Czy konserwatyzm zejdzie do podziemia? Dlaczego środowiska zgrupowane przy Ruchu Palikota są tak mało tolerancyjne i przypisują sobie monopol na prawdę?
Popadanie w skrajności to takie nasze polskie dziedzictwo. Mamy w tej chwili do czynienia z nagonką na ludzi o poglądach konserwatywnych. Mniejszości seksualne ze swej orientacji uczyniły oręż do walki politycznej. Przecież jeżeli nie chcę widzieć Roberta Biedronia w komisji edukacji, to nie jest to podyktowane jego orientacją seksualną jako taką, a jedynie tym, że tak mocno obnosi się z tym i wmawia wszystkim, iż w kwestii seksualności jest równość i panuje tzw. pluralizm.
Pluralizm to taki świetny wytrych na wszystko. Można dopuszczać wielość stanowisk na temat prawdy, a przez to możliwe jest uznanie, że wszystko jest prawdą i jest dopuszczalne. Ośmielam się stwierdzić, że tak nie jest. Różne stanowiska można mieć przy negocjacjach płacowych, rozłożeniu długu itp.
Natomiast rodzina dla mnie to zawsze będzie małżeństwo kobiety i mężczyzny, bo to jest absolut, którego zmienić się nie da. Tylko małżeństwo kobiety i mężczyzny może dochować się potomstwa. Oczywiście dzięki pieniądzom można oszukać naturę i dwóch mężczyzn może w Indiach wynająć sobie surogatkę, by urodziła im dziecko. Ale to obrzydliwe, instrumentalne traktowanie kobiet, jako inkubatora. Z naturą nie da się wygrać, przecież Robinson Cruzoe z Piętaszkiem nawet gdyby bardzo się pokochali na tej bezludnej wyspie, nie doczekaliby się potomstwa.
I ten mój sprzeciw wobec Biedronia będzie traktowany jako homofobia, a ja sam będę zacofańcem niegodnym miana Europejczyka. Jednak nadal twierdzę, że to nie orientacja Biedronia rodzi mój sprzeciw wobec jego osoby, a jego buńczuczność, pogarda dla konserwatywnych poglądów i brak wiedzy merytorycznej. Już pokazał, co umie absolwent politologii, wypowiadając się na temat konwentu seniorów. Dowodem na to, że czyjaś seksualność nie przekreśla w mych oczach człowieka jest Pan Tomasz Raczek. Przyznał się do swego związku ze swym partnerem i to nie zmieniło mojego poglądu na jego osobę. Uważam Go za wspaniałego eksperta w dziedzinie filmów i zawsze słucham Go z prawdziwa przyjemnością.
Nie sposób oczywiście przemilczeć fachowca proponowanego przez Ruch Palikota do "rządu fachowców" Magdalenę Środę. Raczej dałbym sobie z tym spokój. Pisałem już w tym miejscu dość spory materiał na jej temat. W skrócie idzie mi o to, że Magdalena Środa odziera kobiety z tego co piękne, a jej stwierdzenie, że instynkt macierzyński to coś co nie istnieje, przejdzie do kronik wypowiedzi publicznych. To rozumiem, że dwie panie żyjące w związku i marzące o dziecku, to tylko ich kaprys podobny do chęci posiadania pieska. Ta kobieta sama niszczy to o co walczy. Muszę jeszcze wspomnieć jej występ u Tomasza Lisa. Zaatakowała tam Cymańskiego, sugerując by ten wieszał krzyż w parlamencie Europejskim. Na zasadzie symetrii zaproponuję Pani Małgorzacie, by pojechała do kraju muzułmańskiego i zdzierała burki kobietom na ulicy. I jeszcze niech w ramach ochroniarza towarzyszy jej Robert Leszczyński, odziany w tę koszulkę w jakiej wystąpił w programie. Umieszczenie koło siebie symboli religijnych krzyża, półksiężyca i gwiazdy Dawida jest profanacją. I to nie dla mnie, ciemnogrodzianina. Zapytaj drogi Robercie co sądzą o twojej koszulce ortodoksyjni Żydzi, a przekonasz się, że twój krajowy zacofaniec ceniący sobie wartości ponadczasowe, to potulny baranek.