 50 kilometrów. Jej szerokość wynosi prawie 300 metrów. Nie stanowi jednak większego zagrożenia dla życia biologicznego w rzece. Pracownicy służb ochrony środowiska nie zaobserwowali na kontrolowanym odcinku Wisły padniętych ptaków lub śniętych ryb. Pomimo że wyciekło prawdopodobnie kilkaset metrów sześciennych oleju, rzeka, dzięki szybkiemu nurtowi i dość cienkiej warstwie zanieczyszczeń, ma szansę ulec szybkiemu oczyszczeniu. Olej osiada po prostu w sposób naturalny na brzegach Wisły. Nie ma również zagrożeń dla ujęć wody pitnej w miejscowościach położonych wzdłuż rzeki. – Jeżeli nie opanujemy sytuacji w Bydgoszczy, kolejne zapory utworzymy przy pomocy wojska w okolicach mostu w Grudziądzu – mówił brygadier Paweł Frączak, rzecznik komendanta głównego PSP.
Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Jurkowo | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Rozlatowska 11.12.2007 19:28
Nie dało się napisać tego w formie artykułu?
Lucyna Rozlatowska 11.12.2007 18:49
Łukasz, redaktor zatwierdzający ma prawo.
Łukasz Zawadzki 11.12.2007 18:14
Dlaczego została przkroczona? Każdy ma takie prawo przy tworzeniu galerii?
Tomasz Kowalski 11.12.2007 18:08
Bo dopuszczalna liczba znaków została przekroczona o 790.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)