Facebook Google+ Twitter

Dylematy z reprezentacyjnymi bramkarzami

Bramkarze, na których stawia Franciszek Smuda nie grają regularnie w swoich klubach. Na dwa lata przed Euro 2012 taka sytuacja nie musi spędzać snu z powiek selekcjonerowi, ale warto zastanowić się nad tym problemem.

Artur Boruc / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Artur_Boruc_Dinamo_Moscow_Celts.jpg&filetimestamp=20100528203325Większość trenerów rozpoczyna budowę zespołu od defensywy, bowiem jest to formacja będąca szkieletem drużyny. - To jest najbezpieczniejszy sposób tworzenia zespołu - uważa Jerzy Engel, były selekcjoner. Smuda właśnie ze szkieletem kadry ma kłopot, bowiem reprezentacyjni golkiperzy nie występują regularnie w swoich klubach.

Selekcjoner w bramce sprawdził dotychczas sześciu zawodników, powierzając bluzę z numerem jeden Tomaszowi Kuszczakowi. Problem z Kuszczakiem polega na tym, że jest rezerwowym w Manchesterze United. Podobny status w klubie ma Łukasz Fabiański, który w Arsenalu w poprzednim sezonie był dublerem Almunii. - Grać w Arsenalu czy Manchesterze to duże osiągnięcie. W tych zespołach jest ogromna rywalizacja, a zawodnicy reprezentują podobny poziom. Nasi bramkarze nie mają jeszcze takiej renomy jak ich konkurenci, ale grają w dobrych klubach i na tym bazujemy - uspokaja Jacek Kazimierski, trener reprezentacyjnych bramkarzy.

Rola rezerwowego to dla bramkarza dyskomfort, bowiem brakuje mu ogrania, a co za tym idzie pewności siebie. Zarówno Kuszczak jak i Fabiański mają kontrakty w czołowych klubach Premiership, ale na boisku pojawiają się rzadko. Kuszczak w spotkaniu z Hiszpanią puścił sześć goli, choć nie można mieć do niego pretensji o stracone bramki, to można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby był w rytmie meczowym mógłby wybronić Polskę przed pogromem.

W Anglii występuje także Wojciech Szczęsny, ale podobnie jak starsi koledzy nie przebił się do pierwszej jedenastki zespołu z Premiership, jednak regularnie grał na wypożyczeniu w Brentford. Szczęsny to raczej melodia przyszłości, choć nie można wykluczyć jego obecności w kadrze na Euro 2012.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.07.2010 14:48

Czyżby mit o polskiej szkole bramkarzy upadł? No chyba, że Boruc, Kuszczak i Fabian się pozbierają, Załuska będzie regularnie bronił i Szczęsny dostanie więcej szans gry. Póki co chyba najpewniejszą pozycję ma Tytoń:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.