Facebook Google+ Twitter

"Dybuk" - najnowsza książka Marka Świerczka

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-10-07 15:39

"Dybuk" to pierwsza w Polsce powieść poruszająca problem powojennego antysemityzmu w kostiumie mieszanki historii grozy, sensacji i romansu.

Rok 1946. W Polsce toczy się wojna domowa. UB i wojska sowieckie brutalnie pacyfikują podziemie. Z Rosji sowieckiej wracają niedobitki ludności żydowskiej ocalałej z holokaustu. W kraju poddanym terrorowi bezpieki szaleje bieda i powojenna psychoza lęku. W tym samym czasie w miastach i wsiach ktoś morduje dziewczynki, wytaczając z nich krew. Krążą przerażające plotki, że to Żydzi zabijają chrześcijańskie dzieci. Chcąc uniknąć wybuchu zamieszek grupa oficerów UB proponuje wolność byłemu żołnierzowi AK w zamian za wykonanie zadziwiającego zadania. W kogo wcielił się tytułowy dybuk? W kim drzemie dusza zmarłego niemogąca zaznać spokoju z powodu popełnionych grzechów?

Pierwsza w Polsce powieść poruszająca problem powojennego antysemityzmu w kostiumie mieszanki historii grozy, sensacji i romansu. Urokliwy główny bohater, miłość niemal niemożliwa na tle barwnego opisu czasów niedawnych, a przy tym niemal zapomnianych. Dybuk to zabawa konwencją i literackimi kliszami wpleciona w najbardziej ponure karty polskiej historii.

Marek Świerczek w rozmowie z Wydawnictwem wyjaśnia dlaczego podjął się kontrowersyjnego tematu i przedstawia powód zastosowania różnych stylów literackich oraz igrania konwencją. Dowiedz się o czym tak naprawdę jest ta powieść!

AMMIT: Do jakiego gatunku literackiego zaliczyłby Pan swoją najnowszą książkę „Dybuk”? Czy bliżej jej do powieści historycznej, czy jednak do przygodowej powieści drogi?
MŚ: (śmiech) Czy widział Pan film „Dyktator” z Charlie Chaplinem? O żydowskim cyruliku, który przez przypadek jest podobny do Hitlera i w końcu go zastępuje? Czy to film historyczny? Nie, ale mówi coś ważnego, prawda? To tylko konwencja. Inna rzecz, że pozwalająca powiedzieć bardzo wiele o historii, tyle że środkami literackimi, a nie za pomocą grzebania w archiwach i aparatury pojęciowej historyków. Dybuk, to rodzaj baśniowej powieści drogi. Realizm magiczny baśni, wskutek oderwania od konkretnej rzeczywistości, pozwala często opowiedzieć o niej więcej, niż „normalna” literatura, ograniczona logiką wydarzeń i literackim prawdopodobieństwem.

W takim razie, skąd inklinacja do tematów historycznych? W „Bestii” powstanie styczniowe”, w „"Dybuku"” powojenna trauma?
Bo nigdzie na świecie - poza Polską - nie ma chyba historii narodowej, która byłaby tak strasznie rozpięta między absolutnym heroizmem i równie absolutną podłością, gdzie – w tym samym czasie - byli Radziwiłł i Czarniecki albo Pilecki i Bierut. Tak więc użycie kostiumu historycznego pozwala na próbę zrozumienia polskości. Tego, co w nas płaskie i drańskie i tego, co nie do ogarnięcia wzniosłe. A przy tym, to okazja do samodzielnego przyjrzenia się narodowym mitom, które żyją w nas i nie pozwalają na dyskurs. Dlatego w „Bestii” była poruszona kwestia powstania styczniowego, a w „"Dybuku"” powojennego antysemityzmu.
(Wydawnictwo Ammit)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.