Facebook Google+ Twitter

Dylemat śmierci w filmie "Bloodworth"

Dylematy są nierozerwaną częścią naszego istnienia. Być albo nie być. Mieć czy być. Aż w końcu, jak w filmie "Bloodworth" - zabić, czy nie. Jak rozwiązać pewne kwestie, by później nie żałować?

W życiu każdego człowieka, przychodzi moment, w którym stając na rozgałęzieniu, wybrać należy odpowiedni kierunek. Często decydując, również między dwiema złymi ścieżkami. Pomyłki, jak i ich przeciwieństwa, zapisane są na kartach historii. Nie da się ich wymazać, zapomnieć lub cofnąć wskazówki zegara, by zmienić ich przebieg. Można żałować, że się coś zrobiło, lub że się tego nie uczyniło. Istnieje też teoretycznie możliwość życia tak, by nie musieć smucić się przeszłością. Lecz czy praktyka się z tym pokrywa?

W dramacie "Bloodworth", jeden z głównych bohaterów został poddany ciężkiej próbie. Po dramatycznych zjawiskach przyrodniczych bliski mu człowiek został poważnie zraniony. Konający mężczyzna poprosił młodzieńca o zakończenie swoich cierpień, wręczając mu do ręki rewolwer. W tym momencie pojawia się dylemat. Włącza się sumienie, moralność, strach i często również religijność. Altruistycznie zakończyć cierpienie drugiego człowieka, czy egoistycznie odmówić, zasłaniając się własnymi przekonaniami. A może sprawa wygląda jeszcze inaczej i żadna z tych opcji nie jest prawidłowa. Uchylanie się od strzału nie jest samolubne, a zakończenie czyjegoś życia nie jest działaniem na jego korzyść. Setki pytań, miliony odpowiedzi.

Pod kątem religii problem jest mniej skomplikowany. Chyba wszystkie religie głoszą, że tylko Bóg ma prawo decydować o ewentualnej dacie śmierci. Co również działałoby odwrotnie. Żaden człowiek nie powinien przedłużać życia, za pośrednictwem np. lekarstw. Poglądy ateistyczne zapewne w tym przypadku opierają się na sumieniu i wewnętrznych zasadach postępowania. Dlatego w tym przypadku odpowiedzi znacząco różniły by się od siebie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.