Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Dylemat śmierci w filmie "Bloodworth"

Dział: Kino i TV

Ocena: 0pkt

Oceń:

Dylemat śmierci w filmie "Bloodworth"


Dylematy są nierozerwaną częścią naszego istnienia. Być albo nie być. Mieć czy być. Aż w końcu, jak w filmie "Bloodworth" - zabić, czy nie. Jak rozwiązać pewne kwestie, by później nie żałować?

W życiu każdego człowieka, przychodzi moment, w którym stając na rozgałęzieniu, wybrać należy odpowiedni kierunek. Często decydując, również między dwiema złymi ścieżkami. Pomyłki, jak i ich przeciwieństwa, zapisane są na kartach historii. Nie da się ich wymazać, zapomnieć lub cofnąć wskazówki zegara, by zmienić ich przebieg. Można żałować, że się coś zrobiło, lub że się tego nie uczyniło. Istnieje też teoretycznie możliwość życia tak, by nie musieć smucić się przeszłością. Lecz czy praktyka się z tym pokrywa?

W dramacie "Bloodworth", jeden z głównych bohaterów został poddany ciężkiej próbie. Po dramatycznych zjawiskach przyrodniczych bliski mu człowiek został poważnie zraniony. Konający mężczyzna poprosił młodzieńca o zakończenie swoich cierpień, wręczając mu do ręki rewolwer. W tym momencie pojawia się dylemat. Włącza się sumienie, moralność, strach i często również religijność. Altruistycznie zakończyć cierpienie drugiego człowieka, czy egoistycznie odmówić, zasłaniając się własnymi przekonaniami. A może sprawa wygląda jeszcze inaczej i żadna z tych opcji nie jest prawidłowa. Uchylanie się od strzału nie jest samolubne, a zakończenie czyjegoś życia nie jest działaniem na jego korzyść. Setki pytań, miliony odpowiedzi.

Pod kątem religii problem jest mniej skomplikowany. Chyba wszystkie religie głoszą, że tylko Bóg ma prawo decydować o ewentualnej dacie śmierci. Co również działałoby odwrotnie. Żaden człowiek nie powinien przedłużać życia, za pośrednictwem np. lekarstw. Poglądy ateistyczne zapewne w tym przypadku opierają się na sumieniu i wewnętrznych zasadach postępowania. Dlatego w tym przypadku odpowiedzi znacząco różniły by się od siebie.
Mariusz Gęs OFFline profil autora

Autor: Mariusz Gęs

Napisz do autora

Artykuły (30) Galerie (0) Średnia ocen (3.75)

Wiek: 24 | Miejscowość: Klucze | Kraj: Polska

O mnie: Kim jestem?- nie odpowiem Ci szczerze Czasem czuje się bajka w która sam nie wierze Zwitkiem myśli, uczuć, ciałem i oparciem Biegaczem przegranym na starcie Wędrówka bez sensu i celu Kimś innym dla innych wielu Czasem snem z pościeli... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.